od jakiegos czasu zastanawiam sie nad otworzeniem plackarni, placki po wegiersku, placki ziemniaczane oczywiscie pizza, nalesniki wszystko co plaskie i smaczne jednym slowem...
mieszkam w wałbrzychu miasto powoli zaczyna sie rozwijac dzieki specjalnej strefie ekonomicznej. Pomysl mam, pracownikow mam... lecz nie mam zadnego kapitalu, i z tym pytaniem zwracam sie dopanstwa ile moglbym uzyskac pieniedzy z fuunduszu europejskiego? z gminy innych zrodel ? to dla mnie temat zielony niestety, bo jelsi chodzi o sama produkcje plackow mam doskonala znajomosc i nawet w zaciszu domowym moglbym niezle pokombinowac ale chodzi mi o cos wiekszego o cos z czego bede widzial po dlugim czasie skutki, cos z czego po paru latach bede mogl powiedziec ze zarabiam i z em idsie udalo.
Pozdrawiam grzegorz.




