Mam taki problem . Na poczatku roku wziolem kredyt, nie duzy 800 zl ( sprzet RTV) na 10 rat (rata po 84 zl). Po splaceniu 8 rat wylecialo mi zglowy i zostalo mi do zaplacenia 160 zl. Ostatnia rata zostala wyslana w styczniu 2006 roku. Do dnia dzisiejszego nikt mnie o niczym nie powiadamial a ja o wszytskim zapomnialem. Nagle dzis przyszedl pracownik Banku i przyniusl mi ze mam do zaplacenia 500 zl. Okazalo sie ze bank przez 1,5 roku wysylal mi monity ( kazdy warty 15 zl ) upominajace mnie do zaplaty. Jednak monity byly wysylane zwykla poczta. Ja osobiscie nie dostalem zadnego. Po dodzwonieniu sie na infolinie uslyszalem ze moge sie zwrocic do POCZTA POLSKA o zwrot kosztow minitow jesli do mnie nie trafily.
Czy bank moze tak zrobic ze zadac bedzie pieniedzy za monity ktorych nie dostalem? i teraz mam placic prawie dwarazy tyle?



