Pan_Profesor_Braviczenko napisał(a):
Jestem już za stary, aby jechać gdzieś za praca za granice.
nie ma granicy wiekowej przy wyjeździe za granice...
jedź i nie marudź już...
|
Moj pomysł moja szansą - strona 6 |
Moj pomysł moja szansąBiznes Forum ‹ Biznes, Dotacje z UP i UE ‹ Ogólnie o biznesie
Autor
Wiadomość
nie ma granicy wiekowej przy wyjeździe za granice... jedź i nie marudź już...
prosze moderatora o zamkniecie tematu bo to zaniza poziom forum w tym momencie...
Szkoda mi Pana Panie Profesorze,proszę się nie załamywać,wszystko się jakos ulozy.Pana pomysly sa naprwde wspaniale tylko w naszym kraju sa raczej nie możliwe.Tak tu nas już jest.
Jednak mysle ze nie powinien się Pan załamywać i podawac a jednak spróbować wyjechac za granice i tam godnie zarobic. Życzę naprawde powodzenia. Ja tu sobie pozwole w tym temacie poprosic o pomoc,a wiec ja mieszkam bardzo nie daleko granicy znaczy miedzy Niemcami i Austria,także mam bardzo blisko i do Austrii i do Niemiec.I tu chciałabym się was moi mili zapytac czy znacie może jakis pomysl zarobienia kilku groszy,niewiem może jakis biznes cos kupic tam a sprzedac i odwrotnie,proszę jeśli ktos z Panstwa obecnych moglby pomoc proszę o odpisanie. A teraz czas na pozdrowienia i zyczenia,a wiec Wszystkiego Najlepszego w nowym roku życzy Kierowniczka Jadzia
No i co nikt mi nic nie doradzi?
Prosze o pomoc.
pomoc w czym?
Szanowny Panie Profesorze Braviczenko, jeśli rzeczywiście jest Pan Rosyjskim Profesorem i ma Pan pozwolenie na pracę w RP to może Pan wykonywać zawód tłumacza, pracować w firmie mającej kontakty w Rosji lub w spedycji tam też potrzebują ludzi mówiących po rosyjsku.
To takie dobre rady od Profesora dla Pana Profesora. W jakiej dziedzinie jest Pan Profesorem?
Uwazam ze Pan Profesor Braviczenko jest profesorem tylko z nicku forumowego, a Pani Kierowniczka Jadzia to drugie wcielenie profesora. Caly temat wyglada jak prowokacja znudzonej osoby i nic wiecej.
Moze warto by bylo przeniesc temat do dzialu towarzyskiego ...
raczej do kosza...
Też myślałem że Pani kierowniczka i Pan Profesor ( nie mówię o sobie ) są jedną osobą .
Wiadomo prawdziwy PROFESOR jest tylko jeden . Zgadzam się z moim przedmówcą, temat jest zakończony i powinno się go wyrzucić do kosza, wydaje mi się że już nikt nie powinien się więcej wypowiadać w tym temacie.
Amen!
[b]Witam i musze sie wypowiedziec ze jest mi przykro ale ja dalej poszukuje pomyslu na swoj biznes taki maly biznesik szukam i szukam i nie widze swiatla pieniadzy a niechce duzo,tak z 1500-2000zl miesiecznie aby dorobic na drobne wydatki czy cos.
Co do Pana Profesora Braviczenko chyba sie na nas obrazil bo a ni tu nie odpowiada a ni na prywatnej rozmowie. A Ja na miano Kierowniczki pracowalam dlugo i wypraszam sobie uwagi dotyczace moujej osoby,moja kariera byla taka najpierw bylam robolem pozniej szefem gniazda,znowu robolem pozniej liderka grupy no i zaraz pozniej brygadistka no i wreszcie KIEROWNICZKA i jestem z tego dumna!!! bo wiem ze zasluguje na to! Tylko tyle ze chcoaciaz jestem teraz kierowniczka to pragne jeszcze miec tak w kieszeni z 1500zl wiecej dlatego cche cos dorobic. Pomozcie cos czy doradzcie przeciez znacie sie,moim dodatkiem jest to ze mieszkam niedalekko granicy to moze biznes zwiazany z tym,no niewiem doradzcie jak mozecie
Proponuję znacznie bardziej ciekawe zajęcie tzw. " Living_statue"
http://en.wikipedia.org/wiki/Living_statue .. a tutaj nasza rodzima odmiana - latem tego roku w Gdańsku "zywych pomników " stało codziennie kilkanaście, z tego co wiem część z tych przedsiębiorczych młodych osób również zarabia w ten sposób na Wyspach ale konkurencja jest silna : http://www.wiadomosci24.pl/artykul/zywy ... 22928.html Życzę powodzenia i pozdrawiam
ja to raczej nie wiesz jestem Kierowniczką i mam troche bardziej ambitne zadania ale wczesniej wlasnie Pan Profesor Braviczenko pisal zeby tak chaial ale z tego co pisali inni to trzeba jaka wlasna dzilalnosc zglaszac i trzeba wszystko leganie i w ogole,
mnie ostatnio wlasnie zainteresowalo to ze mozna by sprowadzac telefony komurkowe z Angli i innych krajow tylko ja to bym wolala w samolot sie zawinac i albo jakims autobusem moze by nie bylo tak drogo jak samochodem,wiesz to bardzo ambitna dodatkowa praca,a mysle ze czas bym znalala na takie wyloty po telefony bo bym wszystkie moje obowiazki nakazala wypelnic brygadzista,a coooo niech pracuja i za mnie ja tez jak bylam Brygadzistka to nie siedzialam z zalozonymi rekami tylko musialam spelniac humory i robic za taka kiedys kierowniczke Marlene.Tak jej nie lubialam naszescie babe zwolnili i teraz ja jestem kierowniczka.
No tak .... post oczywiście był adresowany do Profesora :-)
Pzdr.
Przeczytaj również posty podobne do tematu "Moj pomysł moja szansą - strona 6": - Mam pomysł i domene. Poprowadz moja strone - Dobry pomysł, wysoka szansa - moja pierwsza DG - Moja firma - Moja giełda
|
|