kolejki na granicy nie pozwola ci na 3 kursy dziennie zeby tam jezdzic trzeba miec naprawde nerwy ze stali;/ wiem to z wlasnego doswiadczemnia owszem mozna sie troszke dorobic ale na samym paliwie nie bardzo jakies pipierosy tak tylko ze to juz dla starych przemytnikow:)
Biznes jak na te czasy spoko szczegolnie jak ktoś nie ma duzo kasy na wkład własny wiem bo sam jezdzilem. Zapoznalem tam nawet sporo kumpli jak stalem w kolejkach po 8 godzin:) viceroy placilem po 15 a ropka po ok 2 zl. Teraz zrobili jakieś zaostrzenia cięzko z tymi wyjazdami wiec nie jeżdze:(