|
NLP cudne techniki czy cudne oszustwo ?!?! |
|
Strona główna forum
‹ Po godzinach
‹ Towarzyskie, czyli o wszystkim i o niczym
Posty: 62 • Strona 4 z 5 • 1, 2, 3, 4, 5
Autor
Wiadomość
LOL Sprinterr, peace. Życzę dużo szczęścia w dochodzeniu do bogactwa. :D
Hideo - szczescia to ty duzo potrzebujesz jesli do odkrycia pdostawowych zasad matematyki potrzebujez az ksiazek kyiosakiego i jego gier za laczna kwote cos kolo 1000zl
ja ci je sterszcze w kilku zdaniach i licze na wplate powiedzmy 10% tej sumy (bede tanszy ;) ) 1. wydajemy pieniadze na 2 rodzaje przedmiotow. jedne wkladaja nam kase do kieszeni inne ta kase wyjmuja. Chyba ocywiste jest ze trzeba najpierw kupowac te co daja nam kase by byc bogatym 2. nalezy miec bilasn dodatni. no tu chyba tez oczywiste bo jak bedziesz na minusie to kurde jak tym milionerem sie stac? 3. jak masz kilka sjklepow to zarobisz wiecej niz jak masz jeden (budowanie sieci bogaci zarabiaja na sieciach) tez mi ale oswiecenie szkoda tylko ze nie napisal o tym, ze budujac siec to nie tylko wynajecie kolejnego budynku ale tez ludzie ktory nie zawsze sa lojalni... KONIEC wszystkie ksiazki w 3 punktach innych porad jak stac sie milionerem tam nie zauwazylem tylko poprostu sa ubrane w historyiki (przeczytaj "hipnotyczny marketing" to ci sie moze oczy otworza) Co do gry to zasada jest prosta twoj bilans musi byc dodatni i musisz nauczyc sie obslugi kalkulatora (wystarczy dodawanie i odejmowanie - tego ucza w podstawowce za darmo!) A i tak na zakonczenie kyiosaki w swoich ksiazkach zaczynal od wystawiania towaru w sklepach sporzywczych a nie odrazu kupil fabryke! Wiec niestety ciezka praca tez cie czeka o czym zapomniales bo szybko przeszedles do czesci gdzie juz byl zekomo tym milionerem i mial szdczescie bo trafil na nagly przyrost cen mieszkan. U nas tez tak bylowystarczylo zaczac 2-3 lata temu to teraz bys kokosy zbieral :P
Dzień dobry wszystkim. Bardzo zaciekawiła mnie Wasza dyskusja. Intrygująca różnorodność punktów widzenia, hmmm... a ponieważ każdy może wyrazić swoje zdanie, to pozwolę się wtrącić.
Osobiście znam człowieka, który osiągnął sukces dzięki książkom Kiyosakiego. Niemożliwe? A jednak. Na czym osiągnął sukces? Na nieruchomościach. Czy jest milionerem? Hmmm... prawie. Jego aktywa są warte ponad 900 tysięcy. Do milionera dzieli go jeszcze jedna nieruchomość. Więcej napisałem o nim na moim blogu (blog.mattai.com) w temacie: "Moje spotkanie z Bogatym Ojcem", a ponieważ nie mogę umieszczać linków, to umieszczę cały post:
I co wy na to?
Dokładnie. Te wszystkie komercyjne 'bajeczki' o ojcach to tylko magiczna otoczka, która ma nakręcać czytelnika. Wszystkie istotne myśli ze wszystkich książek K., które mogą przydać się w życiu możnaby spokojnie zebrać na jednej stronie A4...
Nie chciało mi się czytać wszystkich wypowiedzi.
Jeśli chciałeś się poskarżyć to Ci się udało. Dłużej sobie pisz o tym jak to NLP nie działa. Bo to nie NLP ma działać tylko Ty. Albo będziesz czekał na przełom albo ruszysz tyłek. I nie ma przeproś, książki za Ciebie nie zarobią, książki mogą pokazać Ci jak (w okrojonej wersji). Ludzie, którzy osiągnęli sukces to Ci, którzy po przeczytaniu coś zrobili. Nie czekają, ale działają.
