Obecnie w każdej firmie oraz instytucji jest albo wydzielona palarnia, albo po prostu zakaz palenia w obrębie obiektu. Czy, w związku z tym, notoryczne łamanie tego zakazu kwalifikuje się do nagany i zwolnienia dyscyplinarnego?
Drugie pytanie: czy ktoś z tego forum zatrudnia nałogowych palaczy? Jesteście zadowoleni z ich wydajności?



