Witam!
Czy ktoś mógłby mi wytłumaczyć pojęcie parytet, w znaczeniu związanym z kobietami ? Coraz częściej słyszę o parytetach dla kobiet, o tym, żeby kobiety je obejmowały itp.
Co to dokładnie znaczy ?
Z góry dzięki za wyjaśnienie ;)
|
Parytety dla kobiet |
Parytety dla kobiet
Posty: 8
• Strona 1 z 1
Biznes Forum
‹ Biznes, Dotacje z UP i UE
‹ Ogólnie o biznesie
Autor
Wiadomość
Witam!
Czy ktoś mógłby mi wytłumaczyć pojęcie parytet, w znaczeniu związanym z kobietami ? Coraz częściej słyszę o parytetach dla kobiet, o tym, żeby kobiety je obejmowały itp. Co to dokładnie znaczy ? Z góry dzięki za wyjaśnienie ;)
Więc ogólnie rzecz biorąc parytet jest to zrównanie warunków dla różnych grup społecznych. W przypadku kobiet chodzi o zrównanie liczby stanowisk zajmowanych przez kobiety z liczbą stanowisk zajmowanych przez mężczyzn (np. aby w Sejmie było tyle samo kobiet, co mężczyzn). Paradoksalnie, czasami nie byloby to dla kobiet korzystne- jak łatwo zauważyć w polskich urzędach jest zdecydowana przewaga kobiet. Gdyby zostal wprowadzony parytet, znaczna część z nich musiałaby zostać zastąpiona mężczyznami:)
„Równy parytet będzie wtedy, kiedy ilość niekompetentnych kobiet na stanowiskach będzie taka sama, jak ilość niekompetentnych mężczyzn na stanowiskach” -
Henryka Bochniarz. Do bólu prawdziwe !:) !:) !:)
Tu muszę zwrócić uwagę i zdecydowanie napisać, że parytet w sejmie nie na tym polega, bo byłoby to złamanie demokracji. Parytet wyborczy polegałby na zapewnieniu połowy miejsc kobietom na listach wyborczych, a nie w sejmie. Wyborcy dalej mogliby wybierać głównie mężczyzn. Ogólnie parytet jest dla mnie dyskryminacją, na przykład na listę wyborczą może nie dostać się mężczyzna, który obiektywnie ujmując byłby lepszym politykiem niż kobieta, tylko dlatego, że jest mężczyzną. Tak samo w amerykańskich zakładach pierwsi do zwolnienia są biali młodzi mężczyźni, bo oni nie mogą oskarżyć o dyskryminację. W ten sposób sami stają się dyskryminowani.
Podwójny post, do skasowania.
Fakt, biali w Stanach nie mają wcale łatwego życia... Ostatnio rozmawiałem z kolegą, który mieszka w New York już ładnych kilka lat. Otóż jakiś czas temu starał się o posadę kierowcy autobusu. Było 5 czy 6 kandydatów, w tym jeden czarny. Mój kolega miał to szczęście(?), że dostał tę pracę. Nie minęły dwa dni, a już pod zakładem pracy kilkudziesięciu czarnych urządziło demonstrację że niby czarnych dyskryminują, rasizm i takie tam. Prasowe sępy też przyleciały, więc właściciel nie miał wyjścia i musiał podziękować koledze za pracę. Jak mi opowiadał, takie przypadki w Stanach są bardzo częste! Podobnie, jak geje potrafią niejednokrotnie wywalczyć lepsze warunki pracy i płacy ze względu na rzekomą dyskryminację. To ja się pytam, kto tu jest właściwie dyskryminowany...? Do czego ten świat zmierza...
Ja, mimo że jestem kobietą też uważam parytety za bezsensowne.
Wiadomo, dyskryminacja ze względu na jakąkolwiek cechę powinna być zwalczana, ale przepisy nakładające parytet tego nie zmienią. Powinno się przede wszystkim zmienić nastawienie społeczne, walczyć ze stereotypowym podejściem. Wtedy na stanowiska zacznie się wybierać po prostu dobrych fachowców bez względu na to czy są kobietami czy mężczyznami...
Parytety? Ok, ale skoro kobiet tam nie ma to najwidoczniej nie ma w tej partii kobiet z odpowiednimi umiejętnościami. Nikt przecież sobie samobója nie strzeli świadomie wystawiając kogoś słabego np. na listę wyborczą.
Tak samo jest w projektach szkoleniowych finansowanych z UE. Firma, szkoła, instytucja itd. pisząc wniosek o dofinansowanie pisze go w oparciu o schemat oceny. A, że UE dąży do równouprawnienia kobiet i mężczyzn, dlatego na szkolenie mogą się dostać: 54 kobiety i 27 mężczyzn. To ja się pytam gdzie to równouprawnienie. Uszczęśliwianie kogoś na siłę, a nie obiektywna ocena kto jest lepszy. I tak przechodzą gorsze pomysły kobiet, bo mają więcej miejsc, a niektóre lepsze mężczyzn odpadają, bo miejsc brak. Czy to jest dobre? Nie. Czy działa dobrze marketingowo? Tak. Pomagamy kobietom w "równym dostępie do ..."(wstaw odpowiednie). Moim zdaniem dyskryminację można zwalczać tylko zmianą sposobu myślenia, a nie uszczęśliwianiem kogoś na siłę. Jeżeli nie zmieni się sposob myslenia to dyskryminacja zawsze będzie i nie pomogą tu wpompowane pieniądze w takie cuda szkoleniowe. I zawsze to powtarzam, gdy ktoś wyjeżdża z równouprawnieniami itd. Pozdrawiam
Przeczytaj również posty podobne do tematu "Parytety dla kobiet": - Dzień Kobiet - Konferencja dla kobiet - Walka kobiet - Metamorfozy kobiet - Biznes dla kobiet
Posty: 8
• Strona 1 z 1
|
|