NLP to zbiór technik. Książki Kiyosakiego nie są czysto NLPowskie.
Tak wiec dowiedz sie o samym NLP jeśli chcesz sie o nim wypowiadać. Służy tez do manipulacji. Kupiłeś te książki, znaczy ze działa. A do sukcesu nigdy nie dojdziesz jeśli nie będziesz pracować. Książki tylko pokazują co wyszło komuś, w jaki sposób. Ty możesz wywnioskować co było przydatne i zastosować to w swoich DZIAŁANIACH. Musisz pamiętać, że to stolarz robi stół a nie młotek. NLP to tylko narzędzie.
A dlaczego nie ? Brak Ci motywacji ????? Poznaj punkt widzenia innych i dokonaj wyboru a nie że przyjmujesz tylko jedną "prawdę" i to jeszcze nie swoją do tego jej bronisz!! pojęcie inkorporacji także zostało ujęte w tym wątku. A szkoda że nie czytasz wszystkiego bo wiele razy napisałem że też kiedyś byłem "wyznawcą" do czasu. proszę przeczytaj poznaj mój punkt widzenia i dokonaj wyboru ale najpierw poznaj drugą stronę medalu. Ja czytam wszystko i przez to poznaję punkt widzenia innych do tego uczę się nowych rzeczy.
Więc piszę ;)
To poczytaj sobie co jest napisane na ich okładkach teksty typu trzymasz w ręku cudowną książkę która z miliona biedaków zrobiła miliony milionerów, z miliona prawiczków zrobiła milion podrywaczy lepszych od Casanowy ....... itd. itp. Skoro same nic nie zrobią to czemu tak są lansowane. Pokażą w "okrojonej" wersji ????? A co znaczy okrojona??????? czyli beż żadnych konkretów czyli nic nie pokażą. dokładnie przedstawię to w dalszej części posta.
Czyli kto???? Jakoś na tym forum nikt czegoś takiego nie napisał: Wziąłem książkę przeczytałem, i od tego dnia zrobiłem to czy tamto i dziś jestem bogaty. niczego takiego nie widziałem. No tak jest jeden przykład że niby ktoś zarobił na nieruchomościach ale czy na pewno zarobił czy po prostu taka jest koniunktura???? bo moje nieruchomości też w ciągu ostatnich kilku lat wzrosły siedmiokrotnie ale jakoś się nie chwalę że zarobiłem 700% bo tak nie jest. A jak przyjdzie recesja i nieruchomości polecą w dół (już teraz tak u mnie w mieście jest) to kto się będzie chwalił że stracił np. 30% ?????!!!
Oj zaraz Ci to udowodnię......
Tak działa jeśli chodzi o kupowanie następnych książek
Tak tu się zgodzę w 100 %. Ale NLP właśnie pokazuje jak pracować żeby stracić a nie zarobić. I do tego ten kit nauczymy Cię że będziesz pracował mniej za zarabiał więcej - kto w to wierzy ????? książki typu "pokonać czas" "Wyznawcy" !!!!!
