Witam.
Mam 19lat ,jestem uczniem liceum zaocznego ,za rok mysle zeby studiowac prawo.
Interesuje sie przedsiebiorczoscia ,to rowniez moje hobby ,moja pasja ,moje zycie.
Jestem ambitny ,mysle zeby cos osiagnac w zyciu ,wiem jak bardzo ciezka moze byc praca ,za 1700zl z czego zus kradnie 700zł ,ktore akurat bylo by suma ,ktora pokryla by studia prawnicze . A z 1000zl dac ,rodzica na jedzenie ,zaplacic za szkole , nie zostaje nic.. Dlatego mlodzi ludzie ktorzy juz podjeli prace ,nie decyduja sie na studia ,poniewaz nie ma na to pieniedzy.. Rodzice nie beda utrzymywali nas cale zycie ,rowniez jest im ciezko . To jeden z przykladow ,dzieki ktorym nasze panstwo ,nie daje nam mozliwosci wyzszego wyksztalcenia. Chce zarobic na studia ,prowadzac wlasna dzialalnosc gospodarcza ,ale jak wiadomo zeby zarabiac ,trzeba najpierw zainwestowac ,to wie nawet niedoswiadczony przedsiebiorca .. A wiec pytam? Kogo mam sie prosisz ,blagac ,zeby dal mi ta mozliwosc inwestycji? zebym sam sobie zarobil na swoja edukacje ,bez ktorej nie wyobrazam sobie swojej przyszlosci.. Mam prosic bank ? jakis urzad ? nie sztuka jest wziasc pozyczke z providenta sztuka ,jest oddawac co tydzien pozyczke ,majac raz w miesiacu wynagrodzenie.! Co o tym uwazacie ? mam jakas szanse cos osiagnac , mogac liczac sam na siebie ,poniewaz rodzice sami maja trudna sytuacje materialna ,kogo mam sie prosic? prosze o pomoc :( nie chce od nikogo zadnych pieniedzy ,chce tylko pozyczyc nie wielka sume ,ktora nawet jak zainwestuje nieprawidlowo ,bede mogl szybko odrobic ,u jakiegos innego pracodawcy? Mam kilka pomyslow ,bardzo dobrze uporzadkowanych ,z zerowym ryzykiem niepowodzenia ,potrzebuje tylko zainwestowac :( Moze musze szukac u obcych ,bogatych ludzi proszac ich ,o niewielka pozyczke? Prosze pomozcie mi ,bo nie wiem co robic dalej? Nie chce zyc jak moi rodzice ,chce zostac kims.! Pomimo mlodego wielku ,mam tok myslenia ,jak dorosly osobnik ,znacznie wyprzedajacy ,myslenie moich rowniesnikow ,o imprezach ,dziewczynach ,uzywakach .. Chce cos osiagnac ,zalezy mi na tym bardzo .! Pewnie niewiele ,ale pare osob rowniez jest w takiej sytuacji jak ja. Pomozcie nam ,w nas jest przyszlosc tego kraju .
Moge powiedziec ,ze jestem geniuszem ,poniewaz obalilem zasade ,inwestujesz potem zarabiasz ..
Wymyslilem interes ,ktory nic mnie nie kosztowal ,a daje miesieczne zyski ponad 3000tys. zl
Prawda ,ze nie mozliwe? Jestem przykladem czlowieka dazacego do celu za wszelka cene .
Na razie nie mam dzialanosci gospodarczej zalegalizowanej ,wiec jest to nielegalny dochod co prawda.
Ale nie boje sie konfrontacji ze skarbowka w tej sprawie ,wrecz przeciwnie czekam na spor z nimi ,zeby powiedziec jaka krzywde wyrzacaja mlodym ludzia nie dajac im doslownie niczego ,a jak juz ktos z niczego zrobic cos ,to karza sobie placic swoja czesc.
Pozornie jest to powazny problem ,wszystkich mlodych ludzi w naszym kraju.
Prosze o pomoc ,myslac ze otrzymam pomoc ,od spoleczenstwa ,bo od rzadu ,bede tylko gnebiony placac haracz.!
Mysle zeby otworzyc ,jakies stowarzyszenie ,walczace na rzecz mlodzierzy ,na dodatkowe prawa dla nas ,mozliwosci otwierajace dla nas droge do lepszej przyszlosci.
Jest to problem bardzo powazny ,poniewaz tak duzo samobojstw popelnianych przez mlodych ludzi jest ,w momencie zdania sobie sprawy z beznadziejnej przyszłości ,w której otwierając oczy rano walczymy o życie i przetrwanie ,konkurujac z reszta rodakow .. Zarabiajac marne grosze ,nie ma sie czemu dziwic dlaczego jest u nas takie zlodziejstwo . Nasze wladze nas do tego zmuszaja.! Jak i demoralizuja ,robiac z nas przestepcow ,z musu nie wyboru . Co o tym sadzicie ,stawiajac sie w sytuacji mlodych ambitych ludzi ,z pustym portfelem ? Jak mam zdobyc ,pieniadze ,na wlasna dzialanosc? Tzn. sie kogo mam sie prosic ,albo blagac o pozyczenie niewielkiej sumy? Skad mamy brac pieniadze na edukacje?
