interesuje mnie wszystko nt sprzedaży odzieży dziecięcej na bazarku, jaki kapitał na początek? jaka może być marża? jakie ryzyko?
nadmienię jednak że nie chodzi mi o sprzedaż chińskich ciuchów ale raczej porządniejsza odzież , bawełna 100 % , sprawdzone firmy, gdzie można zaopatrzyć się w takie dobre gatunkowo rzeczy? czy lepiej szukać producentów na każdy asortyment czy może załatwić wszystko w jednej czy dwóch hurtowniach.
tak mi przyszedł do głowy taki pomysł bo sama zakupiłam dziś sporo ciuszków dla swoich dzieci na takim stoisku, i wiem że ta pani która tam handluje stoi już ładnych parę lat wlaściwie odkąd pamietam, pewnie jej się to opłaci.
a co z ciuszkami , które zostaną po sezonie tak jak teraz letnie rzeczy? czy można ew umówić się na zwrot? czy niestety czekać aż za rok uda się je sprzedać?



