|
Polska a podatek liniowy |
|
Strona główna forum
‹ Biznes
‹ Polityka
Posty: 18 • Strona 1 z 2 • 1, 2
Autor
Wiadomość
czy Polska jest gotowa wprowadzenie podatku liniowego???zapraszam do dyskusji
tak
Dla wszystkich?
ja myśle, że to co proponuje platforma jest dobrym kompromisem, liniowy w wolną kwotą i ulgą.
ale według mnie najlepiej by było całkiem bez podatków ;)
moim zdaniem wprowadzeniu podatku liniowego powinno towarzyszyc znaczne zmniejszenie wydatkow budzetowych.wystarczy sobie wyobrazic co bedzie sie dzialo gdy wydatki nie beda zmniejszone a trend wzrostowy polskiej gospodarki sie odwroci-wzrost zadluzenia Polski mniejsze wplywy do budzetu
no owszem, zdecydowanie powinno sie to zrobić, a jest co redukować w naszym państwie...
No dobrze, dla biednych - tak (kwota wolna od podatku 4000zł), dla bogatych - tak, średnio zarabiających - tak a co z grupą podatników z dziećmi (ulga na dzieci)?
Towarzyszące zmianie systemu podatków reformy - zdecydowanie tak
chcialem nadmienic ze podatek liniowy w polsce jest juz od jakiegos czasu, tyle ze nie obowiazkowy
Osobiście na początku popierałbym podatek liniowy z ulgami dla najmniej zarabiających, ulgami na dzieci itp., ale prawda jest taka, że prawdziwy podatek liniowy powinien być dla wszystkich taki sam, bez odpisów, bez rozróżnień itp.
Powiem tak, żeby tylko nam - przedsiębiorcom nie zabrali liniówki jak już zaczną przy tym ruszać.
Na to się chyba nie odważą. A pomyśleć, że jakby podatku liniowego Kwaśniewski nie zawetował kilka lat temu, to teraz Polska mogłaby być o lata świetlne do przodu :)
Nie sądzę, podatek liniowy dla "nie firm" nic by nie pomógł.
Rozważmy to w kategorii konkurencyjności naszych małych i średnich firm wobec wielkich firm i koncernów. Jeśli wielkie firmy i koncerny będą płaciły podatki wg wyższej stopy podatkowej, to dla "wielkich" korzystne będzie zlecanie małym i średnim podwykonawstwa w ramach partnerskiej kooperacji. W chwili obecnej firmy średnie, a często małe są wykupywane przez wielkich. Następuje negatywny efekt globalizacji, polegający ograniczaniem konkurencyjności. Jest to zjawisko niekorzystne, zarówno dla małych firm (dających zatrudnienie 60-70 % miejsc pracy, a często więcej), dla konsumentów oraz dla gospodarki. Przykładem właściwych rozwiązań jest system kooperacji w Japonii. Zmiany technologiczne w wielkich koncernach trwają bardzo długo, podczas gdy niewielkie przedsiębiorstwa kooperujące z wielkim koncernami są znacząco bardziej elestyczne w możliwości szybkiej zmiany profilu produkcji. Wszakże wiadomo nie od dziś: Czas to pieniądz, a wyprzedzenie konkurencji zagranicznej, to możliwość "wycięcia" konkurencji zagranicznej w kraju oraz ekspansji sprzedaży na rynkach zagranicznych. a system podatkowy jest jednym z wielu obszarów decydujących o rozwoju gospodarki. System podatkowy, nawet najlepszy nie spowoduje boomu gospodarczego.
1. Jak nadmieniono wcześniej, podatek liniowy istnieje. Jest możliwość wyboru, a większość nie korzysta z 'liniówki". Należałoby z tego wyciągnąć wnioski! 2. Polska była i jest poligonem doświadczalnym światowej gospodarki, a Tusk jest kolejnym "klakierem" godzącym się na eksperymenty w Polsce. 3. Gdyby korzyści z "liniówki" były, Niemcy już dawno by wprowadzili u siebie "liniówkę". 4. Istnieje kilkadziesiąt rozwiązań pozapodatkowych, których wprowadzenie dałoby wymierne korzyści każdemu z nas, ale tych Tusk nie wprowadzi, bo woli merdać ogonem, jak jedzie do Merkel. 5. Jeszcze raz podkreślam fakt, że podatek liniowy nie polepszy sytuacji MŚP, a duże firmy i koncerny powinny mieć wyższą stopę podatkową po to, by opłacało się im kooperować z mniejszymi firmami. 6. Jeżeli macie wątpliwości co do mojej negatywnej opinii o "dobrodziejstwie liniówki", to zadajcie sobie pytanie: "Dlaczego Tusk chce nie za rok, tylko za dwa lata wprowadzić podatek liniowy?"
Liniowy podatek jest dobry dla podatników, dla Państwa już nie. Teraz przedsiębiorcy mają 19% liniowy i komu się opłaca ten przechodzi, to ciągłe obiecywanie podatku liniowego to czysta demagogia. Zgadzam się Mariusz z Tobą, że jest setki innych durnych i utrudniających życie przepisów, ale łatwiej jest zaciemniać sprawę podatkiem liniowym czy zakładaniem firmy w jednym okienku zamiast choćby idiotycznymi ankietami z GUS, które należy wypełnić w ciągu kilku dni (tylko w tym roku dostałem już dwie, w sumie 40 kartek analitycznych danych do wykazania). "Do maja zlikwidujemy około 120 absurdalnych zapisów prawnych, kolejne 150 przestanie obowiązywać jesienią" - tak Palikot obiecywał, zobaczymy. Na razie zajmuje się zbieraniem pieniędzy dla oszusta podatkowego, nie sympatyzuję z PIS ale twierdzenie, że PO najwięcej głosów miało w zakładach karnych i teraz muszą się im za to odwdzięczyć nabiera zupełnie nowego znaczenia.
Posty: 18 • Strona 1 z 2 • 1, 2
|
|