Prosze podejsc do tego powaznie ,poniewaz ten problem powinien zdobyc rozglos w polsce ,o checi edukacji ,ale bez wymuszonej mozliwosci (nie liczac dzieci ,bogatych ludzi ,tylko wiekszosc ,mlodych ludzi dorastajacych w blokowiskach polski) wg. mnie jest to zbrodnia masowa ,naszych umyslow ,ktore sa skazane na poglebianie niewiedzy..
To jest tylko młodość ,a przedsiębiorczość oraz edukacja ,a raczej jej brak realizacji..
Jest duzo wiecej problemow ,z ktorymi walcza mlodzi ludzie ,z powodu naszych politykow. Np. wychowanie przez ulice ,ktora uczy nienawisci ,agresji ,ogolnie patologi .! Potem wystarczy taka osobe ,nazwac dresem i znalesc pretekst do wpakowania do wiezienia.!
Czy to nasza wina ,ze jestesmy na te brudne ,jak i demoralizujace ulice skazani? Podziekujmy naszym polityka.
Czy to nasza wina ,ze cpamy ,chlejemy i bog wie co jeszcze? Majac taka perspektywe przed oczami ,lepiej sie oduzyc i zapomniec ,na jakis czas o tym ,jak bedziemy cierpliec i poddac sie szczesciu wystepujacej w tejże krotkiej chwili?
Czy to nasza wina ,że załamując się tą przeszłością ,a raczej męką w jej egzystencji i myślą o tym ,coraz bardziej popularne stają się samobójstwa?
Ludzie to taki apel do was ,nie rodzice temu wszystkiemu są winni ,a nasza władza ,która ma nas w dupie ,która wyrządza nam tyle krzywdy i takie urazy w psychice ?
Ważne są polskie szpitale ,ale również ważny jest problem młodzieży ,o którym nikt nie mówi ,tylko powołując się na rodziców ,że są winni biedy w domu ,i brak perspektywy swojej pociechy :(
Gdzie mamy szukać pomocy?
Mamy sie uczyc zycia ,a nie dostawac od niego kazdego dnia wpierdol ,otwierajac rano oczy..
Pomocy:( Witam.
Mam 19lat ,jestem uczniem liceum zaocznego ,za rok mysle zeby studiowac prawo.
Interesuje sie przedsiebiorczoscia ,to rowniez moje hobby ,moja pasja ,moje zycie.
Jestem ambitny ,mysle zeby cos osiagnac w zyciu ,wiem jak bardzo ciezka moze byc praca ,za 1700zl z czego zus kradnie 700zł ,ktore akurat bylo by suma ,ktora pokryla by studia prawnicze . A z 1000zl dac ,rodzica na jedzenie ,zaplacic za szkole , nie zostaje nic.. Dlatego mlodzi ludzie ktorzy juz podjeli prace ,nie decyduja sie na studia ,poniewaz nie ma na to pieniedzy.. Rodzice nie beda utrzymywali nas cale zycie ,rowniez jest im ciezko . To jeden z przykladow ,dzieki ktorym nasze panstwo ,nie daje nam mozliwosci wyzszego wyksztalcenia. Chce zarobic na studia ,prowadzac wlasna dzialalnosc gospodarcza ,ale jak wiadomo zeby zarabiac ,trzeba najpierw zainwestowac ,to wie nawet niedoswiadczony przedsiebiorca .. A wiec pytam? Kogo mam sie prosisz ,blagac ,zeby dal mi ta mozliwosc inwestycji? zebym sam sobie zarobil na swoja edukacje ,bez ktorej nie wyobrazam sobie swojej przyszlosci.. Mam prosic bank ? jakis urzad ? nie sztuka jest wziasc pozyczke z providenta sztuka ,jest oddawac co tydzien pozyczke ,majac raz w miesiacu wynagrodzenie.! Co o tym uwazacie ? mam jakas szanse cos osiagnac , mogac liczac sam na siebie ,poniewaz rodzice sami maja trudna sytuacje materialna ,kogo mam sie prosic? prosze o pomoc :( nie chce od nikogo zadnych pieniedzy ,chce tylko pozyczyc nie wielka sume ,ktora nawet jak zainwestuje nieprawidlowo ,bede mogl szybko odrobic ,u jakiegos innego pracodawcy? Mam kilka pomyslow ,bardzo dobrze uporzadkowanych ,z zerowym ryzykiem niepowodzenia ,potrzebuje tylko zainwestowac :( Moze musze szukac u obcych ,bogatych ludzi proszac ich ,o niewielka pozyczke? Prosze pomozcie mi ,bo nie wiem co robic dalej? Nie chce zyc jak moi rodzice ,chce zostac kims.! Pomimo mlodego wielku ,mam tok myslenia ,jak dorosly osobnik ,znacznie wyprzedajacy ,myslenie moich rowniesnikow ,o imprezach ,dziewczynach ,uzywakach .. Chce cos osiagnac ,zalezy mi na tym bardzo .! Pewnie niewiele ,ale pare osob rowniez jest w takiej sytuacji jak ja. Pomozcie nam ,w nas jest przyszlosc tego kraju .
