no to tak. niedługo mam zamiar otworzyc mala knajpe, a dokladnie bar salatkowy. mieszkam w czestochowie i mysle, ze to podatny grunt na taki biznes. problemo tkwi w tym, ze nie do konca wiem na czym sie skupic. z czasem chcialabym to przeksztalcic w lokal z alkoholem a pozniej moze klub. i tu pytanie do was. od czego zaczac. czy od razu stawiac na lokal z alkoholem czy wstrzelic sie z tymi salatkami najpierw:)
pozdrawiam :)