No właśnie opisują kogo ??????? konkretnie .... bo jak na razie to widziałem w nich niezliczoną ilość wyimaginowanych historyjek o wymyślonych bohaterkach dlaczego nie ma nazwisk tych osób ???? Jak nazywał się "Bogaty Tatuś" Robercika ???? jak nazywała się jego firma ???? gdzie ma siedzibę ???? przecież to są potężni ludzie prawda ?? mają miliony i gdzie oni są ??? jak się nazywają ... znamy tylko Roberta prawda ???? Gdzie są konkrety ???? Moje zdanie na temat tych książek, szkoleń, warsztatów gier planszowych jest takie: 1. Nie działają !!!!! 2. Dobrze się sprzedają !!!! 3. Nabijają kasę autorom. 4. Sprzedają marzenia, o bogactwie uwodzeniu itp. to wszystko. 5. Z czytelników robią inwalidów psychicznych którzy po kilku książkach potrafią już tylko je cytować i to wszystko. 6. Robą z ludzi "Tryby dla MLM-ów" którzy wierzą w pracę pieniądza a nie mają o tym zielonego pojęcia !!!!! 7. Są lansowane przez pajaców sprzedających nikomu niepotrzebne ubezpieczenia, garnki odkurzacze, filtry do wody i różnego typu lampy zdrowotne SIC!!!!!!!! 8. i jeszcze wiele innych No to co to jakieś dowody by się przydały ....... No to jedziemy: obejrzyjcie: http://dziendobrytvn.onet.pl/1463242,zakupy.html A teraz obejrzyjcie jeszcze raz to samo: http://dziendobrytvn.onet.pl/1463242,zakupy.html Filmik 1. pierwsze 5 sekund: - ludzie kto normalny wstaje o 7:30 i idzie do pizzerii???? odpowiedź. "WYZNAWCY" 15 sekunda koleś mówi co myśli czy mówi to czego go nauczono - żadnych konkretów koleś narzeka na podstawówkę no nie mogę. 28: sekunda Zobacz czym zajmuje się ta kobieta - przypadek ???? czy dowód mojej teorii. 48 sekunda: - etat i 14 h w tygodniu no ja bym się zamienił ale znowu cytuje książkę R.K. 1 minuta i 10 sekund: - o czym ona mówi ????? "Ale w każdej sytuacji" - ??? :( no nie kumam 1 minuta i 22 sekundy: - tu jest prawda czyli jedyny konkret !!! kawa na ławę. FILMIK 2 - tu to już nie było mi tak do śmiechu 5 sekunda: z czego ona się śmieje ????? 18 sekunda: - to jest dobre Ale ona się śmieje 24 sekunda - podziemie czyli światek przyszłych milionerów (wirtualnych hehe) 30 sekunda: "o co wam chodzi ????" 35 sekunda: a 47 sekunda : TAK !!!!!! Ale po chwili ........... śmiech 55 sekunda do 1 minuta 10: W co gracie: - nie jest w stanie jasno odpowiedzieć na pytanie a pani z boku się śmieje a z odpowiedzi jakoś nic nie można wywnioskować. 1 minuta 46 sekund - rozgląda się .... to już coś inwestuję ale na końcu koleś mówi że się bawi..... tym 2 minuta: filmu to już w ogóle jest niezłe kto go tego nauczył a pani z boku dalej się śmieje 2 minuty 22 sekundy że jest niby ciekawiej - no tak. A potem zakotwiczenie życie do gry super 2 minuty i 42 sekundy - czyżby pani nie zaprzeczała teorii "Tatusia Roberta" 2 minuty 57 sekund - z której książki się o tym dowiedział ?????? 3 minuty 15 sekund - konkretne pytanie a odpowiedź 3 minuty 34 sekundy - To Wy nie znacie jeszcze Roberta ???????? no pewnie że nie bo on jest znany tylko w podziemiu !!!! 3 minuty 55 sekund - i co ??????? kto ją tego nauczył ???? skąd ma ten trójkąt ???? A gdyby w to uwierzyć jeśli ktoś 1000 złotych na książki od Roberta itp. autorom to co ????? wyrzucił pieniądze w błoto i to sam Robert to mówi :D że tylko 10 % z tego zostanie 4 minuty uczy słuchania czytania (ale po co skoro tylko 10 % zostanie ??????) i liczenia - w sumie to niewiele uczy..... Czy oni nie słyszą tych głupot które sami wypowiadają. Ale tylko 10 % społeczeństwa to umie WOW !!!! skąd te dane 4 minuty 25 sekund - a co nastolatkowie nie powinni w tym czasie być w szkole ??? A PO CO ????? "przecież w szkole uczą ludzie biedni" a bogaci o 7:30 są w pizzerii !!!! a są też biznesmeni - bo oni też chcą się uczyć - ale chyba Ci od biznesu sieciowego O to już wiem gdzie zagina swoim Maybachem mój bogaty sąsiad milioner w każdą środę o 7 rano, a mówi że po bułki - co za cwaniak ?!? (mam Cię) 4 minuty i 33 sekundy - co działa .................?????? półświatek milionerów, podziemie. 4 minuty 44 sekundy tu sama się wkopała - podobno podstawówka nie uczy, mało tego 10 % społeczeństwa umie to co trzeba - a podobno wystarczy podstawówka i kalkulator i już można uczyć się jak być bogatym !!!!! super. 