|
|
Polska cukiernia w Anglii |
Polska cukiernia w Anglii
Posty: 26
• Strona 1 z 2 • 1, 2
Biznes Forum
‹ Biznes, Dotacje z UP i UE
‹ Pomysł na biznes
Autor
Wiadomość
Pomysł jest następujący: Mała cukiernia w angielskim mieście sprzedająca ciasta polskiej produkcji. Mieszkając w Anglii zauważyłem że brak tutaj cukierni z takim asortymentem ciast jaki mają do dyspozycji polscy klienci chociażby z mojego rodzinnego miasta Bydgoszczy i znanego cukiernika Adama Sowy. Jednak mam problem z rozwiązaniem logistyki dostarczania ciast z Polski. Ideałem byłoby codzienne dostarczanie produktów z Polski. Co myślicie o tym pomyśle? Może macie jakieś pomysły na dostarczanie ciast z Polski?
Zle kombinujesz ze sciaganiem ciast z Polski.Pomysl bardzo dobry o ile bedziesz mial:
1.dobry punkt gdzies na High Street 2.Lokal przyjemnie wyposazony 3.Cenny konkurencyjne choc konkurencji duzej miec nie bedziesz biorac pod uwage angielskie wyroby ktore sa do .uja nie podobne lecz nalezy wziasc pod uwage poczatkowy etap na zdobycie klienta. I bardzo wazna sprawa jesli nie najwazniejsza:ciasta musza byc robione na MIEJSCU!!! Wybij sobie z glowy sciaganie z Polski bo to po prostu petla na szyje i koniec Twojego biznesu,dlaczego? 1.Ciasta sporo straca na swojej swierzosci podczas podrozy Polska-UK co jest w tym biznesie primo 2.Z czasem dostawca zacznie Ci wysylac polowe shitu,ktory mu nie zszedl w Polsce(taka jest polska mentalnosc niestety) Wiec przemysl pomysl jeszcze raz bo jest to bardzo dobry pomysl jak pisalem wczesniej pod warunkiem ze bedziesz sam je produkowal na miejscu(lub zatrudniony piekarz-ciastkarz). Napisz na PW skad jestes,moze bede mogl pomoc. Pozdrawiam
Obawiam się Gonzo że wyposażenie lokalu do pieczenia większego asortymentu ciast to na początku bardzo duże koszty.To moje zdanie. Co do sprowadzania ciast to myślałem o przewożeniu chłodnią mrożonych ciast. Z lokalem na High Street nie ma problemu bo stoją puste do wynajmu. Z czasem fajnie byłoby to rozszerzyć o konsumpcję na miejscu razem z kawą.
a dlaczego myslisz ze taka cukiernia ma racje bytu?? nie wiem jak dlugo jestes na wyspie, ale pamietaj ze tu ludzie maja inne upodobania kulinarne i to co dla nas jest pyszne dla nich bedzie ochydne i to dziala w obie strony. Musialbys wprowadzic rowniez angielskie buble do asortymentu, wtedy mialbys klientow z europy wschodniej (glownie polakow) noi anglikow sporadycznie kupujacych polskie spaecjaly, ale za to mieli by swoje zdechle cakes :) transport nie wchodziw rachube, widze ze nie znasz kosztow logistycznych, musisz ciasta robic na miejscu. pomysl bardzo dobry w kazdym badz razie
Jesli angole zajadaja sie indian,chinees food to dlaczego nie mieliby wciagac polskich ciast?
ja mieszkam w irlandii i tutaj jest polska cukiernia,jednakze oni sami robia ciasta i chleb,sprowadzaja tylko surowce z pl,jesli bys chcial sprowadzac z pl gotowe to odradzam ludzie wola swieze produkty,
A ja zauważyłem że w UK nie ma wcale aptek :) Czy z tego wynika że otwarcie apteki w dobrym punkcie to byłby tam strzał w dziesiątkę?
Zacząć produkcje ciast w takim asortymencie jaki miałbym z Polski to raczej na tym etapie nie wchodzi w grę. Za duże koszty uruchomienia. Myślałem raczej o sprowadzaniu mrożonych ciast. to tylko 24h drogi z Polski. Kwestia jakie koszty sprowadzania i jakie ilości sprzedadzą się w ciągu dnia.
