A po n-te cała kupa świetnych przedsięwzięć była na początku tylko szalonym pomysłem. Jeśli to jest "szaleniec", to naj nam Panie Boże więcej takich:)
pozdrawiam
|
PMC czyli private military company - strona 2 |
PMC czyli private military company
Posty: 53 • Strona 2 z 4 • 1, 2, 3, 4
Biznes Forum
‹ Biznes, Dotacje z UP i UE
‹ Pomysł na biznes
Autor
Wiadomość
A po n-te cała kupa świetnych przedsięwzięć była na początku tylko szalonym pomysłem. Jeśli to jest "szaleniec", to naj nam Panie Boże więcej takich:)
pozdrawiam
Panowie widze ze w rozmowe wkradlo sie pare mitow rodem z Super Expresu wyjasnijmy sobie kilka rzeczy:
1) Odpowiedz na pytanie który cywilizowany kraj wkladal by kase w PMC jesli ma armie? odp: Bardzo prosta USA- szacuje sie ze ten kraj inwetsuje gigantyczne pienadze w takie firmy dlaczego a dlatego ze strat wsrod najemnikow nikt nie liczy teoretycznie dla opinni publicznej nie gina ich żołnierze no i mozna ich wysłac na nie zawsze leglane misje i akcje 2) To prawda ze Blackwater działał w Iraku praktycznie poza prawem podlegał natomiast prawu USA a tu byl jakis kruczek prawny ktory faktycznie powodował bezkarnosć. Obecnie po duzej masakrze na cywilach jaka dokonali Blacwaters rzad Iraku cofnął uprawnienia (tak bogate)dla tej firmy i nakazal dzialac wg prawa irackiego. Troche o tym na http://www.altair.com.pl/ w szukaj wpisac PMC 3)Polacy/najemnicy którzy zgineli w Iraku byli członkami Blackwater (gromiki) nikt ich publicznie nie katował jak tam ktos napisal(pomylka z filmem helikopter w ogniu) zgineli w takcie konwoju gdy ich pojazd dostal z garnatnika. Co do interesu tak owego na ternie polski: 1) Pierwsza tego typu firma ktora zajela sie werbowaniem ludzi do pracy w takich instytucjch (posrednictwem) byla firma Impel ktorej szefostwo uwczesne satnowili byli generalowie WP, podobno żadali chorendalnych sum za ta usługe ok. 40-50% wartosci kontraktu. W nastepstwie fundacja bylych żołnierzy JS Grom wlaczyla sie w te zawody co by bylych żołnierzy nie probowano az tak mocno okradac 2)Mysle ze taka DG na terenie RP (bo o tym gdybamy) byla by bardzo trudna. To ze nie dziala na terenie RP to jedno, ale mimo wszystko musiał bys uzyskać wszystkie zgody i pozwolenia a takze koncesje. Co w polskich reliach np. zdobycie pozwolenia na bron długa obostrznia na jej przechowywanie (nawet gdy posiadasz firme ochroniarska) nastepnie pozwolenia na wywóz jej za granice. Rozumiem ze nie chcesz otwierac odrazu Dyncorp. lub Blackwater ale osobiscie uważam ze cos takiego na terenie RP to gigantyczna inwestycja i prawo nie do przeskoczenia w obecnych realiach
tak sobie juz myślałem, i jak już pisałem działalność tą zarejestruje gdzie indziej...
a tak btw, to jaka by była właściwa koncesja na tego typu działalność? jest wogóle coś takiego??? chyba nie, dlatego już przy samej procedurze rejestracji okazało by sie to wszystko niemożliwe...
