Całkiem niedawno dotarło do mnie, że jednak muszę pracować na własny rachunek. Mam pomysł na biznes, z którym walczę od ponad roku w swojej głowie. Chciałbym abyście doradzili mi czy to ma sens i jeżeli ktoś z Was prowadzi coś takiego czekam na ewentualne porady.
Zacznijmy od początku. Mieszkam w mieście z populacją około 35000 mieszkańców. Jak w większości takich miast są urzędy miejskie, policja, sąd i kilka małych firm. Chciałbym zająć się czymś w rodzaju cateringu ale obejmującego jedynie śniadania (rozwożone przeze mnie, ewentualnie pracownika w godzinach 08-10.30). Codziennie w danym miejscu ktoś z pracowników danego urzędu, firmy i tak dalej o ustalonej godzinie odbierałby śniadanie. Składałoby się one z dwóch w miarę dużych kanapek i sałatki domowej roboty (wszystko wymiarów troszkę większych niż opakowanie chińszczyzny na wynos). Zestawów byłoby pięć - każdy z inną sałatką i innymi kanapkami. Klienci zamawialiby w piątek "menu" na przyszły tydzień (każdy ma indywidualny wybór). Abonament za miesiąc wynosiłby wielokrotność dni roboczych i 4 złotych za śniadanie. Czyli średnio 80 złotych. Czy uważacie że to dużo? Czy ktoś zna ceny śniadań innych firm??? W każdy czwartek do śniadania gratisowo dołączany byłby owoc (co tydzień inny). Jakie wymogi jeśli chodzi o produkcję (chciałbym wszystko produkować samemu) stawia Sanepid? Czy mogę liczyć na jakieś dofinansowanie z unii??? Proszę o komentarze
[ Dodano: Pon Wrz 11, 2006 9:47 pm ]
no inajważniejsze. Nie wiem jak dotrzeć do potencjalnych klientów? Jak to zrobić na przykład w instytucjach?? Jak do nich dotrzeć? Czekam na pomoc. Pzdr





