Witam,
mam bardzo nietypowy problem i nie wiem jak go rozwiazac. cala sprawa wtdawalaby sie prosta ale niestety jest kilka rzeczy z ktorymi zupelnie nie wiem jak mam sie uporac.
jestem z mezem w separacji. nie mieszkamy ze soba. przed rozstaniem mieszkalismy w domu, ktory jest wlasnoscia zmarlej prababki meza. testament nie zostal spozadzony. nie mam intercyzy przedmalzenskiej. jestem zameldowana ja i dziecko w tej posiadlosci.
podczas mojej nieobecnosci maz sprowadzil sobie do domu kochanke i chce ją zameldowac na pobyt tymczasowy. czy ja moge sie nie zgodzic nie mieszkajac tam i czy ja mam w razie czego takie same prawa (czy moge kogos zameldowac czy musze czekac na podzial majatku)?
Drugie pytanie to alimenty. maz nie chce placic na utrzymanie corki. ja ciezko pracuje i w zwiazku z tym małą opiekuje sie moja mama. maz zazyczyl sobie odwiedziny dziecka w weekendy, ale w czasie jego nieobecnosci w domu córką będzie sie zajmowala jego konkubina. jednak ja sobie nie zycze tego aby ta kobieta zajmowala sie moim dzieckiem. co w tej sprawie moge zrobic?
Trzecie pytanie dotyczy dobr materialnych zakupionych przed slubem. Czy one takze beda podlegaly podzialowi majatku?
Z niecierpliwoscia czekam na odpowiedz.
Pozdrawiam


