|
negatywne rozpatrzenie wniosku o dotację z Urzędu Pracy |
|
Strona główna forum
‹ Banki, lokaty, kredyty, dotacje z UE
‹ Dotacje
Posty: 20 • Strona 2 z 2 • 1, 2
Autor
Wiadomość
Jeżeli to była przyczyna to złóż jeszcze raz.
a co będzie bardziej opłacalne: złożenie jeszcze raz wniosku, czy przeniesienie dokumentów do dla niepełnosprawnych?
Nie wiem. Nie znam zasad dla dotacji z PFRONu.
witam,
trochę minęło czasu od otwarcia wątku, ale napisze. Wróciłam dzisiaj z UP w Gdyni, gdzie zarejestrowałam sie by dostać dotacje. Wcześniej Pani od dotacji sugerowała to zrobić ponieważ i tak muszę 3 miesiące czekać przed złożeniem wniosku. Dzisiaj jak już zostałam osobą bezrobotną dowiedziałam się ,że muszę stawić się 10.VI bo może będzie propozycja pracy...hm...trochę się zdziwiłam. Poszłam znowu do Pani od dotacji. Tym razem się dowiedziałam ,że mam czas do 9.VI żeby złożyć wnioski.Super - mam 2 tygodnie na napisanie biznesplanu i zebranie dokumentów. Na domiar złego Pani X powiedziała , że i tak mam małe szanse -jakieś 1%- bo skończyłam Biotechnologie na PG,a chcę otworzyć biuro projektowania mebla i aranżacji wnętrz mimo tego mam doświadczenie (niestety nie potwierdzone na piśmie) i znajomość programów branżowych. Miałam zatrudnić mamę - artystę plastyka i ojca- również art. plastyka po wzornictwie. I szlag człowieka trafia......po co piszą w tych kolorowych gazetkach o przebranżawianiu się i jak to teraz w Polsce wspomagają ludzi odważnych i Pani Klusi , która z kucharki stała się znaną projektantką. Przecież to właśnie miało być wspieranie młodych ludzi , którzy w swoim zawodzie nie mają szans znalezienia pracy, wykazują umiejętności w innej dziedzinie, a nie mają 15 tyś na założenie działalności.Wniosek nasuwa się sam: wcale nie wspierają samozatrudnienia, lepiej Pani z okienka poszukać ogłoszeń z pracą, bo przecież biotechnologia to to samo co jakieś tam układanie leków w aptece- brawo. Taką prace sama sobie znajdę i dlatego proszę o dofinansowanie bo chce robić to co lubię i jestem w tym dobra! Teraz po oświadczeniu ,że i tak pewnie nie dostanę pieniędzy to żałuję ,że się fatygowałam do tych mądrych głów. Przedstawiłam tu tylko swoje przeżycia, może dlatego żeby się wygadać. Wszystkim życzę powodzenia z urzędami.
Złóż papiery. Pani z PUPu, która przyjmuje dokumenty nie decyduje o tym kto otrzyma dotację.
Posty: 20 • Strona 2 z 2 • 1, 2
|
|