|
Mini firma transportowa |
|
Strona główna forum
‹ Biznes
‹ Pomysł na biznes
Posty: 17 • Strona 1 z 2 • 1, 2
Autor
Wiadomość
Rzeglądając oferty sprzedaży samochodów vw transporter zauważyłem że w miarę dobre można już kupić za ok 11 do 12 tys.Otóż pomyślałem że można by kupić ze 4 takie auta na tyle mnie stać i ew wynająć miesce na parking i miejce na naprawy bieżące.Otóż mam pytanie czy taki interes miałby szanse powodzenia,bo jako słaby kierowca musiałbym wynająć kierowców np 3 jedno auto w zanadrzu.Jak skalkulować opłaty tj.od km lub godz.Z tego co wiem to przewożnicy liczą od km 0.8 do 1 zł.Ale przy np.przeprowadzkach to raczej km mało a czas jest bardziej ważny.Acha i jeszcze jedno w jaki sposób zatrudniać kierowców ostatecznie mogliby to być emeryci.Może na stałe,umowa o dzieło,umowa zlecenie...?Co do serwisu to też można by co nieco wykonać we własnym zakresie na zasadzie mechanik na umowę.Aha i jeszcze jedno a może by sprowadzić w/w auta z holandii to wyszłoby jeszcze taniej.Podobno są ludzie którzy to załatwiają za "drobną opłatą",ale i tak taniej niż na giełdzie.Za wszelkie sugestie dziękuje.
Witam,
Emerytów jako kierowców nie polecam , to powinni być ludzie pełnosprawni bo różne sytuacje sie zdarzają czasem koło zmienić w deszczu czy cos podobnego załadować towar itp. Sam jeżdze busem to wiem cos na ten temat . Powodzenia.
Ja też zaczynam robić w transporcie. Biorę udział w dyskusji parę wątków obok. Zdecydowałem się na to, ponieważ lubię jeździć i lubię samochody, sam staram się robić przy aucie.
Ale co do Ciebie, bez urazy, jak nie czujesz się dobrym kierowcą i nie czaisz mechaniki, to może lepiej wydać kasę na coś innego. Sam co prawda mam na razie tylko vana i w planach zmianęna busa. Ale myślę, że bus za 11tys to Cię za dużo będzie kosztował pieniędzy zanim go doprowadzisz do użytku i nerwów.
romanserwis, emeryci lepiej nie ,jak przyjdzie zrobic dłuszą trase to ci pozasypiają za kolkiem a jak juz ci dojadom na miiejsce to tak zaczna narzekac ze ci sie wszystkiego odechce wiem cos o tym bo sam mam busa i przynajmniej raz w tygodniu jade do holandi
stanowczo odradzam zakup dostawczka za takie pieniądze. W zeszłym roku sam rozglądałem się za dostawczkiem w cenie do 15 tyś. Obejżałem ok 20 aut i szybko zrezygnowałem. To były zajechane i zniszczone strupy i wszystkie dziwnym trafem miały przebiegi w granicach 200 tyś km a wyglądały jakby miały milion. Kupiłem 4 letniego dostawczaka za 40 tyś zł kupionego w Polsce serwisowanego z autentycznym przebiegiem 230 tyś km i to była trafna decyzja bo póki co nic się nie posypało, a zrobiłem ok 30 tyś km. Więc radzę dobrze się zastanowić bo zakup kilku takich strupów może być gwoździem do trumny bo nie zarobisz na serwis, a później będzie ciężko sprzedać.
Witam.Na początku dziękuje za wszelkie sugestie i podpowiedzi.Teraz dopiero je przeczytałem bo wcześniej mnie nie było w domu i nie miałem dostępu do kompa.Chciałbym jednak wtrącić moje 5groszy,ale po kolei.Co do emerytów to nie miałem na myśli dziadków ale jako że mieszkam na g.śląsku to wkoło kręci się sporo byłych górników,są to ludzie ok 40 letni (fajnie co?) którzy są jeszcze całkiem w dobrej kondycji fizycznej i posiadający prawo jazdy kat.B a myślę że takowe wystarczy na busa.Co do busów z "odzysku" to jest racja że większość to trupy ale można też trafić coś porządnego,na co mam przykład.Otóż mój kolego kupił t4 z holandii za 19 tys. i po drobnym remoncie (zawieszenie)takie mamy drogi jeździ nim i sie chwali.Jako że prowadzi sklep ogólno-spożywczy robi nim dostawy a popołudniu używa go jako samochodu do wszystkiego tj.załatwia sprawy i czasami robi jakiś transport.Jako że z domu do sklepu ma 25 km w jedną stronę to dziennie na sam dojazd ma 100km.Tak,że kilometrów trochę bije i czasami coś tam przy aucie porobi tanim kosztem bo części są naprawdę tanie.Jest i druga strona medalu mój inny kolega 5 lat temu kupił opla movano i jak by mi chciał go dać za darmo to bym go nie niechciał,tak się sypie a części są tak drogie że aż strach.Cały czas na niego narzeka,chociaż trochę jest i jego winy bo jak dba tak ma i wielu awarii mógłby uniknąć gdyby wykonywał niektóre naprawy na bieżąco.Reasumując i racja jest po waszej stronie i trochę racji po mojej a prawda zawsze jest pośrodu.Pozdrawiam.
