Witam,
powiem w skrocie: chce otworzyc budke z nalesnikami (koszt mniej wiecej 30 tys z wszystkim), moj kapital wyglada dosc marnie - koncze technikum... wiec nie mialem za bardzo jak zarobic. Z tego co czytalem na innej stronie www, urzad gminy czy pracy daje jednorazowo i bezzwrotnie ok 12 tys zl na zakup sprzetu, remont lokalu itp. Czy oprocz tej pozyczki (jesli taka istnieje) moge sie starac o inne dofinansowania??? Jaki musi byc moj wklad pieniezny, czy jest jakies minimum?? Jak zdobyc taki kapital mozliwie najmniejsza linia oporu (wiem, ze obecnosc takiej linii jest maloprawdopodobna). Czy bedac studentem, mam dodatkowo jakas "ulge" czy moze inaczej i przychylniej patrza na dofinansowanie??



