Witajcie.
To mój pierwszy post na tym forum. Miło mi, że mogę w końcu też dać upust moim biznesowym emocjom :)
Od dłuższego czasu zastanawiam się nad otwarciem placówki mBanku w mieście ok. 55000 mieszkańców. Nie ma tam jeszcze nic z tego banku, dlatego na niego właśnie spojrzałem. Podpisałem odpowiednie papierki o poufności, dowiedziałem się o prowizjach, tak czy siak, nie wiem , czy jest to możliwe, co mi przedstawiła osoba prowadząca placówkę mBanku ( bo tam poszedłem).
Przychody mają być na poziomie 10 000zł - pierwszy miesiąc.
Wg mnie dobrze, pytanie czy to jest możliwe?
Po drugie - w miejscu, w którym chce otworzyc bank jest spora konkurencja - podobno w przypadku bankow to jest duży plus.
Po trzecie - dostałem "zapewnienie", że w takiej miejscowości na pewno zajdzie sytuacja, w której raz na miesiąc ktoś będzie brał kredyt hipoteczny , w wys. min. 200 k zł
Wg mnie trochę przesadzone te wartości.
Co wy o tym sądzicie? Znacie kogoś, kto zajmuje się mBankiem?
Pozdrawiam.




