|
Pierogarnia |
|
Strona główna forum
‹ Biznes
‹ Pomysł na biznes
Posty: 20 • Strona 1 z 2 • 1, 2
Autor
Wiadomość
Witam, od jakiegos czasu chodzi mi po głowie własnej pierogarni (ok. 20 rodzajów)i naleśnikarni (też ok. 20 rodzaji) z fajnymi zupkami, do picia herbatka, kawka, koktajle owocowe itp. ogólnie swojskie jedzonko, działalność chce otworzyć w miejscowości miasto-ogród, ok 20 tys. mieszkańców, konkurencia w tej dziedzinie praktycznie żadna, tylko jakieś pizzerie, prosze o rady czy wogóle waro, i ile musze mieć pieniędzy na tę działalność, (szukam lokalu do wynajęcia ok. 80 m2). pozdrawiam
Jak studiowałem w Krakowie to bardzo często chodziliśmy do sieci jadłodajni Różowy Słoń, gdzie były serwerowane naleśniki, pierogi itp. Ważna jest cena, żeby konkurować z hamburgerami i innym fastfoodem.
cena będzie raczej niska za porcje pierogów (8 szt.) z surówka i sosem ok 12 zł, naleśniki ok 11 - 12 za 2 sztuki z sosem i surówką
Cześć,
Chcialbym otworzyć małą gastronomie, sprzedawałbym pierogi i naleśniki, chcialbym sie dowiedzić od was czy w waszych miastach są lokale skierowane na tego typu produkty. Chciałbym nawiązać jakiś kontakt z hurtownia pierogów jeżeli znacie jakis adres lub numer tel. do dzięki z góry. Widziałem kiedys taki lokal i sądzę ze nie nażekali na zbyt mały obrót. Co o tym sądzicie. Za wszelkie opinnie dziękuję. Pozdrawiam
mała gastronomia z pierogami to zloty interes, ale wszystko zależy od ludzi, od tego czy będą klienci, a jeśli klientów nie będzie, zakładasz taka ewentualność? co wtedy? jakie masz rozwiazanie na ryzyko. co do hurtowni to zależy gdzie chciałbyś otworzyć ten lokal?orientuje sie gdzie jest taki producent pierogów
Hej, lokal moj miescilby sie na terenie woj. opolskiego, jezeli chodzi o miasto to zastanawiam sie nad jednym z trzech na poczatek, kazde pow. 60.000 mieszkańców, ciekawi mnie tez jakie sa wymogi sanepidu. Jeżeli chodzi o klientów to chce otworzyc lokal w ruchliwym miejscu ( np. blisko dwroca, szkół, duze osiedla). Prosiłbym o informacje czy ma podobny lokal jak sie przedstawiaja srednie zyski i w jakich miescach otwieracie swoje lokale?
Pozdrawiam
ja tez chce otworzyc pierogarnir z naleśnikami, itd dalej, raczej swojskie jedzonko, tyklo ze ja chce jedzenie produkować na miejscu, chce mieć swoją kuchnie, jeśli chodzi o sanepid to lokal musi mieć dwa wejścia, z ulicy i od frontu, odpowiednia liczba zlewów, na produkty gatowe, na mięso, na garnki, zmywarka z wypażarką, conajmniej 2 kuchnie gazowe i najlepiej ze stali nierdzewnej,
a orientujesz sie ile kosztuje produkcja 1 pieroga? i w jakiej cenie by kosztowala porcja np.6? bo z tego co sie orientuje to ok.6 zl to by byla uczciwa cena.
to zależy od lokalizacji, np. schabowy w wawie kosztuje 20 zł, zaś w żyrardowie 10 zł, więc to wszystko zależy od tego gdzie chcesz sprzedawać, rynek podyktuje Ci cenę, np obok mojego miasta jest bar, coś na wzór mlecznego, obleśny, jedzonko na plastiku i tekturze podawane, jeden pierożek kosztuje tam 1 zł, ale miejsce odrażające, a obrót mają w ok. 1000 zł dziennie, więc nieźle. jeśli podasz na talerzu z surówką to cena musi być wyższa bo nie zarobisz na zmywak
Moi drodzy, pomóżcie mi, jakie kroki powinnam podjąć zeby rozkręcić pierogarnir, proszę o piszcie swoje opinie, jakie moge mieć ryzyko, potrzebne mi sa krytyczne opinie o jakiś zagrozeniach
musisz zarejestrowc dzialalnosc i wszystkei sprawy z tym zwiazane.
przystosowac lokal ktory odbieraja odpowiednie sluzby i zaczac produkcje :] Ryzyko jest duze jezeli chcesz sprzedawac tak waska game produktow. Wiekszy wybor dan z menu zacheci iecej kleintow. Mozesz wyspecjalozowac zaklad w pierogach ale wtedy mzoesz lizcyc na to ze kleint odwiedzi cie raz na tydizen bo ilez mozna jesc to samo? A jak dodasz do tego inne dania ti beda cie odwiedzac czesciej. Zwiekszajac asortyment nie ponosisz zadnych dodatkowcyh kosztow (kucnie i tka musisz przysrosowac do obrobki miesa i warzyw).
zgodzę się z tym, dlatego pomyślałam o plackach ziemiaczanych, plackach z jabłkami, o omletach, może trochę makaronu, no i jakieś mięsne dania, ogólnie powinnam wyadawać ok. 80 - 100 obiadów dziennie, zeby wyjść na swoje, a to nie takie proste, oczywiśccie w gre wchodzą obiady na wynos, oferta na obiady regeneracyjne dla firm, tyklo musi być dobra reklama, a wspomne o tym , ze działalnośc che robić w mieście z 35 tys. ludnością, gdzie sa nowe zachodnie inwestycje firm, obok, miasto ogród - 22 tys. ludzi, jednak boje się ryzyka,
Cze!!
Mam krotkie pytanko, czy otworzyl by ktos taka pierogarnie w 3 mln miescie gdzie mieszka ponad 100 tys polakow, mowie o Dublinie! Zero konkurencji w takich wyrobach!!
wiadomo mi o 4 pierogarnich w warszawie, ale w dublinie to wogóle byłby hit, jest tam przecież dużo polaków, i napewno będzie ruch, trzeba tylko tubylców zachęcić.
tak sobie jeszcze pomyślałam czy nie spróbować z dostawa tych pierogów i naleśników, tak jak pizza, na telefon do firm i domów prywatnych, a tym samym stworzyć oferte cateringową, co sądzicie? w mojej okolicy jest sporo firm i raczej jest to bogata gmina.
Posty: 20 • Strona 1 z 2 • 1, 2
|
|