Wiele razy wspominałam jak ważna w życiu jest pasja. Skoro praca to ponad połowa naszego życia- to jakże miło by było gdyby dało się ją połączyć razem z zajęciem, które przynosi nam dużą satysfakcję. Wtedy wykonywany przez nas zawód staje się nie tylko przyjemnością, ale i głównym motorem działania. Skoro praca jest naszą pasją to równocześnie stajemy się bardziej wydajni i o wiele bardziej pomysłowi. Tego typu zabiegi wcześniej czy też później muszą doprowadzić nas do sukcesu, pod pojęciem którego może ukrywać się wiele. Każdy z nas inaczej definiuje sukces. Dla jednych może to być awans na kierownicze stanowisko, podwyżka, a dla innych nagroda w postaci rentierstwa. O tym już wspominałam. Sukcesem może być przede wszystkim osiągnięcie dochodu pasywnego.
Przez całe życie dążymy do stabilizacji finansowej. Chcemy czuć się pewnie i bezpiecznie. Często myślimy o emeryturze, która czasami wydaje się zupełną abstrakcją. I choć żyjemy w przekonaniu, że pieniądze szczęścia nie dają, to jednak zdajemy sobie sprawę z faktu, że są one nieodzownym elementem życia codziennego. To nie tylko przepustka na godne życie, ale i zarazem gwarancja stabilizacji i bezpieczeństwa. Co jednak zrobić by zapewnić sobie taki komfort w postaci zabezpieczenia finansowego? W jakim najlepiej pójść kierunku, żeby zagwarantować sobie stałe źródło dochodu?
Niektórzy twierdzą, że warto pomyśleć o dochodzie pasywnym. O tym za chwilę. Wcześniej jednak może wspólnie zastanówmy się nad tym, jakie istnieją pomysły na zarabianie pieniędzy i co tak naprawdę oznacza pojęcie dochodu pasywnego.
Wykonując swoją pracę co miesiąc osiągamy jakiś przychód, który można albo skonsumować albo wygenerować z niego kolejne dochody. Żeby jednak dochody się powiększały należy umiejętnie zarządzać posiadanymi pieniędzmi tak by stały się dodatkowym źródłem finansowania.
Niektórzy wykonują pracę bez większego zaangażowania. Inna grupa to osoby traktujące swoją pracę jako hobby. Najczęściej grupa ta właśnie osiąga największe sukcesy zawodowe, co oczywiście przekłada się na satysfakcjonujące zarobki. W trosce o bezpieczną przyszłość właściwie już na początku kariery zawodowej należy zadbać o stabilizację finansową. I choć najczęściej przychodzi ona dopiero po wielu latach, to żeby to przyspieszyć i zrealizować, warto już na samym początku wpaść na dobry pomysł, który w momencie wdrożenia w życie zaczyna nabierać realnych kształtów. Być może powinniśmy się zastanowić nad dochodem pasywnym, który generuje się bez wysiłku popartego tradycyjną pracą.
Czym jest dochód pasywny?
Według encyklopedii dochód pasywny to stały dochód bez większego zaangażowania pracy własnej. Mówiąc językiem bardziej potocznym pasywa to to, co wyciąga pieniądze z naszego portfela. Jeżeli mamy jakiś kapitał w postaci nieruchomości, którą na przykład wynajmujemy to wówczas staje się ona dochodem pasywnym, bo zarabia niejako sama na siebie. Przypuśćmy, że osoba prywatna jest w posiadaniu stada koni na północy Polski. Właściciel zwierząt musi płacić za ich utrzymanie, wynajem boksów, czy też stadniny, w której zwierzęta przebywają. Stały dochód można czerpać z wynajmowania zwierząt w okresie wakacyjnym (galop wzdłuż linii brzegowej w miejscowości nadmorskiej), czy też nauka jazdy konnej w okresie zimowym w krytych halach – te i podobne przykłady mogą być jedynie pomysłem na osiąganie dochodu pasywnego. Tego typu inwestycje są najczęściej dość dochodowym zjawiskiem zwłaszcza w ciekawych miejscowościach nadmorskich.
Żeby jednak osiągnąć dochód pasywny nie możemy zapominać o tym jak ważne są aktywa. „Aktywa” to to, co wkłada pieniądze do naszej kieszeni. Aktywa to majątek, środki gospodarcze, zasoby jednostki, które mają jej przynieść korzyści ekonomiczne. Aktywa to te rzeczy, które dają nam pieniądze, a pasywa to takie, które nam je zabierają. Wcześniej przytoczone przykłady w jakiś sposób obrazują ten proces. Dom może być dla nas aktywem. Utrzymanie budynku nieustannie wyciąga pieniądze z naszej kieszeni, bo utrzymywanie nieruchomości to dość droga inwestycja. Z kolei budynek w momencie wynajmu automatycznie może się stać źródłem pasywnego dochodu. Wówczas otrzymujemy stały dochód w postaci comiesięcznych opłat za wynajem jak i comiesięczne opłaty za utrzymanie obiektu. Tak samo w przypadku stadniny, która w momencie wynajęcia staje się źródłem dochodowym w postaci przypływu pasywnego. Samo utrzymanie zwierząt to całkiem kosztowne, bo wyciąga pieniądze z naszego portfela. Jednak w momencie wynajęcia zwierząt one automatycznie zarabiają na siebie, a pozostałe profity mogą jedynie przynosić bezpośredni zysk właścicielowi. Zawsze istnieje jakieś ryzyko, że poniesiemy jakieś straty, że nasz pomysł na dodatkowy dochód jakoś się wypali i cała dodatkowa inwestycja się zatrzyma. Co jednak należy zrobić by tak się nie stało? Czy istnieje jakaś gwarancja na to, że będziemy mieć ciągłość i wewnętrzny spokój bo dochód pasywny będziemy mieć zagwarantowany?