4 minuty 53 sekundy - sama się z tego śmieje czyli zaczyna kumać że opowiada głupoty. 5 minut 16 sekund - chłopie jak to nie wiesz przecież powinieneś znać ich setki, powinieneś powiedzieć: - Kaziu po 6 klasach podstawówki: 3 lata temu sprzedał puszki i zainwestował w aktywa i kupił kalkulator a dziś z premierem z kolacji się spotyka. - Zofia z Lelkowa Pomorskiego: emerytka zamiast na lekarstwa wydała na książkę NLP która ją uleczyła resztę zainwestowała w Aktywa i jest bogata. - Piotruś - zakończył podstawówkę i teraz sprzedaje najwięcej zastawów garnków po 7000 zł zestaw - Sebastian ten to nic nie robi - bo jego pieniądze robią za niego i tak mógłbym wymieniać ale program jest za krótki Czemu tak nie powiedzieli ????? No ale konkretnie nie powiedzieli ile zarobili tak jak Robert - brak konkretów 500% na mieszkaniu super - ja w to nie wierzę po tym co zaprezentowali No ale ja jestem lepszy 700 % I co zaprezentowali sobą? Nic konkretnego nie powiedziali. Baba co chwilę się śmiała. Plątali się - podstawówka BE za chwilę AJA itp. kalkulator i Chemia WOW. Jedyne co to cytowali Tatusia ROBERTA. Dobra muszę spadać - za jakiś czas znowu coś napiszę. Pozdrawiam i zachęcam do przeczytania całego forum i dokonania wyboru ALE najpierw poznajcie drugą stronę.
Brak mi chęci tracić czas na czytanie tego jak ktoś pierdoli głupoty.
Niektórzy może nie czytali Kiyosakiego, może nie słyszeli o NLP, a Ty robisz im w głowie obraz wielkiego oszustwa i robienia ludzi w balona. Zamiast przyczepiać się do mnie czy też do innych użytkowników powiedz jaką masz intencje w pisaniu takich rzeczy. Tobie się nie spodobało, innym się spodobało no i co? Chcesz się wyżalić, zrobić "źle" autorom książek, bo nie osiągnąłeś tego, co było napisane na okładce? Jeśli tak to dłużej zajmuj się głupotami. Wytaczaj jakieś debilne argumenty i przerabiaj filmy patrząc na nie pod kątem "jak tu jeszcze mogę im dojebać". Napisałeś, że czytasz posty, żeby się czegoś dowiedzieć i poznać opinie drugiej osoby. Jak narazie to dojebujesz innym, a nie się od nich uczysz. Gratuluję, dłużej trać czas. I mogę Ci obiecać kokosy... które tracisz poprzez takie udowadnianie racji.
sprinterr: Krytykujesz mnie nie czytając ze zrozumieniem. Spoko, to ponoć problem naszego społeczeństwa. Gdybym nie poznał twojego punktu widzenia, nie wiedziałbym co pisać w poście. Poznałem twój punkt widzenia, przeczytałem kilka postów i przekonałem się o tym, że w każdym piszesz to samo, dlatego nie czytałem dalej.
Ja sam nie jestem wyznawcą NLP. Ale widziałem na własne oczy jej skuteczność. Sam nie znając się tak bardzo jakbym chciał miałem efekty. I tu nie chodzi tylko o nagłe zarabianie milionów. Bardziej chodzi o sugestywność. Bo gdybyś wiedział, że NLP jest to lingwistyczna analiza terapeuty Miltona Ericksona wiedziałbyś, że założeniem NLP nie jest wcale zwiększanie czyichś dochodów. Tylko skuteczniejsze wpływanie na psychikę. A to właśnie psychika steruje naszymi decyzjami. A decyzje mogą prowadzić do bogactwa. To że nie rozumiesz dlaczego te książki są pisane ogólnikami, że są używane tajemnicze terminy i są opisywane w taki sposób a nie inny pokazuje tylko, że nie masz zielonego pojęcia o reklamie. Może nawet o celach handlu. Każdy produkt jest preparowany tak aby sprzedał się jak najlepiej. Dlatego dziwi mnie, że oczekujesz od książek, kierowanych do zwykłych ludzi jakiejś naukowej syntetyczności. Spece od reklamy, i sami autorzy stosują NLP i efekt jest taki że mają duże zyski. Dziwisz się, że nie podają nazwisk? A słyszałeś kiedyś o ochronie danych osobowych? Trudno porównywać te książki do podręczników, bo są komercyjne, czyli tworzone pod masową sprzedaż. Myślę też że tylko idiota może pomyśleć, że książka zmieni życie. Bo każda historia tworzy się w indywidualnych warunkach. Z tego co widzę jedynym fanatykiem jesteś Ty. nikt nie oddaje się ideologi bronienia tych technik tak jak ty atakowania. Analizujesz jakieś artykuły. Kto normalny by to robił, żeby udowodnić swoje przekonania? Tylko ten, który nie jest ich pewien.
