|
Piekarnia i sklep z pieczywem |
Piekarnia i sklep z pieczywem
Posty: 12
• Strona 1 z 1
Biznes Forum
‹ Biznes, Dotacje z UP i UE
‹ Pomysł na biznes
Autor
Wiadomość
Witam. Mam pytanie do prawdziwych piekarzy. Jakie są koszty otwarcia piekarni w mieście liczącym ok 350-500 tys mieszkańców. Chodzi mi o koszty zakupu sprzętu, jeżeli ktoś może mi powiedzieć jakie w przybliżeniu koszta ponosi tzn rachunki za energię, zakup półproduktów, składników itp. Myślę o otwarciu piekarni. Z zawodu jestem piekarzem jednak nie orientuje się w kosztach funkcjonoania polskiej piekarni. Od paru lat przebywam zagranicą więc "wypadłem" z obiegu.
Witam, mam wlasnie ten sam pomysl. Mozemy sie jakos skontaktowac? Ja tez przebywam za granica i mam zamiar wracac do Polski.
Jestem przkonany ze taki Interes to Przyszlosc. Bardzo mi przykro ale na cenniku sie tez nie znam. Pozdrawiam...
Witam!
Ja jestem w kraju chociaż nie jestem piekarzem;) Zajmuje się czymś troszeczke innym. Minowićie skoro obu Panów to interesuje to moge przeprowadzić badanie na ten temat i dostarczyć Panom pełnej i wyczerpującej inforacji we wszystkich kwestiach związanych z zarejestrowaniem firmy, kosztami wynajmu lokalu, cenami maszyn - zakup/leasing itd. Pozdrawiam i licze na kontakt.
Witam
Posiadam kapitał na inwestycje w wysokości 300 tyś. zł, chciałbym otworzyć małą piekarnię ze sklepem obok gdzie sprzedawałbym pieczywo i oczywiście samochód dostawczy do rozwożenia pieczywa po punktach w mieście i wiejskich, okolicznych sklepikach. Prosiłbym o wypowiedzenie się osób które miały styczność z tym biznesem, chciałbym się mianowicie dowiedzieć czy kwota jaką posiadam wystarczyłaby na małą piekarnie ze sklepikiem i samochodem dostawczym?? Oraz jakie trzebna spełniać warunki lub co trzeba posiadać aby otworzyć piekarnię. Z góry dziękuję za odpowiedź Pozdrawiam
Witaj
Trudny temat wybrałeś. Boom piekarniczy skończył się w pod koniec lat 90. od tego czasu ilość piekarni w Polsce systematycznie spada wg powiedzenia " przetrwają najsilniejsi". Kwota którą dysponujesz jest wg mnie zbyt mała. Gdzieś tu na forum jest ogłoszenie o sprzedaży piekarni i pada tam kwota 2mln zł!!!. Oczywiście ta firma na sprzedaż jest większa od tej o której Ty myślisz. Uważam że znajdziesz za te pieniądze jakąś podupadłą piekarnię która rozpaczliwie potrzebuje inwestycji i ją kupić. Pamiętaj tylko że rynek dookoła niej został już dawno przejęty przez konkurencję i odzyskać go będzie bardzo trudno. Daleko nam jeszcze do modelu Niemieckiego gdzie mała rodzinna piekarenka dostarcza wystarczających środków na życie. Zbyt niska zyskowność, zbyt drogie jeszcze półprodukty aby obyć się bez dodatkowych pracowników. Nie wiem w jakim regionie kraju chciałbyś zainwestować ale w wielkopolsce nie ma już praktycznie gdzie "palca wcisnąć" Pytanie drugie - masz jakieś doświadczenie w tej branży?bo chyba nie co wynika z Twojego postu. Brak pracowników powoduje że trudno będzie Ci znaleść kogoś kto tą piekarnię poprowadzi za rozsądne pieniądze. Jeżeli nie dopilnujesz sam... nie będzie wesoło. Sprzęt..... nowy kosztuje majątek. Twoje oszczędności z trudem starczą na podstawowe urządzenia. Podstawa to: piec średniej klasy to wydatek rzędu 40 - 50 tyś Euro Miesiarka - około 8-15 tyś Euro i mnóstwo mnóstwo drobnego sprzętu i sprzęciku ( chociażby kosze do chleba -!!!) Sprzęt używany jest oczywiście tańszy ale i tu kwoty idą w dziesiątki tysięcy złotych. Jeden samochód - to bardzo mało. powiedzmy że zdobędziesz 50 punktów gdzie kupią Twój chleb w promieniu 50 km. ( piekarnie wożą dzis pieczywo w zasięgu i do 150km !! ) - sklepy są otwarte od 6:00 i KAŻDY chce mieć ten chleb na tą godzinę.Nie każdy zorganizuje Ci miejsce aby przywieziony wczesniej towar przechować. ( A złodzieje nie śpią i na pewno zainteresują się koszami stojącymi pod drzwiami sklepu) REalnie masz więć około 2,5 godziny aby rozwieść świeże pieczywo.... mam nadzieję że wyjasniłem ten problem? Drugi problem to zwroty pieczywa - 9/10 piekarni przyjmuje spowrotem niesprzedane chleby i bułki choć to niezgodne z prawem. W jednej z większych piekarni pod Poznaniem te zwroty rzędu nawet 45% wywózki !!!! doprowadziły prawie do upadku piekarni!!! Trudno wyjść z ofertą bezzwrotnej sprzedaży gdyż sklepy detaliczne są bardzo przyzwyczajone do takiej wygody i braku ryzyka. Ja marzyłem zawsze o własnej piekarni. Kiedyś nawet już miałem kupić w 1999 roku piekarnie na Pomorzu za 400tyś zł... ale niestety byłem zbyt młody i banki potraktowały mnie jak przedszkolaka proszącego o papierosy.... Podsumowując Uważam że otwieranie piekarni ma sens pod warunkiem znalezienia takiego miejsca w Polsce gdzie w okolicy 150 km dookoła nie ma konkurencji ;)) a to jest praktycznie nie możliwe.... chyba że znajdziecie to dajcie mi znać :)) Jakbyś miał jakieś pytania odnoście specyfiki branży w której obracam się już ponad 15 lat. pisz. Pozdrawiam M>
zgadzam sie z poprzednikiem.........przebic sie teraz w w temacie....graniczy z cudem............no chyba ze jestes w stanie sprzedawac chleb ....ponizej kosztów......baaaa...po cenie maki......chocby przez jakis czas np ..roczek.....
