|
Okna czy skrecanie mebli |
|
Strona główna forum
‹ Biznes
‹ Pomysł na biznes
Posty: 8 • Strona 1 z 1
Autor
Wiadomość
no wiem witam! sluchajcie, mam dosyc pracy dla kogos i chcialbym zostac wlasnym szefem! ostatnio mialem sporo remontow, poskrecalem mnostwo mebli dla siebie i stwierdzilem po odciskach na dloniach i poprzecinanych palcach ze dosyc tego! wiec moze jest wiecej takich jak ja i tez nie maja ochoty czytac nieprzejrzystych instrukcji i bawic sie godzinami z bolem plecow nad sterta srubeczek i plyt wiorowych, heh:D dlatego moze firma monterska do skladania mebli! chyba mozna by polatac po salonach meblowych, duzych sklepach i hipermarketach i pogadac z prezesami o wspolpracy:D no i ogloszonka w gazecie i necie, ulotki itp:D tylko wlasnie, ciezko z wkladaem finansowym, jakis jest, ale czy to starczy? moze orientuje sie ktos ile na poczatek bylo by potrzebne? no i moze czy moge sie postarac na fundusz lub dofinansowanie od naszego kochanego panstewka lub uni europejskiej?? a jesli to nie wypali, to moze montaz okien??? mam znajomego w innym miescie i zrobil na tym naprawde dobra kase!!!!!!!!!!! tylko ze kilka lat temu, wiec moze to juz za pozno na taki biznes?? no i moze jakas pomoc co do huttowni okien, namiary na ekipy robotniecze, bylbym wdzieczni!!! dzieki z gory za pomoc i sorki ze tak sie rozpisalem!! a moze kogos interesoje spolka?? :D kontaktujcie sie na outta@wp.pl
Sprubuj wejść w ten interes z meblami. To zawsze będzie na topie. Meble na zamówienie schodzą lepiej niż kupne. Jeśli nie prowadziłeś nigdy wcześnie DG to z urzędu pracy dostaniesz ok. 12 tys. bezwrotnej dotacji na otwarcie interesu.
Pozdro
okna drzwi w tej chwili musisz pomyslec nad tego typu dzialalnoscia poniewaz coraz wiecej osob juz ma plastyki jest bardzo duzo (bardzo) tego rodzaju firm, a jesli chcialbys montować je w nowych budowach to bys musial wygrywać przetargi
dodatkowo transport aby dowieśc towar do klienta (znajomy wczesniej zamawial taksówke do tego) no i narzedzia do tego i wykwalifikowani pracownicy po ktorych bys nie musial poprawiac
Koledze chodziło o montaż mebli a nie produkcję na wymiar. Otóż jest to dobry pomysł, paru znajomych ma z tego dodatkową kasę, ale tak jak pomysłodawca wspomniał należy pojeździć po sklepach, salonach etc i nawiązać w tym zakresie współpracę. Innaczej to nie ma sensu. Poza tym potrzebna jest dobra cena za takowy montaż no i fachowa i solidna praca. Co do wkładu, to nie potrzeba dużo. Parę wkrętarek, ewentualnie wiertareczki, nożyki do rozcinania, autko, bo wiadomo, że trzeba dojechać. Poza tym umiejętności czytania instrukcji, no i podstawowych zasad montażu mebli, w zależności czy są to sypialnie, komody, szafy pojedyncze, sideboardy etc.
Skrecanie mebli? Przeciez to chlopaki z meblowego po godzinach jako fuchy robią.. Jakos nie widze takiego interesu :/
Wstawianie okien juz lepiej.
Hehe a widziałeś jak te chłopaki składają? Ja tak, tzn widziałeś efekt tego składania i nic tylko ich podać do sądu za odwalenie kiszki. Zawiasy niewyregulowane, szyby unorane (dokładnie jak piszę), mimośrody słabo pozakręcane, zaslepki źle pozakłdane etc.
Na meblach to trzeba się znać Takich specjalistów co złożyło 2 szafy z ikei i już montują meble jest mnóstwo Prowadzę sam zakres firmy specjalizujący się w montażu mebli i nie powiem czasem mamy takie oferty że głowa boli. Ale tu idzie ryzyko coś źle skręcisz to jest to na ciebie itp. Potrzebujesz co najmniej 2 pracowników i bardzo dobrej jakości elektronarzędzia ( na początek z 12 tys na narzędzia powinno styknąć ) mam tu na myśli firmowe narzędzia bo jak się gdzieś z topexem pokarzesz to cię wyśmieją. Ale jedno jest ważne trzeba się z tym urodzić ( z wizją przestrzenna gotowego produktu ) no i trzeba mieć też trochę wiedzy o tym. A ja się za to wziąłem bo Ojciec od 10 lat prowadzi hurtownie meblową więc zawsze składałem tam i znam wszystkie sztuczki i kruczki :)
Mój Tata skręcił ostatnio meble [czlowiek typu zlota raczka, zero wyksztalcenia jako... stolarz]
Interes MUSI byc oplacalny, bo za materiały zapłacilismy glupie "kilkaset" PLN, a jakościowo nie różnią się od tych ze sklepu :d To moze byc zloty interes, dodam, ze Ojciec robił wcześnie jedynie półki... po prostu potrafi, ciągle go namawiam, żeby zajął się tym 'na poważnie. Zero drogiego sprzetu, plyty wycinane na wymiar w castoramie, mozecie wierzyc lub nie :) Gust Matki i smykalka Ojca, cena: poniżej 1000zł :D ![]() ![]() ![]() ![]() Sorki za balaganik, robione 'na szybko'
Posty: 8 • Strona 1 z 1
|
|