Witam czcigodnych forumowiczów!
Mój problem jest tak trywialny i banalny, że już tydzień szukam rozwiązania. Mam nadzieję, że ktoś z litości udzieli paru wskazówek:
Otóż jestem w przeddzień otworzenia działaności gospodarczej. Będę się rozliczał na zasadach ogólnych z zastosowaniem książki przychodów i rozchodów. Ponieważ po stronie przychodów będę miał właściwie tylko dwie umowy z dotychczasowymi pracodowcami (do tej pory miałem z nimi umowy zlecenia, a poza tym pracuję w ramach umowy o pracę), nastawiam się raczej na samodzielne prowadzenie swojej księgowości. Czytałem rozporządzenie ministra wydrukowane na ostatnich stronach kpir, czytałem wszystko, na co tylko mogłem natrafić w internecie, ale nigdzie nie znalazłem łopatologicznego przepisu - jak to się konkretnie wykonuje:
-jest koniec miesiąca, podliczam wszystkie "plusy", odejmuje od nich "minusy"
-otrzymuję dochód, powiedzmy, że wynosi 3000
... no i wiem, że muszę pomnożyć razy 0,19, żeby uzyskać wysokość podatku, ale jest jeszcze odliczenie tej kwoty stałej, tudzież składka zdrowotna.
Jak dokładnie wygląda wzór matematyczny, z którego będę wiedział ile mam co miesiąc płacić?
Skoro zanosi się u mnie, że rozliczenie w kolejnych miesiącach będzie wyglądało właśnie tak jak wyżej, to czy muszę co miesiąc wysyłać PIT?
Z góry dziękuję komuś litościwemu za odpowiedź!
Pozdrawiam,
NWK



