|
Niepotrzebny lokator |
|
Strona główna forum
‹ Twoja firma
‹ Prawo
Posty: 9 • Strona 1 z 1
Autor
Wiadomość
Moi rodzice dostali poprzez darowizne dom wraz z działką.Chcą w niedalekiej przyszłości przepisać go na mnie.Tylko,że jest pewien problem,w tym domu zameldowane jest małżeństwo z dzieckiem.Mieszkają tam z przyzwolenia ciotki, która teraz ten dom podarowała moim rodzicom.To małżeństwo jest tam tylko zameldowane i nie została podpisana żadna umowa najmu czy coś w tym stylu.Dodam jeszcze, że to małżeństwo nie che dobrowolnie się wyprowadzić i wymeldować się.W jaki sposób można się ich pozbyć z mieszkania?
Musicie im załatwić lokal zastępczy innaczej nic nie zdziałacie.
Lokal zastępczy to wydawało mi się,że trzeba załatwiać jak się z kimś podpisało umową najmu,to zwykłe zameldowanie daje im aż takie prawa.Wydawało mi się, że zameldowanie jest tylko poświdczeniem, że dana osoba mieszka w jakimś mieszkaniu,bo jest nawet takie prawo ze jak się gdzieś przebywa po wyżej iluś dni to trzeba się zameldować,wiem również że jakby opuściili dom to po 6 miesiącach możemy ich sami wymeldować.Nie znam się na prawie,oby to mieszkanie zastępcze nie było konieczne.Czekam na odpowiedź thora.
Meldunek nie daje im prawa do tego domu. Jesli mieszkaja tam za pozwoleniem twojej ciotki to mozna przyjac, ze zostala zawarta ustna umowa najmu, ktora nalezy im wypowiedziec na pismie zachowujac termin wypowiedzenia. Jesli nadal nie beda sie chcieli wyprowadzic to niestety trzeba im zapewnic lokal zastepczy poniewaz prawo nie przewiduje eksmisji na bruk.
W zasadzie zgadzam się ze speedym (hehe dosłownie to samo chciałem powiedzieć :) jednak z pewnym zastrzeżeniem. Przez fakt dokonany zawarta została umowa użyczenia (bo rozumiem, że przyzwolenie oznacza, że nie płacą czynszu) i jako taka na podstawie art 716 może być wypowiedziana w każdym czasie, jednak w tym konkretnym wypadku powinien zostać wyznaczony termin do zwrócenia przedmiotu użyczenia-zwykle nie mniej niż 14 dni. Kolejnym krokiem w tej sytuacji będzie złożenie pozwu o opróżnienie lokalu. Jeżeli chodzi o lokal zastępczy owszem może Pani próbować samodzielnie znaleść lokal zastępczy jednak zwykle czynność ta należy do gminy na wniosek komornika- podstawą prawną jest tu art. 1046 KPC.
Znajac opieszalosc urzednikow i majac swiadomosc o deficycie mieszkaniowym, jaki ma miejsce w Polsce, znalezienie lokalu zastepczego przez gmine nie jest taka prosta sprawa i w mojej gminie trwa to okolo 3 lata!
Niestety ale ustawa o ochronie praw lokatorow daje wiecej praw najemcy niz wlascicielowi. Dura lex, sed lex.
W swoim orzeczeniu Sąd Najwyższy stwierdził, że za każdy dzień pozostawania "niechcianego lokatora" w naszym lokalu możemy dochodzić rekompensaty od właściwej miejscowo gminy.
Witam, moze takie metody cos pomoga:
http://www.krn.pl/krajowy-rynek-nieruch ... 0_130.html Pozdrawiam Jerry
Moim zdaniem skutecznym rozwiązaniem problemu z niepłacącym lokatorem może być wynajęcie taniego lokalu pod miastem np: na dwa miesiące i wkazanie go jako miejsca do którego można eksmitować lokatora. Niestety w ten sposób podrzucamy "gorący kartofel" komuś innemu.
Pewien człowiek żalił mi się kiedyś, że komornik wyeksmitował go do noclegowni. Skuteczne ale wątpliwe prawnie.
Posty: 9 • Strona 1 z 1
|
|