Przeczytaj mojego posta w tym wątku z dnia: Pn, 3 mar 2008, 08:44 tam jest to napisane, jeśli jest dla Ciebie zbyt długi i może stanowić to dla Ciebie wysiłek to ułatwię Ci zadanie -> zobacz sam koniec.
Wiesz co może jednak wysil się i przeczytaj go całego tam znajdziesz też odpowiedź na to pytanie.
A co ?? nie mam racji ??? obejrzyj jeszcze raz. Co do reszty Twojej wypowiedzi to nie będę się odnosił bo nie mam zamiaru tak się zniżać, ale poszukaj jakiejś książki albo gry na temat dobrego wychowania, bo może właśnie tego bardziej potrzebujesz. Teraz trochę polemiki z Panem "Thigrand"
Nie mam zamiaru Ciebie krytykować, jeśli tak wyszło to przepraszam.
Pani z Filmiku tak samo twierdzi ;)
A to teraz śmiem twierdzić, że to Pan nie zrozumiał bo chodziło mi o kogoś innego, no ale nie odbiegajmy od tematu.
Ok. przyjmuję do wiadomości, ale może jakiś konkret. Bo ja znam wiele przypadków negatywnej skuteczności "NLP"
Do bogactwa albo ...... zgudby Uwierz mi siedzę w tym od lat, znam wiele przykładów. Może i masz trochę racji jeśli chodzi o pierwotne założenia tej metody, może tak jest naprawdę ALE uwierz mi, że wcisnęła się w to taka (nie wiem jakiego słowa użyć ale spróbuję) "brutalna komercja", która powoduje, że ludzie w to wierzą jak w jakąś najwyższą prawdę. Pisząc komercja mam na myśli wszelkie MLM-y i te wszystkie pseudobiznesowe twory. Zaraz ktoś powie, że wszystkie firmy tak robią - dobrze ale wolę niech mi robi wodę z mózgu jakiś producent samochodów, telewizorów niż jakieś filtry do wody, ubezpieczenia i te różne specyfiki.
Tak tak odniosłem się do tego, na przykładzie z samochodem.
Bardzo nietrafiony argument dane osobowe, przestań przecież to są firmy, jeśli ktoś odniesie sukces to cały świat o tym mówi nie ma mowy o ochronie danych osobowych. Z resztą dane osobowe co to jest konkretnie ???? Kilka lat temu najbogatszym człowiekiem na świecie był Bill Gates, każdy od tym wiedział ale nikogo nie interesował dokładny adres czy numer telefonu. A w większości książek co piszą "Pewien sprzedawca z małego miasteczka ......" to może być każdy czyli nikt..... może być zmyślony - o to mi chodziło. Kim jest bogaty tatuś Roberta??? przecież gdyby istniał naprawdę i został opisany w książce była by nieporównywalnie bardziej wiarygodna, ale nie jest. Czytałem, że ta historia jest najprawdopodobniej zmyślona. Każde biedne dziecko marzy żeby jego rodzice byli bogaci. Po prostu R.K sprzedaje w swojej książce marzenie.
Widzisz sam piszesz to samo - zgadzam się w 100%.
