Od dwóch lat kolega ma mała firmę. Nie będąc VAT-owcem wystawia tylko proste rachunki. Ta działalność to malutka agencja reklamowa w małym mieście. Robi reklamy i realizuje program lokalny dla lokalnej telewizji kablowej, która jest stowarzyszeniem. Cały kanal loklany jest udostepniany, a do tego stowarzyszenie płaci co miesiąc za zrealizowanie tygodniowego serwisu informacyjnego. Dodatkowy dochód jest z reklam, a zyski zostaja w jego firmie.
Ja pracowałem u niego na zlecenie, a źe to mój przyjaciel to postanowiliśmy, że zamknie on swoja firmę, załoźymy spółke z VAT-em, bo wielu reklamodawców ma o to do nas pretensje.
Teraz nie wiemy jaka spółke założyc. Kapitału nie mamy wielkiego, a zyski w granicach 3 tysięcy miesięcznie pewne, bo oparte na jego dotychczasowej działalności.
W związku z tym mam kilka pytań.
- Jaką forme dzialalności mamy obrac we dwoje tak żeby nas wszystkie opłaty "nie poźarły"?
- Czy jest moźliwośc sięgania po dotacje po uruchomieniu spółki? ( rozwój agencji reklamowej, dodatkowe usługi, może też tygodnik lokalny, bo ja jestem już teraz dziennikarzem w dużej lokalnej gazecie).
Lokalny rynek mamy już opanowany ale chcemy sie rozwijac razem.
Prosze o porady i z góry dziekuję za pomoc!!!



