Witam wszystkich i proszę o pomoc.
Myślałem o otwarciu małego przydomowego tartaku z drewnem opałowym i kominkowym (sosna,dąb,buk oraz może świerk).Jak wspomniałem ma to być coś przydomowego , dlatego myślę o niewielkim sprzęcie czyli:
- Piła stołowa
- Piła łańcuchowa (elektryczna bądź spalinowa)
- Elektryczny rębak
- Oświetlenie,przedłużacze i mała wiata.
- Jakiś stary samochód np. żuk (ok. 1000 zł) Ewentualnie ponieważ mogę nawiązać współpracę z kolegą który bierze 20 zł za kurs na terenie mojego miasta.Może wsadzić do 5m drewna.
Będę miał kilka zamówień stałych dla rodziny i sąsiadów czyli ok. 80m3 - 100m3 oraz inne zamówienia osób trzecich.Drewno będę kupował z firmy zajmującej się wycinką drzew która jest oddalona od mojej miejscowości i nikt o niej nie wie :) ... Sprzedają oni drewno pocięte w wałki 1m i zapewniają swój transport.Mogę z nimi nawiązać współpracę.Gdyby mi je dostarczali musiał bym je pociąć i połupać i to chyba wszystko pozostaje tylko sprzedać. Przykład:
Przywożą mi 1m3 drewna dąb za cenę 110-115zł ja je tnę (na kawałki ok.30cm) oraz łupię(rąbie) i sprzedaje w niskiej kwocie 150zł za m3 zarabiam na m3 35zł-40zł.
Mogę w między czasie nawiązać współpracę z farmami lub ludźmi którzy są właścicielami małych lasów na swoich terenach.Ale to z czasem :) ...
Proszę was o rady, propozycje dotyczące mojego planu.
Oraz czy potrzebuje jakieś zezwolenia oraz czy mogę liczyć na jakieś dofinansowania i ile kosztuje utrzymanie takiej firmy.
A także wszystko co uznacie za stosowne.
Z góry dzięki ...