Nie ja przedstawiam punkt widzenie osoby która nie miała z tym kontaktu. Czyli swój punkt widzenia sprzed okresu jak byłem wyznawcą a jestem atakowany przez ludzi, którzy w to wierzą. Sam byłem wyznawcą i sam robiłem to samo co oni - rozumiem ich.
Tak ???? to spójrz na wypowiedź swojego przedmówcy Pana "Pomysłowego"
No pewnie, że analizuję a co mam robić ??? przecież to są moje dowody przeciwko ślepemu cytowaniu tych książek przez "wyznawców". Ci ludzie nie mają swojego zdania tylko cytują wszyscy równo i dokładnie - w identyczny sposób. Kto normalny by to robił ???? Ja - no trochę się poświęcam - mam w tym swój cel jak chcesz się dowiedzieć jaki zapraszam do posta z dnia Pn, 3 mar 2008, 08:44. Nie wiem czy czytałeś czy nie ale tam to opisałem. Podsumowując: Jesteś inteligentnym człowiekiem z którym warto polemizować w przeciwieństwie do "Pomysłowego". Może i masz trochę racji jeśli chodzi o korzenie NLP, bo być może powstało w dobrej wierze. Ale jak chcesz to możemy powalczyć argument za argument (konkrety). Przykład 1. nie wiem czy czytałeś te książki czy nie... jeśli tak to gdzie je czytałeś (takie głupie pytanie ale istotne) bo wyobraź sobie, że jedziesz pociągiem czy autobusem i czytasz taką książkę co zrobisz .....? pozwolisz ludziom siedzącym na przeciwko żeby zobaczyli co czytasz ????? dlaczego zasłaniasz okładkę ???? Przykład 2. Znam ludzi którym to wyprało mózg. Z którymi nie można normalnie porozmawiać, chcesz to podam Ci namiary, zostaniesz zaproszony do gabinetu gdzie zobaczysz setki tych książek i od razu padnie propozycja pracy w MLM'ie. Przykład 3. Znam przykład człowieka który trafił do szpitala dla psychicznie chorych, bo tak się tyk zachłysnął że postanowił aby jego pieniądze popracowały trochę - na giełdzie. Przykład 4. Znam przykład (mojego kolegi bliski znajomy też grał na giełdzie) i powiesił się ale żeby było weselej to zrobił to w wigilię rodzina pomyślała że wyskoczył do kryjówki po prezenty. Ale co tam pani na filmie mówi Są kredyty!!! to jest gra !!!! mózg nie rozróżnia gry od życia prawdziwego. Wiesz co i tu nie podam Ci nazwisk (powiedzmy ochrona danych osobowych) bo nie wiadomo kto tu kiedyś trafi na to forum, ale nagrobek ma taki jak każdy inny klient cmentarza. Przykład 5. Pewnego dnia do mojej cioci, która jest niepełnosprawna umysłowo wpadł taki jeden MLM i nic go nie obchodziło że sprzedaje coś osobie niepełnosprawnej umysłowo co tam target się liczy. Przykład 6. Firmy, które zajmują się odszkodowaniami - wchodzą do sal szpitalnych i przedstawiają propozycje nie do odrzucenia, kiedyś chcieli żebym dla nich pracował, warunkiem było przeczytanie książki ..... (takiego wała) Przykład 7 Firmy kredytowe, kredyty argentyńskie - parę lat temu jeden wpadł do takiej firmy i pozamiatał (było o tym w telewizji) miał bardzo chorą żonę i potrzebował kasy na jej leczenie - MLM-y oczywiście go nakręcali - miał tak przerąbane że nikt by nie chciał tak mieć (co chciałbyś być w jego sytuacji??? - na pewno nie) i co jeszcze go na kasę naciągnęli a on sam nie miał bo potrzebował żeby ratować żonę. Trzeba było posłuchać co miał do powiedzenia ten MLM-m jak go z kamerą odwiedzili w szpitalu jak miał rozwalony łeb - co powiedział ????? To było dawno ale jak znajdę w sieci to ci podeślę Jak chcesz to mogę tak wymieniać i wymieniać bo jak analizuję film to macie mnie za debila. A ja jestem taki jak każdy inny, który na to patrzy z normalnego punktu widzenia. Dobra będę powoli kończył bo robi się późno a jutro trzeba wstać do pracy (pracuję na etacie na razie ;)
Cokolwiek dziwnego bym nie czytał nie chowam tego przed ludźmi, gdy czytam w pociągu czy idąc ulicą, po co? Większości z nich nigdy nawet nie poznam.
