Witam.
Chciałbym opisać mój przypadek, i poradzić się Państwa czy coś da się w tej
sprawie zdziałać.
Od 5.01.2009 prowadzę jednoosobową działalność gospodarczą.
29.12.2008 złożyłem w swoim Urzędzie Skarbowym zgłoszenie identyfikacyjne
NIP-1, gdzie w informacji dotyczącej rodzaju prowadzonej dokumentacji
rachunkowej zaznaczyłem kwadrat "inne ewidencje". Tak zostałem pouczony przez
panią w okienku, gdzie zapytałem się jej co muszę zrobić aby poinformować
Urząd Skarbowy, że wybieram opodatkowanie przychodów z tytułu działalności
gospodarczej zryczałtowanym podatkiem.
Za rok 2009 złożyłem zeznanie PIT-28, i od tego momentu zaczęły się schody.
Wczoraj otrzymałem wezwanie "w celu dostarczenia kopii oświadczenia o wyborze
sposobu opodatkowania przychodów z tytułu działalności zryczałtowanym podatkiem".
Natychmiast odszukałem kopię NIP-1 z 29.12.2008 i pognałem do wskazanego w
piśmie pokoju.
Pani prowadzącej moją sprawę nie ma do poniedziałku, ale zapytałem innej od
tych samych spraw, co w tym przypadku muszę zrobić.
Powiedziała, że mam złożyć PIT-36. I za rok ubiegły (tj. 2009), muszę
rozliczyć się z Urzędem Skarbowym na zasadach ogólnych, jak również w roku
obecnym jestem na zasadach ogólnych, i dopiero w roku 2011 będę mógł przejść
na ryczałt, po złożeniu oświadczenia o wyborze zryczałtowanego podatku.
Pytałem się czy nie ma jakichś okoliczności, dzięki którym mogę jednak za 2009
i 2010 rozliczać się ryczałtem. Argumentowałem to tym, że nawet na kopii ksero
zgłoszenia NIP-1 jest odbity znak zapytania przy wyborze formy opodatkowania -
co właśnie oznaczało, że radziłem się w tej kwestii urzędników, no i fakt, że cały zeszły
rok wpłacałem podatki na konto przeznaczone do zryczałtowanego podatku, i nie
dostałem nigdy wezwania do wyjaśnienia.
Otrzymałem odpowiedź, że Urząd Skarbowy nie jest zobowiązany do udzielania
informacji swoim interesantom, i powinienem o tym wiedzieć.
Okej. Powinienem o tym wiedzieć, i zdaję sobie sprawę, że nieznajomość prawa
nie zwalnia z jego przestrzegania, ale może ktoś z Państwa ma jakiś pomysł,
czy coś w tym konkretnym przypadku da się zrobić, ponieważ moja działalność na
zasadach ogólnych wypadnie bardzo niekorzystnie, i jestem gotów za wszelką
cenę rozliczać się zryczałtowanym podatkiem.
Może wystosować jakieś pismo z prośbą do Naczelnika Urzędu Skarbowego? Czy
może po powrocie z urlopu inspektora który zajmuje się moją sprawą próbować
jakichś innych ruchów? Będę bardzo wdzięczny za pomocne rady.
Pozdrawiam i czekam na Państwa opinie.



