|
Ping-pong |
Ping-pong
Posty: 9 • Strona 1 z 1
Biznes Forum
‹ Biznes, Dotacje z UP i UE
‹ Pomysł na biznes
Autor
Wiadomość
witam moim pomysłem na biznes jest sala ping-pongowa .Przy założeniu że ma sie dwa stoły a godzina gry wynosiła by np.5 zł to przy dwóch stołach i przy otwartej sali 10h dziennie daje zysk w wysokości 2400zł minus koszty energi itp. i teraz pytanie czy jest szansa na rentowność takiego przedsięwzięcia .Wiem że kalkulacje obrotu są bardzo optymistyczne poniewarz stół przez 6 dni w tygodniu musiał by być cały czas zajęty ale to dopiero pomysł i myśle że może pomoglibyście mi go oszlifować pozdrawiam i czekam na komentarze
A masz już te 2 stoły i salę? Zawsze można przy okazji jakieś napoje sprzedawać co zwiększyłoby zyski...
A jeśli planujesz dopiero zainwestować w sprzęt (stoły) to może bilard byłby lepszy?
a kto niby tam mialby grac, uczniowie to hmm w kazdej szkole jest juz taki stol i maja go dosyc, starsi wola isc gdzie indziej... a wiec ja zakladam ze malo kto by gral.. tak na prawde
chyba że dołożysz do tego pare stołów z piłkarzykami , bilardem , elektroniczne gry.... ładnie użądzisz bufet zrobisz stoliki dasz sofy...
U mnie na osiedlu było swego czasu takie przedsięwzięcie - flipery , bilard , ping-pong + barek.Znajdowało się to w pomieszczeniu domu kultury , na korytarzu. Ale kilka lat temu splajtowało - szkoła ma SKS gdzie w ping-ponga grać można za darmo , komputery stały się tańsze wieć flipery wypadły z obiegu a sam bilard nie był w stanie tego udźwignąć.
Jak juz masz zamiar cos podobnego otwierac, to na samych stolach do ping=ponga duzo nie zarobisz.
Tak jak poprzednicy wspomnieli, musisz do tego dorzucic takze inne atrakcje: bilard to podstawa, na to akurat jest popyt, do tego takze inne rozrywki.
Mi się wydaje, że bilard jakoś tak nie pasuje do ping-ponga. Bilard kojarzy mi się z zadymionym pomieszczeniem, barem, piwem, kameralnym nastrojem, natomiast ping-pong bardziej z wysiłkiem, sportem, aktywnym spędzaniem czasu, może nie jakimś nadmiernym wysiłkiem, ale zawsze.
Kwestią w gdzie to ma być, do kogo skierowane (jakaś segmentacja rynku). Wiadomo że dodatkowe atrakcje by nie zaszkodziły. Niestety żyjemy w takim kraju, że jak zacznie oferować rozrywkę typu flipery, gry elektroniczne i inne podobne to go same opłaty (barbarzyńskie podatki dobrowolne czyt. przymusowe) doprowadzą do bankructwa, a jak coś pujdzie nie tak, czy niespodoba się jakiejś kontroli to "bracia K." zamkną interes...
a może szukaj informacji na temat kręgli ??
albo zrób takie dla dzieci co są zjeżdzalnie dla dzieci do kulek.. (zapomniałem jak sie to nazywa może ktoś skojarzy o co mi chodzi)
Posty: 9 • Strona 1 z 1
Dobrze oceniasz ten temat? Poleć go znajomym!
|
|