Jako że w naszym kraju rusza z kopyta budownictwo wpadłem na pewien pomysł
Mieszkam na wsi, z ojcem farmerzeniem się zajmujemy i zawsze kamienie na polu denerwują nas, i za usunięcie ich można by zapłacic
Przeglądałem różne gazety itp i zauważyłem że są maszyny co zbierają ten towar (koszt około 120 tys) i potrzebny ciągnik o mocy ok 150 km (najtańszy Ursus 1614 nowy za 160 tys)
Jak sądzicie byłoby to oplacalne, jak ze zbytem na kamienie by było bo niezbyt w tym rynku się orientuje




