|
Opieka nad grobami - strona 6 |
Opieka nad grobamiBiznes Forum ‹ Biznes, Dotacje z UP i UE ‹ Pomysł na biznes
Autor
Wiadomość
Trochę źle kombinujesz. Opiekę nad grobami zazwyczaj nie powierzają ludzie mieszkający w danej miejscowości tylko ci co właśnie z niej wyjechali a mając tam groby nie maja tam żadnych krewnych, którzy by się tymi grobami opiekowali. Zatem rozbiłbym badania ilu ludzi opuściło tę miejscowość np emigracja zarobkowa itp itd.
Ojej ciężko będzie. Za mały wachlarz usług. Dołóż do tego robienie zakupów, Sprzątanie piwnic, garaży i strychów, Dowóz kwiatów, prezentów. Zrób ankietę, przebadaj minimum 300 osób, czy jest zapotrzebowanie na tego typu usługi. Zapytaj się w zakładach pogrzebowych o ewentualną współpracę, w kwiaciarniach.
Zgadzam się, łatwo nie będzie... tym bardziej że robota raczej sezonowa (bo nie oszukujmy się, większość przypomina sobie o grobach w okresie października-listopada)... chyba że np. wykupuję u Ciebie taka usługę na cały rok, że np. raz w miesiącu idziesz umyć ten nagrobek, zimą zgarnąć śnieg i odśnieżyć dookoła żeby przejść się dało, ewentualnie sprawdzisz czy kwiatki są podlane itd. (bo wiadomo, idąc z kościoła wchodzę na cmentarz, ale niekoniecznie mam ze sobą pojemnik na wodę żeby podlać kwiatki, a w tygodniu jak to w tygodniu, nie zawsze się jest na miejscu itd. wiem jak to brzmi, ale taka jest niestety prawda... non stop wszyscy są zabiegani w dzisiejszych czasach). I nie mówcie że tylko dla wyjeżdżających taka oferta... niekiedy ludzi naprawdę nie pasjonuje bieganie na drugi koniec miasta ze szczotkami itd. fakt że zawsze to jakiś czas i szacunek dla tych zmarłych, ale ludzie jacy są każdy widzi. Tym bardziej że większość tych co tak bardzo dbają o groby przed świętami itd. w normalnym okresie nawet na cmentarz nie zajrzy. Dlatego ja chętnie za taką usługę bym zapłacił, oczywiście nie żadne grube miliony, ale powiedzmy za te 20zł miesięcznie myślę że bym się skusił, dlatego żeby się z tego utrzymać musiałbyś mieć sporo klientów 'całorocznych'. Kontakt z zakładami pogrzebowymi? Raczej bez sensu. Ludzie chowając zmarłych i organizując pogrzeb nie myślą o czyszczeniu grobu w przyszłości, tym bardziej że pochówkiem zajmuje się najbliższa rodzina, a co za tym idzie najbardziej dotknięta tragedią. Nie wiem jak to ma wyglądać? 'O tu proszę taką trumnę proponujemy w takiej cenie, nagrobek może taki plus pakiet całorocznego mycia i opiekowania się grobem w promocyjnej cenie'? jak bym takie coś usłyszał to chyba by mnie coś trafiło... Raczej nawiązałbym kontakt ze sprzedawcami zniczy, kwiatów itd. z okolicznych sklepików wokół cmentarza... Jeszcze sprawa tego że musiałbyś się przyłożyć do tego, bo np. co mi z tego że parę dni jest grób ładny czysty, jak to jest np. jesień, a grób pod drzewem liściastym? Więc wypadałoby poza tym myciem dokładnym raz w miesiącu (dokładne to tak wiesz... wiadomo, za 20zł miesięcznie nie muszę się w tym nagrobku przeglądać jak w lustrze, no ale jakieś wymogi jednak są), trzeba by się przejść przy okazji sprzątania innego grobu i sprawdzić czy nie trzeba liści zgarnąć lub kwiatków podlać. Już nie mówię że masz codziennie biegać na cmentarz żeby sprawdzić czy przypadkiem jakiś listek się nie zabłąkał i nie spadł na grób... bez przesady. Możesz jeszcze dorzucić jakieś inne 'pakiety' typu świeże kwiatki w wazonie raz w tygodniu, wymiana wkładów w zniczach które się wypaliły itd. ale to już oferta właśnie dla tych zamiejscowych co to raz w miesiącu, albo raz w roku przyjadą.
