zero konkretu na biznes:/
Witam!
Z góry przepraszam, że w pierwszym poście już oczekuje pomocy (i że wyjdzie z tego raczej wypracowanie), jednak jak większość tu zaglądających takiej właśnie od Was potrzebuje.
Mieszkam na wsi miedzy dwoma nie wielkimi miasteczkami i ok 35km od większych (Toruń, Rypin) w tym roku rozpoczynam naukę w Wyższej Szkole Techniki i Przedsiębiorczości... moi rodzice prowadzą gospodarstwo rolne (hodowla drobiu, ziemia 19h), mam już niewielkie doświadczenia zawodowe na lakierni proszkowej, operator zgrzewarki (tu naprawdę nie wielkie).
Zawsze uważałem, że po skończeniu szkoły średniej powinienem już umieć jakoś o siebie zadbac i zarabiac na własne potrzeby. Jak narazie jest ciężko...
Posiadam umiejętności takie jak: praca w gosp. rolnym, posługiwanie się elektronarzędziami, zdolności napraw mechanicznych, podstawy budownictwa, dociepleń budynków, (fakt tych rzeczy uczyłem się od ojca lub samemu więc prosze nie mylić z zawodowstwem) ogólnie "złota rączka".
Nie wielkie doświadczenia w handlu używanymi częściami samochodowymi (własnymi), potrafie kierować ludźmi, organizować prace i potrzebne do tego detale (zastępowałem brygadzistę przez ok 1 miesiąć na lakierni proszkowej i pakowni z naprawde dodatnim rezultatem).
Jestem uparty, pracowity, sumienny, cenie swoje umiejętności i chciałbym to wreszcie własciwie wykorzystać!
Uważam, że mieszkając w mojej okolicy jesli nie wystartuje z czymś własnym... porażka :neutral:
Przekroczenie 1200zł (nawet po 3 latach pracy)to nie lada wyczyn pracując w jakimkolwiek zakładzie mieszczącym się w mojej okolicy do 30km :evil: , wiec sami rozumiecie...
jezli bym pracował i zarabial powiedzmy ok 900zł:
opłata za studia i niewielka pomoc dla dziewczyny (równiez studia) 530zł
dojazdy 150zł, zostaje 220 a tyle to mi nie starczy raczej nawet na dojazdy do pracy i nie pozostaje nic, a kolejny miesiąc pracuje w systemie 3-y brygadowym, lub w wiekszosci po 12godzin... nic z życia, zero sił na cokolwiek, całkiem wypalony i to za 900zł?- NIE DZIEKI JUŻ TO PRZEZYŁEM I NIE DLA MNIE TAKA ZABAWA!
Jestem za młody, za wartościowy i cudowny żeby się tak zakopać :mrgreen:
Dość już OT i do konkretów:
- moje umiejętności już w niewielkim stopniu przybliżyłem
- posiadam pusty budynek 12m na ok 5 m, wysokość jednej połowy (jest dzielony) to ok 3 drugiej 5 (dawna chlewnia)
- potrawie samemu doprowadzić go do należytego stanu
- ojciec bez problemu może odstąpic mi z 2h
- mam ok 2,5tys zł (to prawie nic ale...)
Co mogę rozpocząć z takim zapleczem???
Nie mówie tu jakis wielkich kokosach, po prostu usamodzielnic się już chyba trochę należy.
Z góry dziękuje za pomoc i wyrozumiałość.
Serdecznie Pozdrawiam!




