Jestem samotna matką z dwójką dzieci. Nie mam zupełnie nikogo..żadnej rodziny itp.
Całe życie to ja byłam siłą napędową, energią każdego związku oraz pomocą dla bliskich.
Gdy ja upadłam..usłyszałam od innych dasz sobie rade..nie oczekuj od nas pomocy, bo ty jesteś od tego by dawać.
Potrzebuje pomocy..Kilka miesięcy byłam bez pracy..jest mi bardzo trudno. Mój były mąż zabrał mi większość. Zaczynam nie od zera..ale od minusa
Ale nie poddaje się..walczę. Nie chce od nikogo nic za darmo!! Jednak sypie się wszystko..trudno jest samej..mam mieszkanie zadłużone przez moja nie żyjaca matkę..w każdej chwili grozi mi eksmisja..mieszkanie jest do remontu, ,wszystko się psuje..nie mam żadnego ogrzewania..mam w domu z dziećmi 5 st ciepła.
Mimo to próbuje stanąć na nogi. Mam załatwiona pracę ,ale potrzebuję do niej samochód. Mój stary grat właśnie się rozsypał naprawa to ponad 2 tys..raz, że nie mam takich pieniędzy , dwa przekracza dużo wartość samochodu.
Może jest ktoś kto mógłby mi pomoc. I pożyczyć jakiś samochód (najlepiej combi, bo wożę towary) lub sprzedać na raty..lub mogłabym w jakiś sposób odpracować..Jestem przedsiębiorczą, komunikatywna , wykształcona osobą, atrakcyjną i zadbana, bardzo dobrym handlowcem, mogę tez pomóc w prowadzeniu biura firmy , sklepu itp.
Nie mam skąd i nie chce pożyczać pieniędzy..bo nie o to chodzi..żeby nie mieć z czego oddać. Ja chcę uczciwie zarobić..ale w tej chwili jestem w dziurze , z której nie mam jak wyjść. Brakuje mi na jedzenie i podstawowe potrzeby dla mnie i dzieci.
Każdy dzień bardzo mnie pognębia..coraz trudniej mi się podnieść..mam czarne myśli..tym bardziej ,ze choruje na depresje..i boję się ,ze nie wytrzymam i zrobię coś głupiego!!
BŁAGAM O ZROZUMIENIE SYTUACJI I POMOC..WIEM, ŻE TRUDNO JEST KOMUS KTO MA LEPIEJ ZROZUMIEC JAK TRUDNO UNOSI SIĘ WSZYSTKO SAMEMU..ALE WIERZE, ,ŻE SĄ JESZCZE LUDZIE , KTÓRYM LOS INNYCH NIE JEST OBOJĘTNY!!
Będę wdzięczna za każdą pomoc i zrozumienie!!
Kasia



