Od pewnego czasu noszę się z pomysłem założenia internetowej galerii sztuki w której dostępne byłyby do sprzedaży prace głównie studentów. Aby przybliżyć moją koncepcję może przytoczę list, który wysłałem kilku przypadkowym studentom ASP w Łodzi.
Witaj,
Mam do Ciebie ogromną prośbę. Proszę abyś mi napisał(a) swoją opinię na temat mojego pomysłu. Otóż dochodzę do wniosku, że studenci ASP nie mają gdzie sprzedawać prac (nie licząc tych, którym udaje się wystawić je w galeriach, które często – z tego, co mi się wydaje – nie chcą przyjmować Waszych prac. Chodzi mi o stworzenie wirtualnej galerii z pracami gdzie będą sprzedawane prace głównie studentów (na początek najprawdopodobniej wyłącznie łódzkiego ASP). Prace byłyby przez galerię wzięte od studentów w leasing (oczywiście podpisana byłaby odpowiednia umowa). Student otrzymałby wynagrodzenie za pracę po tym jak galeria by ją sprzedała. Mogłaby istnieć możliwość np. zalogowania się studenta na stronie i anulowanie wystawiania danej pracy w galerii w przypadku, gdy student sprzedałby ją na własną rękę. Co sądzisz o takim rozwiązaniu? Bardzo zależy mi na każdej opinii. Czy był(a)byś ewentualnie chętny(a) na współpracę w opisany wyżej sposób. Działalność oczywiście zostałaby zarejestrowana.
Aby się ze mną skontaktować proszę wejść na stronę kontaktową
Pozdrawiam,
Michał Sławiński
Mam kolegę - studenta zaocznego ASP, który pewnie by mi dużo pomógł w kwestii oceniania przydatności prac, itd. Ja jestem w sumie w temacie laikiem. Nigdy nie prowadziłem działalności. Daję sobie miesiąc na zorienowanie się w temacie, biznes plany, itp. i miesiąc na zrobienie galerii - sklepu w internecie (posiadam podstawową znajomość PHP itd., czy w takiej sytuacji stawiać to na oscommerce czy jest jakiś skrypcik darmowy specjalnie dla galerii sztuki z możliwością handlu?), a później już tylko dotarcie do odbiorców (nad którymi się jeszcze nie zastanawiałem) i jakiś plakacik na początek właśnie tylko na łódzkiej Akademii Sztuk Pięknych, później może by się zorganizowało jakieś przedstawicielstwa w innych miastach. Nie jest tak, jak napisałem w liście; kolega mi pokazywał umowę z galerią "naziemną" dotyczącą sprzedaży jego prac, to jakieś zwykłe pośrednictwo. Nie wiem niestety jak jest z podatkami, czy trzeba mieć np. kasę fiskalną itd. Konkurencja w internecie jest niewielka, wszystkie galerie, jakie znalazłem mają te prace moim zdaniem niezbyt, że tak powiem, fajne, a jeśli już ich trochę mają to sama witryna jest słabo zrobiona.
Ogólnie na sam start miałbym 4 osoby ("dostawców" prac), które zapewniłby mi kolega, ale pewnie oczywiście szkopół tkwi w zbycie. Pewnie niezbędna będzie wersja angielska strony, ale jak sprzedawac za granicę? Trza pewnie osobny rachunek w ojro... Nie wiem także jak rozwiązać sposób płątności... Czyt tylko zwykła wpłata na konto "z góry", czy też przy odbiorze czy może jeszcze jakieś?
Posiadam tylko komputer, skaner i szybki internet. Mam status studenta. Nie mam w ogóle pieniążków, nie mam aparatu cyfrowego (ale ma ten kolega - na początek chyba starczy). Nie mam także prawa jazdy (jeszcze). Pracuję aktualnie nie czarno za około 1tys. (długów mam ze 600zł).
Ogólnie rzecz ujmując wdaje mi się, że to by "wypaliło". Biorę się teraz za te biznesplany itd. (ciekawe czy będzie niezbędny jakiś kredyt, np. z pośredniaka), ale niestety nie mam możliwości za bardzo zaobserwować sposobu działania np. "naziemnej" galerii, chociaż w sumie rodzice tego kolegi to też artyści i ich bliscy znajomi mają galerię na piotrkowskiej w Łodzi więc może ci rodzice by mi coś podpowiedzieli, ale oni są trochę na ogół sceptyczni do pomysłów ich syna więc pewnie też i do moich. W każdym razie biorę się za to i bardzo proszę o jakieś porady i opinie. Przypominam, że nigdy nie prowadziłem działalności.
[ Dodano: Sro Wrz 06, 2006 8:22 pm ]
Aha, czy jest jakiś sposób na sprawdzenie ile pewna fima ma zysków czy też sprzedanych towarów?? Gdzie najlepiej szukać informacji o konkurencji? Jak oszacować możliwą wielkość zbytu? Coś mi się kojarzy, że chyba w sądzie rejonowym udzielają pewnych informajci, ale pewnie mi się źle kojarzy :oops: , czy tak?



