Witam wszystkich bardzo serdecznie
Jako ze jestem nowy na tym forum (w sumie trafilem na nie przez przypadek), chcialbym zadac kilka podstawowych pytan do Was, czyli do doswiadczonych fachowcow.
Ale na poczatku powoli opisze swoja dzialalnosc...
Dzialalnosc otwozylem we wrzesniu 2005 r. Pracowalem jeszcze wtedy jako nauczyciel na umowe o prace i placilem tylko 160 pln za ZUS (czyli niewiele). Prowadze firme o profilu informatycznym - no bo na tym sie znam - jestem w tym po prostu dobry. Ok, przejdzmy dalej - jako ze w moim 24 tysiecznym miescie mam bardzo duza konkurencje na swoje uslugi, nie mam szansy startu. W handel tez nie mam co sie bawic bo nie mam kapitalu :(
Nie wiem, czy ktos kojarzy miasto GRYFINO (powinno sie kojarzyc z najwieksza elektrownia w Polsce opalana weglem - Elektrownia "DOLNA ODRA" -ostatnio glosno o prywatyzacji)
Tutaj wlasnie "prowadze firme" - tzn ponosze straty, majac nadzieje ze cos sie zmieni.
Mam 22 lata, jestem jeszcze studentem (fakt faktem na dziekance, ale nie zamierzam rezygnowac). Prosze Was drodzy forumowicze, co Wy byscie w mojej sytuacji zrobili?
Dodam, ze jestem juz na minusie. Dopoki pracowalem w szkole nie odczuwalem braku pieniedzy. Jednak teraz - jak juz mowilem - mam dlugi, ktore niestety musze splacic (takie zycie).
W moim miescie znajduje sie 5 sklepow komputerowych, kazdy z nich prowadzi rowniez serwis komputerowy, niektorzy bawia sie nawet w sprzedaz internetu. Wszyscy maja lokal, w dobrych punktach...
I tutaj wlasciwie zaczyna sie problem - lokal, ktorego ja nie mam...... tzn nie ma juz miejsca - wszystko jest zajete. Z poczatku prowadzilem firme w domu (przyjmowalem klientow u siebie w moim gabinecie), jednak dla wszystkich domownikow bylo to bardzo uciazliwe. Fakt - nikt nie lubi jak obce osoby sie "szwedaja" po domu, tym bardziej ze niestety jeszcze mieszkam z rodzicami.
Ok, nie w domu u siebie - to u klienta. Mialem przez jakis czas ruch, ale niestety szybko sie skonczyl... moze za dobrze robilem komputery :) fakt faktem zlego slowa o wykonanej pracy nie uslyszalem jeszcze nigdy od nikogo.
Powiedzcie mi - z kad moge wziac jakies pieniadze na wynajem lokalu w pobliskim Szczecinie - tam jest szansa rozwoju, tam rynek jest wciaz otwarty.
Zaden bank do tej pory nie chcial mi dac kredytu. Ostatnio wzielem komputer z przeceny na raty, zeby pozniej mozna bylo przedstawic jakas historie splaty tej "pozyczki" innym bankom.
Nie wiem, pomozcie prosze. Pracy nigdzie nie dostane, myslalem o zamknieciu firmy i zarudnieniu sie u kogokolwiek. Nawet w okolicznych miastach... Niestety nic z tego - wiekszosc propozycji o prace to po prostu pic na wode - i tak biora swoich.
Bardzo prosze o pomoc, moze macie jakies pomysly? Zaczynamy od kompletnego ZERA niestety :( ekhm fakt mam jeszcze 40 pln na konice heh...
Moze jakis biznes inetrnetowy? Swego czasu kupilem kilka atrakcyjnych domen z dalszym przeznaczeniem na wypromowanie i ich odsprzedaz. Krotka lista:
- azureus.com.pl - nazwa od klienta sieci P2P
- bezkitu.net - :)
- helwett-packard.pl - czy ktos nie zna tej firmy?
- hurt-detal.net - wiadomo o co chodzi
- randki.slask.pl
- randki.szczecin.pl
- randki.wroclaw.pl
- randkionline.net
- sieciwlan.info - dot. sieci bezprzewodowych
- twojhosting.pl - dot. firmy hostingowej
NIestety nie znam sie na projektowaniu stron www, portali itp. Jestem specem od sprzetu i wszelakich awarii komputerow. Tak to sam bym je wykorzysal. Na allegro probowalem sprzedac, jednak z marnym skutkiem (nawet ponizej kosztow nie dalo rady - maly popyt)
Czekam na Wasze propozycje - dla mnie liczy sie kazdy pomysl lub rada.
Moze wiecie, kto lub co pozycza pieniadze mlodym firmom bez historii rachunku bankowego?
Pozdrawiam i zycze sukcesow
Adam Karaczun




