Witam Serdecznie.
Mieszkam w 50 tyś. mieście. Ponad rok temu przeprowadziłem się tu ze śląska. Pracuje w sklepie i od jakiegoś czasu próbuje sobie pomóc prowadząc dodatkową działalnośc gospodarczą. Moim celem jest pozostawienie pracy w sklepie i utrzymanie się z własnej działalności.
Wpierw zabrałem się za sprzedarz kawy z automatów vendingowych, ale rynek w tych okolicach okazal się nienajlepszy. Nie wiele tu fabryk, zakładów i dużych skupisk ludzi. Co więcej choć kawa, którą sprzedaje jest wysokiej jakości, to w Polsce jeszcze nie jest donbrze znana.
Dlatego zacząłem myśleć o innych rozwiązaniach. Czytałem wiele postów na tym forum i rozumiem że 8 000 to niewiele na początek, ale tylko tyle mam.
Moich kilka pomysłów to:
-Mycie witryn sklepowych i przystanków komunikacji miejskiej
-Handel na Targowisku
W przypadku handlu mam dylemat czym handlować. Ciucholandów jest tu sporo. Co myślicie o stoisku z tanimi torebkami, sztuczną biżuterią i pewną ilością damskich kosmetyków?
Nie wim czy to wogóle dobre pomysły.
Proszę o porady.
Pozdrawiam serdeczenie.



