Witam
Mieszkam w ok 17.000 miejscowości Morąg... mam takie pytanie... pisałem już na forach hmmm niech będzie że morąskich... z następującym zapytaniem... posiadam lokal... o powierzchni ok 25-30 m2... w centrum na starówce.. przy głównej przelotowej drodze... koło ratusza:)... aktualnie pracuje jako przedstawiciel handlowy...a własciwie dopiero zacząłem.. ale podczas moich ostatnich rozmów z wieloma znajomymi osobami zacząłem dochodzić ze jednak dla mnie przeznaczony jest raczej własny biznes ;) hahaha
teraz troszke takiego samochwalstwa :)... jestem osobą o zmyśle organizacyjnym bardzo ogólnie mowiac :)
i wpadł mi do głowy pomysł na otwarcie czegoś takiego jak firmy zajmującej się... koordynowaniem, organizacją różnego rodzaju imprez.... wesel...bankietów...urodzin itd itp.
Dokłądniej mam tu na myśli nawiązanie współpracy z innymi (nie bylo by to problemem gdyż złapanie kontaktów to w sumie kwestia kilku dni... powniewaz posiadam znajomych któzy maja zespoly gręca filmy i pracowałem dorywczo na czyms takim jak targi slubne.... Bajkowy Ślub w Olsztynie) wiec pozyskanie konaktow i jakas wspolpraca z nimi wydaje i sie bardzo mozliwa szybka i nawet latwa... a moj pomysl to abrdziej biora koordynacyjne ... do którego np osoba zainteresowana przyjdzie... zobaczy filmy roznych osob... zdjecia roznych fotografow... dekoracje roznych tworcow... muzyka, zspoly, dj, miejsca na impreze czy uroczystosc...atrakcje.... no wszystko co tylko moze byc powiazane z czyms jakk wesele bankiet urodziny... itp itd... na forum pisali ze cos takiego kiedys bylo u mniew miescie ale sie nie sprawdzilo... nie wiem nie pamietam przyznam szczerze.. mysle jednak ze to jest tez kwestia podejscia do tematu... trzeba miec szeroki wybor... trzeba zrobic dobra reklame (mam w tym kolege ma profesjonalna firme u mnei w miescie... sam sie w to bawilem i koncze kierunek przydatny w tym wszystki... socjologie komunikacji społecznej) ... wiele osob mowi ze by mnie w czyms takim widzialo.... ze to nie glupi pomysl.... koszty utrzymania lokalu prawie zadne bo jest moj... ojca wlasciwie ale powiedzial bierz korzystaj... ja lubie zajmowac się czyms takim... sprawia mi toprzyjemnosc a zawsze uwazalem ze praca powinna byc czyms co czlowiek lubi co go interesuje... a przy tym pomodz odstresowac czy chociaz ulatwic komus zalatwienie... lub poporstu zrobienie wszystkiego za niego i dopiwecie wszystkiego na ostatni guzik... klient przychodzi mowi co chce jakie ma fundusze ... ja sie zapoznaje przedstawiam oferte i wszystkiego pilnuje...
taaaa... tylko wszystko pieknie przynajmniej wedlug mnie wyglada do momentu... czy to sie jakos tam oplaci.. nie licze na milony zyskow... ale moje miasto jest jakie jest... jednak nie moge liczyc tylko na moja miejscowsoc ale i okolice... obok miasteczka sa liczne wioski i osrodki wypoczynkowe... w wakacje mnóstwo wczasowiczow z całej polski... moze bym do tego dołozyl jakby wymagala sytuacja... reklamowanie pomysly itd wpolprace... z wylansowaniem... pokazaniem zareklamowaniem... czego tylko klient sobie zarzyczy...
no i chyba dochodze do sedna... co o tym myslicie??.. ma to ajkis sens istnienia... nie ukrywam ze mam obawy ale jednoczesnie strasznie hmm nakrecony jestem.... bo od zawsze chcialem miec cos wlasnego w czym sie bede mogl wykazac.... to daje takie szanse.... a jakie wy mi dajecie... jak oceniacie pomysl... i moze jakies zmiany propozycje...
prosze bardzo o jakies rady czy pinie ;)
pozdrawiam serdecznie i z góry dziękuje :)
P.S. przepraszam za wszelkiego rodzaju literówki czy błędy :);)