Pewnie ochrona osób i mienia i pokrewne np. handel bronią i amunicją... Zresztą co ma wspólnego biurokracja z biznesem? Jeślki w swojej tępocie nie wpadają na to, że cały czas rodzą się różner biznesy wykraczające poza ich szufladki to ich problem;) widzę gazda ześ się znów urwał z księzyca
takich ludzi ma na swoim utrzymaniu kazdy rzad i kazda władza tylko o tym sie nie mówi ani na forum ani biznesu takie gó.... no wypływa dopiero jak jest afera myslisz ze ruscy albo amerykancy nie maja na utrzymaniu płatnych morderców ? tacy ludzie to nie firma ochroniarska która dla bajeru lata w kaskach teflarowych i kamizelach z zelaza ,bo trzeba 3000zł odwiesc do banku nawet komuchy w PRL mieli swoich płatnych morderców i złodziei na utrzymaniu i z tego finansowali działania słuzb specjalnych ale i prezenty dla górki komunistycznej i włsnych kaprysów przykładem tego ze takie gó... kiedys wypływa jest np afera żelazo a jesli jedna afera była to chyba nie był to przypadek o innych pewnie nie usłyszymy piłem kiedyś ( bo trudno to nazwac rozmową ) z sołdatem z afganistanu z sił specjalnych , normalnej armi ruskiej barierę dzielaca zołnierza od mordercy przekraczaja pewnie juz w okresie unitarki inny przykład z zycia na poligonie w kazachstanie nie zapala samochód młodemu zołnierzowi dowódca odpala bryke i odjezdza kocisko zostaje na poligonie do bazy 50 kilometrów na pytanie co z zołnierzem bedzie ? pada odpowiedz : jak dojdzie to przezyje jak nie to zostanie tam nie ma po drodze sklepow , wody nic step ładnu spacer tak , powołanie zwiazku morderców ,zabójców i byłych oraz obecnych zwyrodnialców to bardzo dobry pomysł nie tylko na biznes na zycie jako takie równiez musisz tylko uwazac zeby to ciebie w stepie nie zostawili
kolombo a jak myślisz dlaczego sie zainteresowałem taką firmą, właśnie dlatego by nie zostać w stepie czy gdzies tam, ja se wole siedzieć gdzie jest bezpieczniej...
poza tym, żadnych jakiś tajnych akcji ni ebedzie, za dużo filmów sie naoglądałeś, mi chodzi o zwykła ochronę ino troche lepiej uzbrojoną, bo i przeciwnik jest silniejszy od zwykłaych polskich rabiusiów...
Nie chodzilo o to, ze nie bedzie wkladal kasy w PMC tylko, ze PMC nigdy nie zastapi regularnej armii. nie chodzi o kase czy jakosc, ale chocby o sama kontrole i utrzymanie łancucha dowodzenia. Co do takiej troche lepszej ochrony... mysle, ze jakbys trafil na "normalnego" urzednika to nawet i w polsce dalo by rade takie cos zalatwic (gorzej z handlem bronia i nie wiem tez jakies pozwolenia trzeba by miec na bron dluga i inne np granaty). Problemem natomiast jest kasa, no ale skoro sie zastanawiasz tzn, ze Cie chyba stac? Ilu ludzi mniej wiecej przewidujesz do takiej firmy? Wliczajac ile do tej ochrony ich potrzebujesz jednorazowo, urlopy, rekonwalescencje w razie odniesienia obrazen (ile kosztuje ubezpieczenie w takim zawodzie!?!) itp? podziel sie jesli mozesz...
Słuchaj... on tylko rzucił pomysł. Wiadomo, że wyposażenie, wyszkolenie i opłacenie takich ludzi to kilka milionów od łebka. Pewnie faktycznie całość firmy byłaby zarejestrowana w jakimś normalniejszym kraju niż ten, natomiast działałaby gdzie tylko się da;) Ale co do tego NIGDY nie zastąpi, to byłbym naprawdę ostrożny. Żołnierze kontraktowi w tego typu firmach potrafią być bardziej karni niż w "zwykłej" armii (porównaj zarobki najemników i np. Gromowców). Poza tym powtarzam: jeszcze kilka wieków temu armie "państwowe" były w mniejszości. Takie firmy mogą ich z powodzeniem zastąpić. pozdrawiam
no tak, ale skoro o tym myslal to moze cos juz przeliczal i moze to wcale nie beda miliony, a setki tysiecy i o to sie pytam... nie zlosliwie, ale z czystej ciekawosci.
