Oczywiscie nie bedzie to zaden frenczizing itp, troche obawiam sie zmiennej polityki zarzadu glownej firmy. Miasto ma 15 tys, bardzo blisko drugie na 75 tys.. Nie ma wielu takich firm (około 5-6). Byc może z wystartowaniem nie byloby az tak latwo, ale interesowaloby mnie szeroko podjete zaopatrzenie w materialy eksploatacyjne:
- tusze
kartridze
tonery
papiery
folie, srodki czystosci, a nawet po jakims czasie meble, kasy, drukarki (iglowki, laserowe) itp itd.
Czego mam sie w tym wszystkim obawiac, jesli tak spytam ?
Chcialbym aby wypowiedzialy sie osoby ktore mialy juz z tym kontakt. Jak wyglada ciezka rzeczywistosc pod tym wzgledem ?
Czy sa dotacje z unii do takich przedsiewziec ?
Ile kosztowalby taki biznes ?



