Witam serdecznie,
czy gdzieś w podręcznikach prawnych jest może opisane to "zjawisko"? I czy istnieje taki przepis prawny ?
|
Pojęcie "akcept milczący"... |
Pojęcie "akcept milczący"...
Posty: 8
• Strona 1 z 1
Biznes Forum
‹ Twoja firma
‹ Prawo
Autor
Wiadomość
Witam serdecznie,
czy gdzieś w podręcznikach prawnych jest może opisane to "zjawisko"? I czy istnieje taki przepis prawny ?
Nie posługiwałem się nigdy takim określeniem jednak domyślam się, że chodzi o sytuację, w której brak odpowiedzi jednej ze stron oznacza jej zgodę na coś.
Milcząca zgoda (tak chyba większość ludzi to określa) ujęta jest min. w art 68 indeks 2 Kodeksu Cywilnego i dotyczy oferty. Przepisy ujmujące milczącą zgodę można również znaleść w "ustawach konsumenckich" oraz przepisach z zakresu postępowania administracyjnego.
Bardzo dziekuję za info :)
Czy ta sytuację mozna zastosować w sytuacji wysłania do np. banku - istotnego pisma poleconego /była zawarta prośba o odpowiedż na piśmie/, na które bank mimo upływu...1,5 roku - nie odpowiedział? Czy w podobnym przypadku można by było powołać się na akcept milczący? Z punktu widzenia klienta banku-sprawa jest dla niego b.istotna. pozdr
Podałaś za mało informacji aby odpowiedzieć jednoznacznie na to pytanie.
Witam,
sytuacja jest taka /w mojej rodzinie/ - konto w jednym z banków było zajęte przez US, przez prawie 3 lata nie było na nim obrotów ( urząd zgodził się na decyzje ratalną) i żadnych operacji. Bank nie wysyłał żadnych wyciagów, a i na miejscu w oddziale nieraz nie było do odbioru. Po prawie 3-ch latach bank wysyła info, ze konto /nie debetowe, ale" firmowe"/ ma niedopłatę na sporą kwotę. Zainteresowana strona wysyła do banku pismo polecone z prośbą o wyjasnienie, czego dług dotyczy. Bank milczy dalsze 1,5 roku, aż wreszcie przychodzi od firmy windykacyjnej pismo w sprawie zapłaty, ale na ta samą kwotę - mimo upływu 1,5 roku... Podobno długu nie kupili, a tylko są "reprezentantami" tego banku i powołują się w sankcjach na sąd i BTE... Jeżeli dług - według banku - był bezsporny /jak twierdzi windykator/ , dziwi mnie, że bank sam nie wystawił BTE /w umowie z bankiem jest taka klauzula/, tylko czekał 1,5 roku by - przez windykację spróbować odzyskać pieniądze... Windykator się oburzył, że osoba zainteresowana zażądała w piśmie do banku - odpowiedzi pisemniej na list - że "jest to DODATKOWY, ZBĘDNY KOSZT, który bank musi ponieść i że przecież, jak ktoś bierze kredyt, to musi go spłacić... Tyle, ze ta sprawa nie dotyczy kredytu...Nie wiem, ale chyba bank powinien szybciej zareagować, jak konto generuje tylko koszty, a sam klient - w US zadłużony. Czy nie jest to świadome działanie na szkodę klienta ??? Dla mnie to przykłąd nietrafiony - jak kredytobiorca ma zwłokę w zapłacie, to zaraz bank wysyła pisma...Miałam kiedyś kredyt, stąd wiem :) Zastanawiam się, jak tej osobie pomóc, stąd mój post na forum. Ja sama mam konta w innych /na szczęscie/ bankach, ale w żadnym nie ma takich "jaj" /soory/ Też miałam "przerwę" w ruchu na koncie, ale np. bank spółdzielczy po 3-ch miesiącach wysłał monit o sytuacji na koncie. P.S. Co ciekawe - do tej osoby z rodziny przychodzą z tego banku - rózne inne informacje w formie listów... Czy sprawa się już może przedawniła, czy też ktoś w banku "nawalił" przez kilka lat? Pozdr
PS. Zapomniałam dopisać istotną sprawę ,dotyczącą pojęcia "akcept milczący" - w pismie poleconym do banku została opisana sytuacja z wyciągami, sytuacja materialna właściciela konta oraz sprzeciw wobec roszczeniom banku po prawie 3-ch latach.
Czy brak odpowiedzi banku należy uznać za "zgodę" ? Pismo było wysłane do dyrektora banku z centali - do wystawcy "monitu o zapłatę", a nie do placówki banku.
Milczącej zgody zdecydowanie nie możemy tu domniemywać, jednak z pewnością nastąpiło przedawnienie roszczeń.
Bardzo dziękuję za wypowiedż :)
pozdrawiam
Przeczytaj również posty podobne do tematu "Pojęcie "akcept milczący"...": - Praca "na etat" ale "na fakturę"-jak to rozwiązać? - dotacja "za" lub "na" utylizacje odpadów elektronicznych - Czy oprócz produktów firmy "X",moge miec produkty firmy"Y"? - Zamiast "TAXI" to "TAKSI" - "Zasady ogólne" czy "ryczałt"?
Posty: 8
• Strona 1 z 1
|
|