a skad ta wiedza, ze potrafia byc bardziej karni? :) To, ze wiecej zarabiaja to sie zgadzam. Zgadzam sie, ze latwiej wyslac prywatna firme i nie martwic sie o ofiary (nikt nikogo nie zmusza pracowac w takiej firmie). Czy moga byc bardziej profesjonalni? Nalezalo by sie zastanowic, w koncy gdzie ci najemnicy sie uczyli? Zdaje sie, ze w wojsku, to sa byli zolnieze. Przewaga natomiast jest tu w zredukowanej sciezce biurokracji i krotszym lancuchu decyzyjnym. Zgadzam sie, ze takich firm bedzie coraz wiecej, ale IMHO wojsko bedzie sie zblizalo wygladem to PMC, zredukowana liczba, bardziej profesjonalne wyszkolenie i wyposazenie, ale to w dalszym ciagu bedzie "panstwowe" wojsko.
Pytanie: dlaczego jednak z czasem ten stosunek sie zmienil na niekorzysc PMC? Pytanie: jak nie bedzie wojska to gdzie Ci "byli zolnierze" beda sie szkolic? Pytanie: czy jak PMC zalozy swoje osrodki szkoleniowe (co podniesie znaczaco ich koszt - rekrutacja, szkolenia, bazy, wyposazenie itd) to czy dalej bedzie sie oplacalo wynajac PMC zamiast utrzymywac swoja armie? Ja sie wcale nie kloce, to jest tylko moje skromne zdanie, z ktorym sie nie musicie zgadzac pozdr
To chyba nie jest fizyka wyższa: żołdak źle opłacany (państwowy) sprzeda nawet swojego kałacha, czy co mu tam do strzelania dali. Odpowiedzi: 1. Bo państwa wlazły praktycvznie w każdą sferę życia. Wina Napoleona, Bismarcka nacjonalizmu i demokracji... 2. A gdzie szkolą się teraz? Czy zakup np. poligonów to coś aż tak niesamowitego? Zwyczajnie prywatyzuje się armię razem z całym inwentarzem i tyle. 3. Odpowiem tak: weź dowolną armię "państwową", obedrzyj z biurokracji, polityki i niegospodarności, otrzymasz PMC.
o ile z wiekszoscia mozna sie zgodzic to teraz to palnales jak nie wiem co... ciekawe jaka firma moglaby sobie pozwolic na sprywatyzowanie np polskiej zapuszczonej armii "z calym inwentarzem"? he?
otrzymasz wtedy gigantyczne PMC (sama logistyka to kosmos), chyba, ze masz na mysli armie san marino albo andory. reszta, patrz ad 2.
Brak wyobraźni przez ciebie przemawia... Czy tobie naprawdę tak trudno zrozumieć że przedsiębiorstwa dziela się na większe i mniejsze? Że siły zbrojne to TYLKO nieruchomości, kadra i sprzęt? Uwierz mi, że jest parę przedsiębiorstw o przychodach większych od PKB całej RP. Poza tym kto do cholery powiedział że trzeba prywatyzowac armię jako całość? Czym innym jest logistyka, czym innym personel nazwijmy to frontowy, a czym innym ośrodki szkoleniowe... Uwierz mi że to nie jest coś aż tak niezwykłego - po prostu firma zajmująca się ochroną pry użyciu nieco większej liczby ludzi i sprzętu. "Sama logistyka to kosmos"... czy nie ma na świecie PRYWATNYCH firm logistycznych? Telekomunikacyjnych? Transportowych? A to, że jakieś przedsiębiorstwo jest "zapuszczone" to akurat najlepszy argument na rzecz jego prywatyzacji: dokonuje sie inwentarzyacji majątku, uporządkowania struktur własnościowych, wydziela się spółki... przykładem może być PKP, bałagan wciąż jest, ale NIECO mniejszy niż niegdyś. A na samym początku byli "zapuszczeni" pod sufit;) To że nie potrafisz sobie pewnych rzeczy wyobrazić, nie oznacza że nie istnieją. I jeszcze jedno (chociaż dla ciebie to też bardzo trudne): kto powiedział że JEDNO państwo zawsze miałoby być chronione przez JEDNO PMC? Przecież chyba jasne, że inną rzecą są komandosi, inną rzeczą wojska pancerne, a lotnictwo czymś jeszcze innym. Poza tym jeśli mam dwóch niezależnych dostawców internetu, to co złego w tym żebym miał dwie niezależne dywizje piechoty?;> pozdrawiam...
