Witam!
Jakis czas temu na allegro kupiłem maszynkę do strzyżenia. Wziałem maszynkę do ręki, zacząłem się golić (robie to sam od 7 lat) patrze w lustro a tu cała głowa pocięta, wygryzione dziury we włosach. Zdenerwowany tym ze jutro nie moge pokazac się w pracy poniewaz jestem oszpecony a na codzień przyjmuje klientów w firmie, postąpiłem impulsywnie i wystawiłem nie przyjemy negatyw. Dowodem na to ze byłem oburzony i że poprosiłem o wolne, sa moje rozmowy z szefem na GaduGadu, z czasu tuż przed wystawieniem komentarza
napisałem : ""TO *** OBOK ORYGINALNEJ MASZYNKI PHILIPSA NAWET NIE LEŻAŁO!" i dałem link do zdjęcia gdzie mam pocięta głowę
W swoim komentarzu wyraźnie broniłem dobrego imienia marki Philips. Pisząc że bubel obok oryginalnej maszynki nawet nie leżał. Oryginalne pudełko nie oznacza, że w środku jest oryginalny produkt. Moje podejrzanie nie oryginalności produktu były słuszne, potwierdza to zdjęcie wykonane prze ze mnie i umieszczone w komentarzu.
Firma od której to kupiłem chce mi założyć sprawę w sądzie za oskarżenia na forum publicznym
Nigdy nie bylem karany, to będzie moja 1 rozprawa :/
Załatwić sobie prawnika?
Polecono mi żebym szedł do rzecznika praw konsumenta i oskarżył ta firme że nie są w stanie zapewnić satysfakcji klientowi i zamiast załagodzić sprawę straszą sądem.
Co myślicie?
Pozdrawiam i czekam na komentarze




