Witam.
Piszę, poniewaz ostatnio kupowalem wlasnie paluszki rybne :) Co mnie zdziwilo to cena... trudno jest kupic jakiekolwiek taniej niz 3zł/12 sztuk w opakowaniu... Jezeli wybierzemy te najtansze "markowe" to i tak jest to koszt ponad 2zl.
A teraz do sedna... Bedąc w Anglii takie paluszki np mozna kupic za 17 pensow (ok 50gr) / paczka 12 sztuk. Czemu jest taka roznica w cenie? Nawet z transportem i z oplatami to jest dodatkowe 100% czyli 1zl/op. , chcac sprzedac w hurcie za 1,5zl / op z Vat to i tak jestesmy do przodu... Nie wspominam nawet o kupnie ich tam w hurcie (bo cene podalem detaliczna).
Ile jest wiecej takich produktow? Czy jest sens sprowadzania czegokolwiek? Czy u nas sa ceny jakoś "sztucznie pędzone"?:)




