Pomysł znajomego, wdrożony w kilku miastach i działający. Do skopiowania, polecenia, wypróbowania.
Sprawa jest prosta. Sprzerdajesz auto - trzeba je umyć, posprzątać, podokręcac śrubki, podpicować jakies ryski. Masz na to czas? Wiele osób nie i sprzedaje auto o 5-8% taniej przez to, że jest normalne a nie szykowane do sprzedaży. Za opłatą np. 200-300zł + dodatkowe koszty w zależności od autka możesz sprzedawać auto jak spod igły.