Moge powiedziec ,ze jestem geniuszem ,poniewaz obalilem zasade ,inwestujesz potem zarabiasz ..
Wymyslilem interes ,ktory nic mnie nie kosztowal ,a daje miesieczne zyski ponad 3000tys. zl
Prawda ,ze nie mozliwe? Jestem przykladem czlowieka dazacego do celu za wszelka cene .
Na razie nie mam dzialanosci gospodarczej zalegalizowanej ,wiec jest to nielegalny dochod co prawda.
Ale nie boje sie konfrontacji ze skarbowka w tej sprawie ,wrecz przeciwnie czekam na spor z nimi ,zeby powiedziec jaka krzywde wyrzacaja mlodym ludzia nie dajac im doslownie niczego ,a jak juz ktos z niczego zrobic cos ,to karza sobie placic swoja czesc.
Pozornie jest to powazny problem ,wszystkich mlodych ludzi w naszym kraju.
Prosze o pomoc ,myslac ze otrzymam pomoc ,od spoleczenstwa ,bo od rzadu ,bede tylko gnebiony placac haracz.!
Mysle zeby otworzyc ,jakies stowarzyszenie ,walczace na rzecz mlodzierzy ,na dodatkowe prawa dla nas ,mozliwosci otwierajace dla nas droge do lepszej przyszlosci.
Jest to problem bardzo powazny ,poniewaz tak duzo samobojstw popelnianych przez mlodych ludzi jest ,w momencie zdania sobie sprawy z beznadziejnej przyszłości ,w której otwierając oczy rano walczymy o życie i przetrwanie ,konkurujac z reszta rodakow .. Zarabiajac marne grosze ,nie ma sie czemu dziwic dlaczego jest u nas takie zlodziejstwo . Nasze wladze nas do tego zmuszaja.! Jak i demoralizuja ,robiac z nas przestepcow ,z musu nie wyboru . Co o tym sadzicie ,stawiajac sie w sytuacji mlodych ambitych ludzi ,z pustym portfelem ? Jak mam zdobyc ,pieniadze ,na wlasna dzialanosc? Tzn. sie kogo mam sie prosic ,albo blagac o pozyczenie niewielkiej sumy? Skad mamy brac pieniadze na edukacje?
Prosze podejsc do tego powaznie ,poniewaz ten problem powinien zdobyc rozglos w polsce ,o checi edukacji ,ale bez wymuszonej mozliwosci (nie liczac dzieci ,bogatych ludzi ,tylko wiekszosc ,mlodych ludzi dorastajacych w blokowiskach polski) wg. mnie jest to zbrodnia masowa ,naszych umyslow ,ktore sa skazane na poglebianie niewiedzy..
To jest tylko młodość ,a przedsiębiorczość oraz edukacja ,a raczej jej brak realizacji..
Jest duzo wiecej problemow ,z ktorymi walcza mlodzi ludzie ,z powodu naszych politykow. Np. wychowanie przez ulice ,ktora uczy nienawisci ,agresji ,ogolnie patologi .! Potem wystarczy taka osobe ,nazwac dresem i znalesc pretekst do wpakowania do wiezienia.!
Czy to nasza wina ,ze jestesmy na te brudne ,jak i demoralizujace ulice skazani? Podziekujmy naszym polityka.
Czy to nasza wina ,ze cpamy ,chlejemy i bog wie co jeszcze? Majac taka perspektywe przed oczami ,lepiej sie oduzyc i zapomniec ,na jakis czas o tym ,jak bedziemy cierpliec i poddac sie szczesciu wystepujacej w tejże krotkiej chwili?
Czy to nasza wina ,że załamując się tą przeszłością ,a raczej męką w jej egzystencji i myślą o tym ,coraz bardziej popularne stają się samobójstwa?
Ludzie to taki apel do was ,nie rodzice temu wszystkiemu są winni ,a nasza władza ,która ma nas w dupie ,która wyrządza nam tyle krzywdy i takie urazy w psychice ?
Ważne są polskie szpitale ,ale również ważny jest problem młodzieży ,o którym nikt nie mówi ,tylko powołując się na rodziców ,że są winni biedy w domu ,i brak perspektywy swojej pociechy :(
Gdzie mamy szukać pomocy?
Mamy sie uczyc zycia ,a nie dostawac od niego kazdego dnia wpierdol ,otwierajac rano oczy..
Pomocy:(





