Witam
Posiadam 6000E w zagranicznych funduszach inwestycyjnych w banku Millennium. Są to fundusze inwestujące 90% w akcje zagraniczne (niewiem jakie) przez ostatni miesiąc urosło mi 80E a przez ostatnie dwa dni przez ten cały szanghaj straciłem 160E :/ Pytanie brzmi czy zamieniac fundusze na pieniażki poki czas (czy nie bedzie dalej takich masakrycznych spadkow) czy czekac az gielda sie odbije (jesli sie odbije) ile to moze zajac czasu zebym przynajmniej odzyskal to co wlozylem ?
Pozdrawiam



