Witam,
Mam pytanie dotyczace dosc nietypowej sytuacji prawnej.
Jakis czas temu wykonywalem dla zleceniodawcy, ktory jest miedzynarodowym podmiotem z biurem w Polsce, usluge. Za usluge te mialem otrzymac wynagrodzenie na podstawie umowy cywilno-prawnej podpisanej z polskim biurem zleceniodawcy, do ktorej wszelkie niezbedne dane przeslalem odpowiedzialnej osobie. Biuro to jednak odmowilo podpisania takiej umowy, a wynagrodzenie pracodawca wyplacil mi ze swojego biura w USA, rzecz jasna bez jakiejkolwiek umowy. Niestety ktos po jego stronie pomylil sie i otrzymalem kwote 3-krotnie wyzsza, niz kwota ustalona.
Po otrzymaniu wplaty zadalem pytanie, czy nie doszlo do pomylki po ich stronie (co z pewnoscia bylo bledem) i otrzymalem odpowiedz, ze doszlo i zleceniodawca domaga sie natychmiastowego zwrotu roznicy.
Moje pytanie dotyczy mozliwosci efektywnej egzekucji przez zleceniodawce (prawdopodobnie jedynie w trybie powodztwa na mocy art. 405 KC - bezpodstawne wzbogacenie) w sytuacji, w ktorej de facto zleceniodawca zatrudnil mnie "na czarno".
Dziekuje za pomoc w powyzszej sytuacji!