Przykłady powodzenia możesz znaleźć w książkach Bandlera- twórcy NLP. Znam ludzi, którzy zbzikowali przez telewizje a inni w ogóle bez widocznych powodów. Tak więc pojedyncze przypadki, które umysłowo zachorowały mnie nie przekonują. Największym wrogiem, zdrowych zmysłów jest stres i frustracja. Jeśli chodzi o jakiś przykład z mojego życia. To w ciągu dwóch tygodni sprawiłem, że dziewczyna której zmieniłem przekonania zaczęła się lepiej uczyć ze wszystkich przedmiotów. Z każdego podskoczyła o ocenę lub dwie. Po dwóch tygodniach zmiany przekonań. Przekonałem inna z koleji jak wspaniały miała dzień (mimo, że był fatalny). Później mi dziękowała, bo by się nim strasznie dołowała inaczej. Ja co prawda bardziej zajmuję się psychologia niż biznesem. I mogę stwierdzić, że NLP jest skuteczne. Przy założeniach jego powstania. Jako metoda manipulacji też. A książki o których mowa czytuję jako powieści. A wiadomo, że z każdej powieści można się czegoś nauczyć. A to czy wykorzystasz to w swoim życiu (w dobrym momencie) to już zależy od szczęścia i mądrości. A to że w biznesie są zachowania nieetyczne to przecież powszechnie wiadomo, bo liczy się zysk. Tak więc osoby niepełnosprawne są super targetem, bo podatniejszym na sugestie. Nikt z "broniących" tych książek nie analizował filmów sekunda po sekundzie w poszukiwaniu potwierdzenia tego, że mają racje. Dlatego uważam, że Ty bardziej sie temu poświęcasz niż oni. To że emocjonują się w swoich postach, nie znaczy że są tak zaangażowani jak ty w ataku. Po za tym nie wiem po co tak atakujesz. W końcu sam możesz się wziąć za pośrednictwo w sprzedaży tych książek. Jakąś przetłumaczyć i wydać(jest wiele pozycji znanych autorów, które nie są jeszcze w tłumaczeniu). Po co starasz się zmieniać ludziom przekonania na temat rzeczy o których nie mają zdania? Zawsze możesz na nich zarobić. Ty wiesz swoje i korzystaj z tego. Ale na kłótni nic nie zyskasz. Tracisz tylko czas. Bo nikt się nie przekona z tych którzy mają zdanie. A ci którzy nie mają z ciekawości przeczytają książki, żeby wiedzieć o czym mowa. Tak więc ponosisz porażkę na obu frontach. Nie lepiej ten czas wykorzystać na zwiększenie zysków, na polepszenie swojego związku lub oddaniu go rozrywce? Dla mnie tak. Aha, jeśli wykorzystasz mój pomysł i zarobisz, to chętnie przyjmę procent z zysków. Sam nie mam takich funduszy.
Uwierz mi, że nieraz widziałem jak ludzie się z tym chowają w autobusach pociągach itp.
Teraz już ich nie widzę i sam się nie chowam bo jeżdżę samochodem, a po drugie tego nie czytam. Jeśli chodzi o tego wspomnianego autora - to czy podaje konkretne nazwiska firmy itp. ???
To ja podałem te pojedyncze przykłady, które znam a z pewnością jest ich więcej. To że polepszyłeś komuś dzień to ok, ale są ludzie, którzy stracili życie, dorobek życia, zdrowie przyjaciół, rodzinę.
