Witam serdecznie!
Jestem młodym studentem. Doszedłem do takiego momentu w życiu, że chciałbym zacząć żyć na własny koszt (nie obciążająć osób trzecich moją edukacją). Wiem, że świat biznesu i własnych działalności jest trudny i bezlitosny ale wiem też, że daje wiele radości i możliwości. Mam nadzieję, że jeśli mi się uda to z miesiąca na miesiąc będzie lepiej z pieniędzmi aż w końcu będę mógł nawet pojechać na wakacje :).
Dobra, do rzeczy! Cały czas szukam i szukam. Znalazłem wiele rzeczy i informacji. Tak więc jakbym chciał coś otworzyć to mogę napisać Granta o pomoc do Inkubatora (Fundacja pomagająca młodym ludziom w założeniu i funkcjonowaniu własnej działalności) oraz o dofinansowanie z Unii Europejskiej (spore pieniądze można dostać).
Problem zaczyna się natomiast kiedy chodzi o pomysł na biznes. Myślałem o imporcie z Chin. Nawet kupiłem kilka książek o tym, ale nie mam pewności czy nie jest już tym przesyt. Sprowadzałbym różne rzeczy: elektronika, nowości techniczne, skutery itp. W tym roku moja koleżanka była właśnie w Chinach i powiedziała, że nie ma za dużego przebicia... Więc trochę się zmartwiłem.
Dodatkowo myślałem, żeby z zacząć grać na giełdzie - jednak nie mam umiejętności i boję się stracić drobne pieniądze, których zresztą nie mam za wiele.
Potrzebuje tylko początkowy pomysł który przynosiłby mi zadawalające zyski do końca roku akademickiego, potem już z górki bo zacząłbym grać na giełdzie, z kolegą otworzył kawiarnię itd. Tylko ta PIERWSZA DZIAŁALNOŚĆ!!
Pomocy! PROSZĘ O POMOC!!!!!!!



