|
Plastrowanie- "angielski odpowiednik szpachlowania" |
Plastrowanie- "angielski odpowiednik szpachlowania"
Posty: 27
• Strona 1 z 2 • 1, 2
Biznes Forum
‹ Biznes, Dotacje z UP i UE
‹ Pomysł na biznes
Autor
Wiadomość
Witam byłem jakis czas w anglii gdzie nauczyłem się plastrowania ci co byli w angli wiedzą o co chodzi a dla tych co nie wiedzą jest to coś takiego jak szpachlowanie tyle że się nie szlifuje (bezpyłowe) i ściany są gładsze niz po szpachlowaniu i pomyslałem zeby coś takiego robic w Polsce sprowadzać materiał i wykonywac tą usługę. Mam już busa wiem gdzie najlbizej i najtaniej dostac ten materiał teraz zastanawiam się jak najszybciej zdobyc klientów. Co o tym myslicie ? Może ktoś podpowie mi jak zdobyć klientów? Chciałbym działać na terenie całego kraju ?
cena jaką bym chciał brać za 1m2 to ok 20 zł z materiałem, chyba nie jest to wygurowana cena ?
a próbowałeś to już robić? bo ja widziałem fachmana w akcji jak to robił, ściany wyglądały jak by były przywiezione gotowe z fabryki, były tak idealnie gładkie
próbowałem zanczynałem od pomocnika przy tej pracy a po jakims czasie sam zacząłem to robić i mysle ze robie to dość dobrze.
Jak masz fach w ręku to myślę że zastanawiać się nie maż po co. Budowlanka to temat na czasie. Trochę reklamy w prasie lokalnej a potem to sporo klientów powinieneś mieć z polecenia
też myślałem o reklamie w prasie na samochodzie ale boję się tego ze klientów nie będzie bo ludzie nie wiedzą za bardzo co to jest (po za tymi co pracują lub pracowali w anglii)
Jeśli zrobisz dobrze jedną, dwie roboty to się szybko dowiedzą za pomocą chobciażby poczty pantoflowej. Zawsze musi byc ten pierwszy który wprowadzi na rynek daną usługę.
Jeśli zrobisz dobrze jedną, dwie roboty to się szybko dowiedzą za pomocą chobciażby poczty pantoflowej. Zawsze musi byc ten pierwszy który wprowadzi na rynek daną usługę.
No ale możesz to reklamować jako coś w rodzaju "gładzi szpachlowej nowej generacji" itp. do tego możesz robić wszelkiego rodzaju ściany działowe czy zabudowe np. rur od ogrzewania czy kanalizacji z płyt GK co jest banalnie proste. Inwestycja prawie żadna, nie musisz inwestować w towar czy jakieś skomplikowane urządzenia, ja myślę że to jest biznes w którym jest bardzo mała szansa niepowodzenia
Wszystko spoko tylko 20 za m2 dadza ci w wars\wie bo w okolicy krakowa to jak 10 dadza to dobrze. Siedze w tej branzy i wiem ze nie jest lekko.Pozatym takie zeczy robi sie od dawna i u nas tylko ze jestr drozsze od gladzie wiec co ludzie wybieraja?...wlasnie wszystko co najtansze. Jak chcesz dobry pomysł to załatw robote w angli ja zabiore sprzet do tapety natryskowej i mozna ja klepac w londynie po 10funto z materiałem.Materiał sprowadzany z polski w angli nie przekroczy 2f na m2 wiec masz 8 na czysto. Ja dziennie w 1 jestem w stanie zrobic 200m2po 10f to daje 2000f na dzien kosztow chocby ci wyszlo 500n adzien to zarabiasz dziennie 1500f razy 25 dni 37500fnie realne to ppodziel to przyjmijmy za zrobisz tylko jedna czwarta z tego to i tak 9375f czyba niezle . Tak ze nagraj robote w firmie budowlanej ja dogram materiał sprzet ewentualnie zalogie i kasa płynie.
gdybym chciał jeszcze w angli siedzieć to bym w polsce nie prubował jakiegoś interesu otworzyć, a co do tych 10 zł za metr z materiałem!!!!to nie chce mi się wierzyć w mojej okolicy biorą po 12min za metr(bez materiału) a kumpel w wawie bierze od 20 do 30 za metr za samą robotę takze myśle ze 20 zł z materiałem to nie jest dużo.
Cześć. Jestem w Anglii trzy lata i tez tu plastruje. Powiem ci że chyba nawet nie zdajesz sobie sprawy z tego że w Polsce wiele firm robi dokładnie to samo tyle że z innego materiału- który jest dużo tańszy i nazywa się gips szpachlowy:) Końcowy wynik jest dokładnie taki sam. Wiem bo przed wyjazdem właśnie tym sie zajmowalem w Polsce. A co do tej ceny to te 20 zł (na śląsku) nie jest wygórowaną ceną. Pozdrawiam
to jaki biznes proponujecie rozkręcić mając powiedzmy 10tys zł, chodzi mi o coś co będzie przynosiło zyski większe niż jak niektórzy piszą 2-3tyś miesiecznie, niemusi być to koniecznie budowlanka chociaz w tym mam najwieksze doświadczenie no i bym miałpracowników bez prolbemu conajmniej 3 (wszyscy po szkole budowlanej takze znaja się na robocie typu szpachlownie kafelki, murowanie, tynkowanie,itp ) no i podstawowy sprzęt budowlany mam, transport też, jestem otwarty na wasze propozycje,
do Tomek050806 fakt nie wiedziałem, że coś takiego już robi się w Polsce ale i tak spróbuje dam ogłoszenia w kilku gazetach i w internecie jeżeli będą klienci to super jeżeli nie to trudno nie strace nic po za kosztem ogłoszeń:)
To nie jest tak ze ja ci to odradzam. Ja po prostu zwróciłem uwagę na to że naprawde w Polsce robi się podobne rzeczy. Przyznam że juz rozmawialem z wieloma ludźmi i nie jesteś pierwszy który o tym nie wie. Moim zdaniem spróbować możesz bo na ludzi może podziałać to że to jest cos nowego(ma przynajmniej inny kolor niz to co sie robi w polsce) A cena moim zdaniem jest w miarę przyzwoita. Pozdrawiam.
Szczerze powiedziawszy nie znam tej technologii dopiero ten post mmnie zainteresował i myśle że jest to niegłupi pomysł. W gruncie rzeczy nic nie ryzykujesz, narzędzia zapewne masz. A sam fakt eleganckich, gładkich ścian bez kurzu jest już reklamą sam w sobie. Wystarczy ogłoszenie gdzie odpowiesz, że na termin czeka sie długo (to dzisiaj normalka) i zobaczysz ilu zainteresowanych zadzwoni. I myślę, że 20 zł z materiałem nie jest tylko dla Warszawiaków. Powodzenia
Przeczytaj również posty podobne do tematu "Plastrowanie- "angielski odpowiednik szpachlowania"": - odziez i obuwie z wloch - odpowiednik wólki - londynski odpowiednik warszawskiej gieldy towarowej
Posty: 27
• Strona 1 z 2 • 1, 2
|
|