|
Obrót mieszkaniami - strona 2 |
Obrót mieszkaniami
Posty: 28
• Strona 2 z 2 • 1, 2
Biznes Forum
‹ Biznes, Dotacje z UP i UE
‹ Pomysł na biznes
Autor
Wiadomość
Ja kupiłem mieszkanie rok temu w stanie opłakanym do kapitalnego remontu w mieście 80 000 ludzi, za ok. 80 tys. PLN. Sam zrobiłem remont kapitalny wraz z elektryką, hydrauliką itd. meble, wyposażenie za około 40 000. Czyli wydałem 120 000. Teraz takie mieszkania chodzą po 200 000 lub więcej (moje jest z pełnym wyposażeniem). Oczywiście że jeszcze można zarobić al;e trzeba uważać na ceny i szukać raczej okazji a nie brac pierwszego lepszego mieszkania. Obecnie znalazłem dom 80 mkw w szeregówce za 90 000 na małej działce 3 arów niedaleko centrum, jednej z dzielnic miasta. Jedyny mankament tej inwestycji to kapitalny remont, jest tylko prąd docięgnięty i tyle. W domu piece kaflowe, ściany pozalewane, no ale ta cena. Jeszcze się zastanawiam ale chyba zaryzykuję.
witam
jak w przypadku nieruchomości typu mieszkania, domy szukacie okazji?? ja w chwili obecnej interesuje sie głownie gruntami a najciekawsze oferty znajduje jezdzac i rozmawiajaca z zulami z pod sklepu. zastanawiam sie jak szukac okazji w miescie?
Niestety nad domem który był na sprzedaż siedzi Architekt Zabytków i wszystkie prace związane z jakimiś zmianami muszą być zgłaszane i potwierdzane
Jestem z UK. Tutaj jest bardzo popularne kupowanie starych ruder (domy) i remontowanie ich własnymi siłami a potem sprzedaż. W telewizji ciągle są o tym programy. Zawód ten nazywają „Property Developer” Wielu dorobiło się na tym milionów. Jeśli w Polsce ceny domów i mieszkań nadal będą szły w górę to wróżę sukces naszym polskim Propery Developerą.
Ja uważam, że ceny mieszkań pójdą w dół, już zaczynają materiały budowlane spadać. To co się dzieje teraz na rynku nieruchomości to jest szukanie jeleni. Każdy cwaniak by chciał zrobić interes życia i opchnąć starą ruderę za pół bańki. Znajoma kupiła mieszkanie 48 m kw we Wrocławiu za 300 tyś. Mieszkanie oczywiście do remontu i kredyt hipoteczny na 25 lat. Za tyle można kupić na obrzeżach 150 metrowy domek z działeczką. Są jeszcze lepsze "asy" Którzy śpiewają po 10 tyś za metr. Ja rozumie tyle zapłacić ale za lokal usługowy w centrum, a nie za mieszkanie w bloku czy jakiejś starej kamienicy.
Czytałem że najważniejsze jest jak tanio możesz mieszkanie kupić.
do diabel
skoro ktos tyle wola za mieszkanie to chyba ceny nie wyssal sobie z palca tylko w takich cenach nieruchomosci musza sie obracac
Jak ktoś wyłapie naprawdę okazyjną cenę mieszkania to nawet bez remontu myślę że można na tym nieźle zarobić. Trzeba tylko liczyć jeszcze koszty związane z tym zakupem, których nie ma w cenie mieszkania czy domu, czyli podatek, notariusz. Ktoś się orientuje ile te pozostałe koszty mogą wynieść przy mieszkaniu o wartości 100 tys zł?
kalkulator kosztów notarialnych znajdziesz bez trudu w googlach (nie mogę wklejać linków).
chcąc zarobić, zawsze trzeba wnieść jakiś kapitał i ponieść ryzyko, ja zrobiłem już dwa razy dobry biznes na tym temacie i nie żałuję, nawet myślę pójść za ciosem. jeśli kupujesz nieruchomość i zbywasz ją przed upływem 5 lat od kupna, musisz zapłacić podatek dochodowy, chyba że pieniądze ze sprzedaży przeznaczysz na cele mieszkaniowe (masz na to 5 lat), wymaga to zgłoszenia w skarbówce. jeśli kupisz 3 mieszkania w jednym roku i je szybko odsprzedasz, to skarbówka nie uwierzy ci że to inwestycja na własne cele mieszkaniowe, wtedy zapytają dla czego prowadzisz bez rejestracji działalność gospodarczą, nie płacisz podatków i pewnie ci dowalą. jak uniknąć podatku dochodowego 18% a zapłacić tylko 2% PCC? heehe he... kupując taką okazję na pewno nie stracisz, bo nawet jeśli nie będziesz jej remontował, a sama nie będzie niszczała, to przecież nieruchomości same z siebie nie tanieją, w ostateczności możesz podnająć, albo zostanie dla dzieci, na kupno, remont i sprzedaż daj sobie co najmniej rok. konkluzja jaka mi się tutaj nasuwa jest taka, że zamiast szybkiego tłustego zysku, możesz skończyć z długoterminową nisko oprocentowaną lokatą.
No ale co najistotniejsze- nie tracisz. Nieruchomość jest twoja, sprzedasz ją z zyskiem, albo poczekasz aż ktoś ci zaoferuje większy zysk. Czas oczekiwania możesz sobie urozmaicić wynajmując to mieszkanie czy dom. Uważam, że inwestycja w nieruchomości to dobra inwestycja.
A ja uwazam ze w obecnym czasie inwestycja w nieruchomosci to beznadzieja. ja chcialem jakis czas temu sprzedac mieszkanie lub je wynajac i kupic drugie ale wynajac za satysfakcjonujaca cene (kredyt plus czynsz ) w warszawie nikt nie chcial. Wiec jak ktos pisze on inwestycji niech pokaze dowody a nie mowi ze sie oplaca bo tak sobie wymyslil
No i co z tym mieszkaniem się stało? Straciłeś swoje pieniądze? Jak wszędzie, na rynku nieruchomości tez są czasy lepsze i gorsze. Czekając na te lepsze nie tracisz swoich pieniędzy, o to mi chodziło.
mała poprawka, nie 5 a 2 lata
Przeczytaj również posty podobne do tematu "Obrót mieszkaniami - strona 2": - Administrowanie mieszkaniami pod wynajem - pub, obrót ? - Jak obliczyć obrót ? - Alkohol - obrot, wspolpraca......... - Obrót nieruchomościami - działki
Posty: 28
• Strona 2 z 2 • 1, 2
|
|