Witajcie,
złożyłem wniosek w lutym w powiatowym Urzędzie Pracy o dotację na kwotę 10000zł na zakup sprzętu do firmy (środki trwałe jak laptop, drukarka, aparat i kamera cyfrowa itd.). Napisałem ciekawy, wg mnie i innych a nawet wg pań przyjmujących w Urzędzie Pracy, biznesplan, w którym określiłem swój charakter planowanego zajęcia - robienie zdjęć, video-filmowanie oraz montaż tego wszystkiego na komputerze i do tego robienie prezentacji multimedialnych dla firm.
Po dwóch i pół miesiącach czekania otrzymałem (po komisji, na której byłem i na pytania której odpowiedziałem) odpowiedź negatywną. Dowiedziałem się, że moje wykształcenie (technik mechanik) jest całkiem rozbieżne z tym, co zamierzam robić (chodzi o własną firmę). Komisja zasłaniała się przepisem, który mówi, że kandydat musi poświadczyć zaświadczeniem, iż ma odpowiednie kwalifikacje do prowadzenia takiej działalności.
Ja nie mam ani kursu fotografika, ani operatora kamery cyfrowej oraz nie zrobiłem nigdy kursu obsługi komputera, bo to mam w małym paluszku i tylko to by było wyrzucenie pieniędzy w błoto w moim przypadku. A tu tymczasem komisja oznajmia, iż nie mając odpowiednich kwalifikacji nie można otrzymać dotacji. I co wy na to?
Dodam jeszcze, że nie otrzymałem oficjalnej odpowiedzi na mój wniosek a to wszystko, co tu napisałem to dowiedziałem się tego wszystkiego przez telefon z Urzędu Pracy, gdzie jestem zarejestrowany.
Nie mam nawet stażu pracy jako informatyk, czy osoba, która zajmowała się grafiką, aby móc poświadczyć, iż mam kwalifikacje.
Do wniosku dołączyłem płytę CD z materiałem, który zrobiłem sam na komputerze. Dołączyłem również opinię jednej firmy, której zrobiłem za darmo reklamę (prosząc w zamian tą opinię). Opinia jest oczywiście pozytywna i polecają moje usługi. Ale to wszystko dla komisji nie są dowody na to, że to ja faktycznie to wszystko zrobiłem.
poradzicie mi coś?
z góry bardzo dziękuję




