|
Otwarcie pubu-klubu |
Otwarcie pubu-klubu
Posty: 12
• Strona 1 z 1
Biznes Forum
‹ Biznes, Dotacje z UP i UE
‹ Pomysł na biznes
Autor
Wiadomość
witam. mam pewien pomysł na rozkręcenie własnego biznesu a mianowicie otwarcie pubu-klubu. mieszkam na jednym z największych osiedli w Polsce gdzie jest deficyt na tego typu rozrywkę. Dzielnica liczy ok 80tys. mieszkańców. Kiedy przychodzi weekend młodzież pragnąca rozerwać się na parkiecie musi pokonać ok.13km drogi do centrum miasta gdzie zlokalizowanych jest większość klubów. Miałby to być klub z dwoma nocnymi imprezami w tygodniu, powiedzmy piątek sobota. Moje pytanie dotyczy zezwoleń. Orientuje się ktoś może jakie zezwolenia trzeba zdobyć aby otworzyć takowy lokal?? Słyszałem coś o zezwoleniach ze spółdzielni i rady osiedla..proszę o pomoc. z góry dzięki za wszystkie odpowiedzi. pozdrawiam
jezu.. chyba co drugi topic na tym forum dotyczny pubu-klubu, wszyscy na wariata chca puby otwierać. Przejrzyj tematy a znajedziesz tam wiele informacji. Biznes zaś jest trudny, często nieopłacalny i niebezpieczny.
jeśli tak jest to widocznie są one niewątpliwie potrzebne. Ludzie potrzebują troche więcej rozrywki. szukałem na forum ale nie znalazłem nic o pozwoleniach ze spółdzielni i rady osiedla....
to że czegoś nie ma nie znaczy że jest potrzebne. moze własnie dlatego nie ma bo nikt nie spodziewa się opłacalności tego pubu w tym miejscu. no ale załóżmy że faktycznie jest to dobre miejsce i taki przybytek jest potrzebny.
co do pozwoleń... w Polsce obowiązuje swoboda prowadzenia działalności gospodarczej wiec możesz sobie załozyc co ci się tam podoba pod warunkiem że nie naruszasz zasad współzycia społecznego czyli np. ciszy nocnej. pub musi być też w odpowiedniej odległości (bodajże min 100 metrów) od szkół itp aby uzyskac zgodę na sprzedaż alkoholu. Jedynym wyjściem jest rozmowa z prezesem spółdzielni i on ci dokładnie powie czy sa jakieś przeciwwskazania czy nie. Z tego co mi wiadomo to spóldzielnia ma wpływ na to jesli pub ma być w lokalu spółdzielczym, jesli zaś znajduje się w prywatnym lokalu a ty nie naruszasz ciszy nocnej to mogą ci naskoczyć na klamkę... pozwolenia wydaje urząd miasta i jesli w pubie bedzie za głosno, będa bójki czy awantury, to UM może ci na wniosek mieszkanców lub policji cofnąć zgodę na sprzedaż alkoholu.
dzięki o to mi chodziło:)
czyli dobrze rozumiem że jeśli będę robił impreze w nocy a lokal będzie dobrze wytłumiony i w odpowiedniej odległości od budynków mieszkalnych to nie potrzebuje żadnych zezwoleń na takie coś?? dobra to mamy: 1. koncesja na alko, tytoń, sanepid, muzyka (zaiks o ile się nie mylę), haracz...:) coś jeszcze??
nie wiem jeszcze czy przypadkiem nie potrzebna jest opinia z policji do uzyskania zgody na sprzedaż alkoholu, dowiesz się w UM. Na pewno taka opinia jest potrzebna do zgody na imprezy masowe ale ciebie to nie dotyczy bo to kwestia lokali na powyzej niz 300 osób.
jesli nie znasz sie z osiedlowymi rozrabiakami i bierzesz serio pod uwage płacenie haraczu to lepiej wydaj te kase na panny i wódkę, haracze maja to do siebie że nie płaci sie tyle ile sie chce, tylko tyle ile sie ma, albo więcej. jak zapłacisz raz, jak pozwolisz sie za darmo stołować i imprezować jakiejś ekipie, to po tobie. rozniosą ci lokal prędzej czy później. ;)
hehe z tym haraczem to żartowałem:) myślę że nie byłoby z tym problemu:)
A jak wyprosisz ekipę pięciu meneli ? lub 10 łysych panów ,którzy będą chcieli się napić piwa za darmo ?(myślę czysto teoretycznie).
Juz nie jeden tak myslal,albo myslal ze ma znajomosci...
O to się nie martwcie mam swoje sposoby na "wypraszanie" takich panów. temat haraczów uważam za zamknięty, dzięki za wiadomości:) pozdrawiam
*"haraczy"* sorki za błąd:)))
Przeczytaj również posty podobne do tematu "Otwarcie pubu-klubu": - Szukam wspólnika do założenia klubu/pubu. - otwarcie pubu - Otwarcie własnego Pubu - Kredyt na otwarcie pubu - Otwarcie pubu-baru
Posty: 12
• Strona 1 z 1
|
|