no wlasnie, to, ze niezalezna dywizja piechoty moze w razie zagrozenia zazadac np wiekszej stawki za swoje uslugi, albo w ogole odmowic dzialania. Sek w tym, ze patrzysz na to biznesowo (ok, to jest takie forum), ale wojsko to nie demokracja, nie wolny rynek. Mysle, ze nieporozumienie polega na niesprecyzowanej roli wojska. Wojsko ma byc GWARANTEM bezpieczenstwa panstwa (jako calosci czyli nie tylko rzadu ale i obywateki itd itp). Jakos (faktycznie nie wyobrazam tego sobie) nie widze mozliwosci (chociaz nie twierdze, ze nie mozliwe) powierzenia "calego" bezpieczenstwa Panstwa w rece prywatne i to dodatkowo w oddzielne, mniejsze, niezalezne podmioty, ktore musza ze soba wspolpracowac. W razie zagrozenia ta maszyna ma dzialac, a nie myslec, jak zorganizowac przetarg zeby wybrac sobie jedna z dostepnych "niezależnych dywizji piechoty". Jeszcze raz, nie twierdze, ze jest to niemozliwe, ale nie wyobrazam sobie powierzenia bezpieczenstwa panstwa prywatnym podmiotom, bo kto mi zagwarantuje, ze wywiaza sie z obowiazku? Co, jesli ta niezalezna dywizje kupi wrogie mocarstwo/organizacja/firma ? Przeciez nikt nie bedzie ich mogl potem osadzic bo panstwo, ktore "zdradzili" (czy raczej, z ktorym zerwali kontrakt) przestaje istniec :) Tak samo jak gwarantem wyplaty odszkodowania w przypadku kolizji drogowej jest firma ubezpieczeniowa... do chwili rozliczenia faktur :) pozdr
aktualnie to państwowe wojska są szkolone przez kilka prywatnych firm...
coraz więcej zadań przejmują prywatni bo są po prostu lepsi... a co do pytań do mnie to moge ci powiedzieć miliony to nie będą bo jak pisałem, nie planuje wyprawy wojennej do iraku czy innego kraju, firma ma stanowić ochrone dla mojej działalności handlowej, przeciwnik to uzbrojone bandy napadające na transporty, uzbrojeni są w broń automatyczną i granatniki, nie potrzebuje do tego ludzi z gromu, wystarczy że służyli w wojsku lub policji/milicji hehe właściwie to zomowca mam ;) , jako że nie bede korzystał przez cały czas to można wynajmować usługi dla innych transportów. kwestja ubezpieczenia jeszcze nie rozwiązana, kwestja urlopów itd to sprawa umowy, rejestruje tam gdzie nie ma durnych przepisów, socjalistów i związków zaodowych... na razie mam 3, planuje jeszcze 2 osoby, reszta to bedą tubylcy. wyposażenie kupujemy używane.
Posty: 53 • Strona 2 z 4 • 1, 2, 3, 4
Sprawdź również podobne tematy:
- ,,Zelpin Company Motors'' Czyli polski koncern samochodowy
- Military shop - Looking for clothing company - Wielka Brytania sprzedam ltd company. - Pro - Ecologiczna licencja to a start-up company. - In-Company Courses-jez. ang. z Native Speakerem cala Polska - Czyli co? - Barbarzyńcy czyli kto - ISP-czyli internet Dobrze oceniasz ten temat? Poleć go znajomym!
|
|