Witam.
Moim pomysłem na biznes jest zrobienie sobie jakiegoś kursu/ kursów dzięki któremu znajdę pracę lub rozpocznę własny biznes.
Jaki warto zrobić kurs Waszym zdaniem?
Mój budżet to powiedzmy 13.000 tys. zł
Ogólnie ta suma pieniędzy to trochę mało aby otworzyć jakiś własny biznes, zresztą nie mam też pomysłu.
Dlatego pomyślałem, że warto by było zrobić sobie jakiś kurs, po którym znalazłbym lepszą i lepiej płatną pracę niż teraz mam.
A ogólnie obecna moja praca to praca na etacie 8h dziennie plus nadgodziny płatne 100% w soboty. Ogólnie na miesiąc bez nadgodzin zarabiam 1700zł - 1800zł, a jak wpadną z dwie soboty to z 2000zł - 2100zł.
Praca nie jest jakaś ciężka, w sumie mam bliski dojazd i w ogóle ale jednak nie jest to pewna praca, bo dziś pracuje, a jutro mogę nie pracować.
No i tak sobie myślę, że np. gdy dziś tracę tą pracę to jestem na lodzie bez konkretnego zawodu i w sumie żadnych szans na znalezienie jakieś w miarę rozsądnej pracy za te przynajmniej 1700zł na rękę.
Zawsze chciałem mieć jakiś swój biznes, niestety moje małe oszczędności i brak jakiegoś sensownego pomysłu nie pozwalają na otworzenie własnego biznesu.
Pomyślałem, więc że na początek dobrym rozwiązaniem może być właśnie zrobienie sobie jakiegoś kursu.
I tak mam kilka pomysłów:
1. Kurs na prawo jazdy kat. C oraz kurs kwalifikacja wstępną przyspieszona i w późniejszym czasie prawo jazdy kat. C+E
Kurs na kat. C to koszt 2000zł + egzamin 200zł + kwalifikacja wstępną przyspieszona 3000zł + egzamin 200zł + kurs C+E 2000zł + egzamin 200zł + badania i inne opłaty ok. 500zł czyli razem powinno coś wyjść do 9 tys zł.
Teraz pytanie tylko czy warto?
Bez doświadczenia zapewne pracy szybko nie znajdę na C+E i trasy międzynarodowe, a wiadomo tam można najwięcej zarobić bo ok 4000zł - 6000zł. No więc na początku przez jakieś 1- 2 lat musiałbym pojeździć za marne pieniądze ok. 2000 tys. zł na kat. C po PL i wtedy mając już jakieś doświadczenie uderzać w poszukiwaniu pracy na tiry.
Hmmm... Nie wiem czy warto, ogólnie rodziny nie mam więc bycie poza domem to nie problem, nie wiem tylko czy dałbym sobie rade za kółkiem tak dużych pojazdów. Na pewno trochę odstrasza mnie od zawodu zawodowego kierowcy niebezpieczeństwo i spore ryzyko, wiadomo wypadków nie brakuje, zwłaszcza na Polskich drogach. No ale może warto ????
Obecnie uczę się trochę j. angielskiego więc może jakbym trochę pojeździł w PL nabrał doświadczenia, przesiadł się na TIRY i międzynarodowe to potem mógłbym spróbować znaleźć pracę u jakiegoś zagranicznego pracodawcy, wiadomo inne standardy i dużo większa kasa.
Jak myślicie warto w to się pchać?
2. Kurs na koparko - ładowarkę.
Cena kursu ok 2300zł .
Tu się rozpisywać nie będę, zapytam po prostu czy warto?
Ogólnie słyszałem, że kaparkowi ładnie zarabiają i nie raz biorą nawet z h pracy ok. 20zł.
Kasa nawet, nawet. Gorsza sprawa to znalezienie pracy bez doświadczenia, zwłaszcza na początku po kursie.
No ale gdyby się udało, to mając już trochę lat doświadczenia można by tez próbować za granicą szukać pracy?
Co myślicie o tym kursie?
3. Zrobienie kursu radiestezji i zostanie Radiestetą i w tym przypadku mam już utworzony konkretny pomysł na biznes, a dokładniej założyć DG lub nie, dać ogłoszenia do gazet itp. i świadczyć usługi typu:
-badanie żył wodnych i promieniowania w mieszkaniach, pomoc w umieszczeniu obiektów sypialnych w miejscach gdzie nie ma promieniowania
- badanie żył wodnych i promieniowania na działkach terenach na których klient chce postawić np. dom.
- sprzedaż od promienników promieniowania z żył wodnych
- do tego mógłbym dodać jakieś hokus pokus, wróżby, talizmany itp gadżety
- utworzenie w mieście punktu w którym mógłbym przyjmować klientów, oczywiście mówimy tu o usługach typu "hokus-pokus" itp. porady , przypisywanie talizmanów lub kryształów odpędzających złe duchy i takie tam.
Pomysł ten na biznes co prawda trochę odważny ale może by zdał egzamin, dużo jest osób co wierzy w takie rzeczy.
I to chyba tyle jeśli chodzi o moje pomysły, wiem że co prawda dwa pierwsze to takie trochę mniej mają wspólnego z biznesem w pełnym tego słowa znaczeniu ale poniekąd też zahaczając w te klimaty. Trzeci pomysł jest co prawda trochę odważny ale myślę, że mógłby zdać się nadać.
Oczywiście proszę o rady, podpowiedzi, krytykę i przedstawienie własnych doświadczeń np. odnośnie pracy jako kierowca zawodowy czy operator koparki.
Ja sam z tych wszystkich pomysłów napalam się i zastanawiam nad tym kierowca zawodowym ale mam też wiele wątpliwości.
Ogólnie może ktoś miałby inne pomysły na biznes czy kursy godne polecenia.
Oczywiście proszę tylko pamiętać, że mój kapitał wynosi 13.000 zł.
Jestem po szkole zawodowej (zawód nie istotny, bo nie chcę w tym zawodzie pracować)
Posiadam prawo jazdy kat. B i samochód osobowy.
Mam też kurs na wszystkie wózki widłowe.
Zapraszam do dyskusji!!
Pozdrawiam