Ale podkreślę jeszcze raz, przede wszystkim duuużo klientów musisz mieć (mogą to być także sąsiednie miejscowości, w tygodniu możesz odwiedzić przynajmniej z 5-6 miasteczek dookoła), ale to wiąze się z organizacją... jakąś mapę byś chyba musiał zrobić, albo chociaż przybliżone wskazówki żebyś trafiał na te groby, bo jak będziesz miał 30 grobów pod opieką na każdym cmentarzu to pół dnia będziesz szukał a nie znajdziesz... no chyba że dobrą pamięć masz... ale wątpię. Sam mam czasem trudności ze znalezieniem grobów dalszych ciotek w tych cmentarnych alejkach, a to rodzina i pamięć mam dobrą, a Ty będziesz szukać grobów obcych...
Tak jak wyzej napisano myslalem wlasnie o reklamie w sklepach ze zniczami i kwiatami przy cmentarzu + ulotki + ogloszenie w okolicznej gazecie + strona internetowa. Badanie rynku (jakas ankieta). Podobne firmy robia po posprzataniu grobu zdjecie i wysylaja do zleceniodawcy. Oferte maja szeroka.
Witam, jestem studentem i chciałbym wraz z dwoma kolegami dorobić sobie do nędznego stypendium. Wpadłem na pomysł, żeby prowadzić działalność usługową dotyczącą opieki nad grobami i sprzątania grobów. Pomysł nie wydaje się głupi, chociaż wiadomo, że dużych pieniędzy z tego nie będzie. Wiem, że w Zielonej Górze, gdzie zamierzam ten biznes prowadzić, jest już kilka legalnych firm zajmujących się opieką nad grobami, zapewne jest także kilka grup działających „na czarno”.
Myślę, że pobiłbym konkurencję ceną, gdyż za podstawową usługę liczyłbym sobie 20 zł. Podstawowa usługa to: czyszczenie nagrobka, usunięcie zwiędłych kwiatów i wypalonych zniczy, uprzątnięcie najbliższej okolicy wokół grobu, zapalenie nowego znicza, w zimie odśnieżanie). Koszty jakie poniosę, są właściwie niewielkie, a myślę że warto. Jeśli chodzi o promocję, to kumpel właśnie pisze dla mnie stronkę internetową, którą wypozycjonuje na frazy „opieka nad grobami” i „opieka nad grobami zielona góra” i jeśli wyrobi się w czasie przed 1 końcem października, to może wyjść całkiem nieźle. Mam jeszcze pytanie, o ZUS-y, podatki i inne takie, bo się zwyczajnie na tym nie znam. Ile wynosi składka ZUS, podatek, gdybym dajmy na to zalegalizował działalność gospodarczą? Czy taki biznes ma szanse na powodzenie i jakie jest prawdopodobieństwo, że ktoś mnie podkabluje do skarbówki, jeśli nie założę DG? Pozdrawiam, Janusz
Studenci ZUSu nie płacą. Działać a prowadzić działalnośc to duża różnica. Legalnie możesz pracować na umowę zlecenie. Legalnie też możesz świadczyć pomoc sąsiedzką rodzinną ludzką. Ty dopilnujesz nagrobka ktoś udostępni Ci pokój albo opłaci rachunki za wodę. Normalna ludzka rzecz i skarbówce nic do tego.
A jak bierzecie pieniądze z tego?? Umawiacie się z klientem, że ten i ten grób co i jak zrobić trzeba przez telefon, wykonujecie i lecicie do domu klienta ze zdjęciem po kasę?
Witam, też noszę się z zamiarem zajęcia się tym biznesem, nurtuje mnie głównie problem znalezienia grobu. Przecież rzadko kto zna sektor i nr grobu bliskich... Podając się za klienta, napisałam do paru firm iż nie znam położenia grobu, wszyscy odpisali mi że podając datę urodzenia lub śmierci bez problemu go odnajdą. Nie wiem jak to można zrobić i nigdzie nie znalazłam odpowiedzi, więc bardzo proszę was o pomoc!!!pozdrawiam
do serenere: tez mi wielki problem. Jak ktos ma taka firme to robi sobie po prostu mape cmentarza i po klopocie. Na mapce (w komputerze) maja zaznaczone imie , nazwisko, date ur i smierci i po prostu wklepuja w kompa. Co tydzie robia sobie aktualizacje zeby dodac nowe groby i ot cala filozofia....
do andrew_101:Dzięki wielkie za podpowiedź, ale w mojej okolicy znajduje się około 6 dużych cmentarzy komunalnych. Zrobienie takiej ewidencji zajęłoby zbyt dużo czasu!Pomysł jest dobry, mam jednak nadzieje że istnieje na to jakiś łatwiejszy i szybszy sposób. Pozdrawiam
Przeczytaj również posty podobne do tematu "Opieka nad grobami - strona 6": - OPIEKA NAD GROBAMI - KOSERWACJA POMNIKÓW OPIEKA NAD GROBAMI - Opieka nad stronami www - Opieka nad kontem - Dom opieki, opieka
|
|