Super i tu należą się Tobie pochwały, takie działania popieram w 100%. Ale odnoszę wrażenie, że mówimy o czymś całkiem innym. Bo "wyznawcy" o których piszę nigdy by tak nie postąpili..... dlaczego ???? o tym trochę dalej. Napisałeś też:
No właśnie!!! Ja w moich postach "piętnuję" tych od biznesu a raczej od pseudobiznesu. A Ty piszesz o czystej psychologii. A czy miałeś kiedyś w ręku książki lansowane przez różnego typu twory MLM ???? Powiedzmy sobie ten nieszczęśliwy przypadek Roberta Kiyosakiego?? Bo właśnie on w swoich książkach przekonuje, że szkoła nie jest niczym dobrym dla Twojej przyszłości. Weź do ręki przeczytaj, zobaczysz o czym piszę. Nawet na tym forum znajdziesz przykłady dzieci i młodzieży,(opisywane przez innych) którzy po przeczytaniu tego typu "twórczości" postanawiają zakończyć edukację i od dziecka zacząć "budować aktywa" zamiast "tracić czas na 'niepotrzebną' naukę" czy też na ciężką pracę SIC! (Polecam "Bogatego ojca" - ale postaraj się pożyczyć od kogoś żebyś nie tracił pieniędzy.) Czytając pomyśl jak takie "dzieło" oddziałuje na nieukształtowaną jeszcze psychikę dziecka, czy też młodego człowieka. Pomyśl jak zmieni się jego stosunek do własnych rodziców, do ich ciężkiej pracy, do szkoły nauki itp. etosom.
No właśnie, chyba teraz piszesz o tych korzeniach, bo ja cały czas piszę o tym "chłamie", który się to tego wdarł. Tu chyba jest ta różnica, która powoduje że pisząc tak naprawdę o tym samym wydaje nam, się że polemizujemy. Tylko że Ty pewnie nie znasz tego "chłamu" a ja nie znam tych pierwotnych dzieł.
Tak poświęcam się - ale Ty też trochę czasu poświęcasz na pisanie na przykład postów w nocy.
Ja na Twoim miejscu bym "Pomysłowego" nie bronił, ale ja się takimi nie przejmuję.
Nie, dziękuję wolę się zajmować czymś bardziej przyziemnym - lub wodnym ;) czymś co poza pieniądzem przynosi mi satysfakcję. Czymś biznesowym a nie pseudobiznesowym. Poza tym kojarzyło by mi się to z historią "strażaka i podpalacza w jednej osobie."
Nie do końca bo czytając będą mieli na uwadze moje argumenty i nad każdą teorią się zastanowią. To lepsze niż na ślepo przyjmować przekonania jako własne.
Tu masz rację, ale od siebie też trzeba coś dać. Poza tym, myślę, że na tym forum chyba już na prawdę wszystko zostało napisane i powoli zmierzamy do upragnionego końca. Jak zakładałem ten post to nawet nie pomyślałem, że tyle ludzi tu wejdzie i się wypowie. Więc uważam, że opłaciło się poświęcić ten czas. Nie pomyślałem nawet przez chwilę, że "spotkam" tu chodź jedną osobę, która mnie poprze a okazało się, że takich jak ja jest więcej. Dobra to tyle idę poświęcić czas na naukę i sport potem idę do pracy. (Widzisz Ty masz długi weekend a ja pracuję ;) To tyle. Pozdrawiam, Michał.
NLP - jest bardzo przydatną umiejętnością w życiu z tym niema co sie spierać..ale to temat rzeka
Tak apropo czytam wątek na forum. Swego czasu interesowałem się tematyką Amway. Lubie obserwować i wyciagac wnioski z faktów. Poznałem metorów, liderów, filmy, ksiązki, ludzi, spotkania, wykłądy, piramidy. Najbardziej mnie rozbawił człowiek "mentor" z jakims wielkim w hierarhii jabłuszkiem, który wybrał się na wycieczke do Egiptu:) Był tak "bogaty" przez działalność w Amway że stać go było na wycieczke do Egiptu poza sezonem i tylko samemu bo już rodziny nie zabrał tylko innego kolege z klubu Amway. Panowie w życiu liczą sie kontakty, informacja, i przysłowie - kto ma miętkie serce ten musi mieć twardą dupe i fakty. Pozdrawiam Obserwator
Nie bardzo moge zrozumiec ostatniego posta. Tylko mi sie wydaje strasznie chaotyczny, czy komus innemu takze?
Tylko Tobie.
Posty: 62 • Strona 4 z 5 • 1, 2, 3, 4, 5
|
|