Witam
To i ja sie zapytam. Z kąd brać zlecenia na transpotr?? Tygryscb
Witam
To i ja sie zapytam. Z kąd brać zlecenia na transpotr?? Tygryscb
Jeśli nie czujesz się za kółkiem i nie kumasz ani troszkę mechaniki to zostaw to. Pomysl na czym sie znasz i rób to co wychodzi Ci najlepiej. No ale jeśli jesteś uparty i bardzo chcesz wejść w ten transport to najpierw kup 1 auto, sam zacznik jezdzic i jeśli bedzie taka potrzeba, bedziesz miał duzo zleceń to zacznij kupować następne auta, zatrudniaj kierowców, przy czterech busach nie warto miec własnego mechanika, lepiej znaleść dobry niedrogi warsztat, ewentualnie zatródnić kierowce który zna sie na mechanice i zapłacić mu za nadgodziny w razie naprawy któregoś z aut. Ale najpierw znajdz stałych zleceniodawców! Pozdrawiam! Powodzenia!
Właśnie zakupiłem busa. Nalatałem się za nim, bo trudno, zwłaszcza u mnie w lubelskim kupić coś godnego uwagi i z FV VAT. Potwierdzam, że te za 12-15 tys są zajechane.
Mi udało się znaleźć takiego za 19tys netto i wydaje się być OK, zobaczymy w praktyce. Ma 200tys udokumentowane książką serwisową. Zaczynam szukać zleceń.
mam busa i mam trochę pojęcia na temat transportu busem za 10 20 tys można jeżdzić wokół komina swojego domu zakładając firmę z 4 busami trzeba dysponować ok. 160000 tys. inaczej szkoda nerw i zdrowia
OK.
To może podziel się jeszcze z nami, co wozisz, jakie trasy, gdzie szukasz zleceń. Czy są jakieś spedycje dla busów? Rozumiem, że z czterema prawie nowymi busami to prościej zarobić większe pieniądze. Ale na początek bus za 20tys z 200kkm w dobrym stanie myślę, że też pozwoli zarobić jakieś pieniądze.
Witam!Skoro jesteśmy przy temacie 'busów' chciałbym spytać czy któryś z Panów korzystał może z jakiegoś dostępnego fundushu, kredytu na ich zakup czy wyłącznie z środków własnych? Mam niebanalny pomysł i co najważniejshe odbiorców chętnych nawiązać współprace!Jedynie czego potrzebuje to kapitału początkowego bez którego nie mogę rozpocząć działalność!Stąd pytanie! Pozdrawiam!
Ja się trochę wspomogłem kredytem.
No widzisz Kolego, jak masz potencjalne zlecenia, to nie masz busa, a ja odwrotnie. Ale już mam pojedyncze kursy i kilka potencjalnych stałych współpracy. I to lokalnie i do UE. Zobaczę czy da się to połączyć, jak nie to coś będę musiał wybrać.
[b]romanserwis mam pytanko w jaki sposób znalazłeś pierwsze zlecenia? za pomocą reklamy czy w inny sposób? Chciałbym zająć się takim mini transportem bo mam już dość dorabiania prywaciarza za najniższą krajową. Mam parę groszy odłożonych (zarobionych za granicą bo w Polsce nie da sie odłożyć) i w miarę spory lokal w dzielnicy targowej w 60tyś mieście. Od czego zaczynałeś zakładając firmę transportową? odpisz na priv albo na mail albo na forum
Posty: 17 • Strona 1 z 2 • 1, 2
|
|