To zalezy jeszcze gdzie chcesz otworzyc. W malym miescie latwo sobie zrobic renome. Czasami jak przyjezdzam do jakis mniejszych mjescowosci 30 000mieszkancow to widze ze w do piekarni czekaja ogromne kolejki tak samo z lodami itp.
W malych miastach wystarczy bardzo dobrej jakosci towary oferowac a niekoniecznie taniej. Jezeli zalozyc piekarnie to zwroc uwage na to kogo zatrudniasz i sam probuj ten chleb. Ja wielokrotnie w chlebie spotkalem jakies drewna, sznurki a nawet drobne pieniadze... i zawsze wtedy sprawdzalem co to za piekarnia i nigdy w zyciu ani ja ani nikt z moich znajomych juz nie kupil z tej piekarni chleba.
no własnie .....jak przekonac tych kolejkowiczów ze twój chleb jest lepszy ? musimy wpierw wybrac .....czy cena ....czy jakoscia ? która droge wybrac ?
po tani chleb ludzie idą do hipermarketu. w pozostałych piekarniach liczy się jakość. - to jest moje zdanie.
a co do tematu tych małych miast... problem polega na tym że tam kupują nie chleb tylko "pieczywko od pana Józka" i to kupują już wiele lat. a przyzwyczajenia bardzo trudno zmienić.... Kiedy miałem taki projekt - HURTOWNIA PIECZYWA: zamysł prosty - idę do piekarza i mówię mu -Janek - sprzedaż mi 10000 sztuk chleba w zarąbiscie niskiej cenie. on się zgadza jak ma wolne moce przerobowe to i tak zarobi. Ja mam 10 starów i rozwoże to pieczywo do 100 sklepów po 100 sztuk. Mój narzut na 1 chlebie to 50 groszy :) - obrót 5000 zł dziennie x 26 = 130 000 zł miesięcznegoi obrotu. Trasa stara to 50 km dziennie x 10 =500 km/ dzień x 26 = 13000km/ miesiąc ;)) Star pali 12 na sto czyli 1560 litrów x 4,2 = 6552 zł na paliwo + 10 kierowców po 2500 brutto = 31552 zł kosztów podstawowych ( plus ubezpieczenia aut i inne duperele) damy na to koszty to 70 000 tyś złotych. Ile zostaje??? na pierwszy rzut oka całkiem niezłe co nie :) ?? I to tylko na chlebie!! a gdzie reszta? pieczywo drobne; kajzerki bagietki itd? Znajdzcie błąd w rozumowaniu hihi:)) M>.
hmmmm... Jezedli znajdziesz piekarza ktory sprzeda Ci 10 000sztuk chleba i 100skelpow ktore kupi 100szt to calkiem dobry pomysl.
Moim zdaniem nie bedzie takie latwe wynegocjowac cene, kotra po nalozeniu marzy bedzie zachecac sklepikarzy do kupna. Prosze pamietac ze sklepikarz tez musi nalozyc marze. Ale ogolny pomysl mi sie podoba i to ze jest oszacowanie do tego pomyslu. Sadze jednak ze oszacowanie jest zbyt optymistyczne ale zastrzegam ze nie mam pojecia o cenach chlebow :P
hihi - problemem jest znalezienie 100 sklepów na taką ilośc. Większość z nich sprzedaje dziennie od 10-40 bochenków ;)
Drugi problem to tech cholerne zwroty... tutaj się rozbija cała idea. Zbyt duże ryzyko że pójdziesz z torbami z powodu niesprzedanego i odebranego pieczywka... Można by co prawda pilnować zwrotów na poziomie 5% i nadal byłoby to opłacalne. Niestety w dzisiejszych czasach jest to mało realne... A co do negocjacji ceny chleba... z tym uważam nie będzie problemu. Są potężne piekarnie w polsce które mają całkowicie zautomatyzowane linie produkcyjne. Jak wiecie dziś wyprodukować to już nie jest taki problem jak kiedyś. teraz problemem jest zbyt... ( na szczęście dla mnie bo przynajmniej ja i tysiące innych handlowców mamy całkiem fajną robotę :) )
mój post jest już na forum myślę i mogę pomóc piekarnia plus cukiernia 200 tys oczywiście można ograniczyć do biedniejszej wersji 120 do zrobienia ja jestem cukiernikiem i szukam wspólnika razem możemy się dopełnić tylko ze dysponuje kapitałem około 40-50 tys Jeśli jesteś zainteresowany to 663800409 lokalizacja szczecin
Przeczytaj również posty podobne do tematu "Piekarnia i sklep z pieczywem": - sklep z pieczywem - Sklep z pieczywem i nabiałem - jeżdzący sklep z pieczywem ?? - Sklep z pieczywem i ciastkami - sklep z pieczywem i cistami
Posty: 12
• Strona 1 z 1
|
|