Proponuje wziasc zimny prysznic chlopcze-apteka w UK to Chemist i jest prawie na kazdym rogu
Apteki są i nawet ich sporo. Chociażby Lloyd Pharmacy. Ale nie ma tu takiej mody na otwieranie aptek jak w Polsce.
Bardzo ciekawy pomysł z tymi cistami z Polski:))))Ciekawe jak chcesz przewozić ciasta kremowe, z galaretką i tego typu wyroby?????:))))kupisz samolot - chłodnie??Jestem cukiernikiem, i wiem że to nieprzejdzie, najlepsze rozwiazanie to zrobienie cukierni na miejsu w UK i tam sprzedawać, ale na początek musiałbyś czesto zmieniać jakiś tam & asortymentu aby wybadać co im smakuje, bo jak powiedział jeden z moich przedmuówcó, im może niesmakować to co nam smakuje.
Dobrym prykladem gustow sa chocby sklepy polskie w Anglii. Kto chodzi do takich sklepow? Wylacznie Polacy. My sie zachwycamy naszymi produktami a oni maja swoje przysmaki (czyt. dla nas paskudne zarcie). Takze nie wiadomo czy nasze ciasta by im smakowaly.
Nie zgodzę sie z tym że Angole jedzą wyłącznie swoje bo nie byłoby w Anglii kebabów , hindi żarcia it. co świetnie prosperuje w Anglii. Poza tym ciasto polskie jest o niebo lepsze od tych które kupują a kupują bo nie maja wyboru. W każdym sklepie ten sam asortyment.
Co do samolotu chłodni pominę to pytanie. Skoro owoce są sprowadzane z Afryki tygodniami statkiem i się nie psują a wszyscy myślą że kupuja świeże to w XXI wieku sprowadzanie ciasta w 24h chociażby mrożonego chyba nie powinno stanowić problemu. Ale zawsze moge się mylić.
no właśnie to jest taki problem, ale jak ma anglików znajomych to niech im napiecz im ciast i poczestuj to się dowiesz czy im smakuje.
owoce z afryki ladowane sa na kontener jako niedojrzale-zielone i w trakcie transportu dojrzewaja i sa jak najbardziej swieze...sprobuj sobie kremowki po 3-4 dniach od dnia produkcji, bedzie slodka, ale juz nie tak dobra a tymbardziej swieza. sam transport to zaden problem i wystarczy chlodnia, chodzi o to ze to wogule nie bedzie oplacalne. koszt promu dla chlodni to "cargo" wiec conajmniej 800zl + paliwo w obie strony ok 1400zl + oplac kierowce...chyba nie musze tego sumowac aby uswiadomic jak glupim pomyslem byloby przywozenie ciast z polski.
Piszecie ze przyjely sie "indian i kebaby"...no przyjelo sie, bo to tluste, smierdzace i czasem niesmaczne, wiec tak jak 3/4 angielskich produktow...dlatego sie przyjelo. Ilu z wam udalo sie poczestowac angola polska kielbasa??? czy po jej zasmakowaniu polecial do polskiego sklepu i kupil sobie kawalek "slaskiej" ??? raczej nie. Francuzi i szwajcarzy maja o niebo lepsze produkty cukiernicze, dlaczego jak do tej pory oni nie przejeli rynku cukierniczego na wyspach...bo nawet w Tesco ich produkty sprzedawane po smiesznych cenach i nadal nie maja klientow, bo aroganccy brytole wola swoje fish&chips i ciasto sliwkowe utopione w tłusciutkim kremie Custard hahahahaha A co do kolegi ktory wypowiedzial sie na temat apteki...powiem tylko...no comments :)
Przeczytaj również posty podobne do tematu "Polska cukiernia w Anglii": - Polska stacja radiowa w anglii - Anglia-Polska mieszkam w Anglii nawiaze wspolprace - ODZIEŻ UŻYWANA I OUTLET Z ANGLII / UK ODBIÓR POLSKA - Cukiernia - CUKIERNIA - Piekarnia-Cukiernia
Posty: 26
• Strona 1 z 2 • 1, 2
|
|